Jak zapisać się do lekarza

Mariola Lorenczewska
Mariola Lorenczewska
Sprawdziliśmy, jak jest w Toruniu z terminami wizyt do lekarzy pierwszego kontaktu i dodzwonieniem się do przychodni. Bywa różnie, ale lepiej niż oceniają pacjenci.

Sprawdziliśmy, jak jest w Toruniu z terminami wizyt do lekarzy pierwszego kontaktu i dodzwonieniem się do przychodni. Bywa różnie, ale lepiej niż oceniają pacjenci.

<!** Image 2 align=none alt="Image 167147" sub="Z dodzwonieniem się do przychodni przy ulicy Fredry w Toruniu nie ma większych kłopotów - na zdjęciu pacjentka Kinga Piwko z córką Wiktorią / Fot. Grzegorz Olkowski">- Jestem stałą pacjentką OLK-Medu. Należy też tam moja córka. Ile razy próbuję ją zgłosić na wizytę do pediatry, nie mogę się w ogóle dodzwonić. Muszę iść osobiście - mówi mama Magdy.

- Żonie w piątek skakało ciśnienie, bolała głowa. Chciałem zapisać ją do internisty w Citomedzie. Okazało się, że najbliższy termin to środa - narzeka pan Wiesław.

Rzeczywiście, do OLK-Medu na różne numery telefonów podane w internecie, przez ponad godzinę nie udaje nam się dodzwonić. W końcu sukces! - Mamy sporo pacjentów, stąd te trudności - tłumaczy Beata Kulewiak, przełożona pielęgniarek OLK-Med-u. - We wtorek lekarze pierwszego kontaktu mieli 200 osób. - Pacjenci są wpisywani na godziny. Gdy ktoś nie załapie się tego samego dnia co dzwoni, może przyjść po południu. Jeśli jednak sprawa jest nagła, pacjent przyjmowany bywa od ręki. Jak chodzi tylko o wypisanie recepty, może być proszony na drugi dzień.

<!** reklama>Dzwonimy do Citomedu. Po kilkunastu próbach udaje się połączyć. Przedstawiamy się jako ubezpieczona pacjentka, która wybrała lekarza z tej przychodni jako lekarza pierwszego kontaktu.

- Mogę wpisać panią jeszcze na dziś na godz. 14.30. Jutro można dzwonić od siódmej rano albo przyjść od razu i chwilę poczekać - instruuje rejestratorka.

Katarzyna Ramlo, dyrektor Citomedu, przyznaje, że są trudności z połączeniem telefonicznym. Dlatego ostatnio kupili nową centralę i cały czas ją testują. - Z dostaniem się do lekarzy poz nie ma większego problemu. Jest jednak pani doktor, która przyjmuje raz w tygodniu, a ma wielu pacjentów - zaznacza dyrektor Ramlo. - Staramy się zapisywać na ten sam dzień, chyba że pacjent może poczekać, bo np. ma wizytę kontrolną. Musimy trzymać miejsca dla nagłych przypadków.

Spróbowaliśmy sprawdzić, jak z połączeniem telefonicznym i terminami jest gdzie indziej. Przez kilka godzin nie udaje się trafić na wolny numer centrali Miejskiej Przychodni Specjalistycznej. Podobnie jest z Wojewódzkim Ośrodkiem Medycyny Pracy. Nie ma większego problemu z dodzwonieniem się do przychodni przy ul. Fredry i Nowak&Nowak. W tej ostatniej możemy liczyć na wizytę tego samego dnia o godz. 15.

Do działu skarg i wniosków kujawsko-pomorskiego oddziału NFZ dociera sporo narzekań od pacjentów, że nie mogą dodzwonić się do rejestracji lekarza poz.

- Szczególnie dużo skarg dotyczy porannych telefonów i okresu, gdy było więcej grypy - zaznacza Mariola Tuszyńska, szefowa działu.

WARTO WIEDZIEĆ

  • Pacjent ma prawo do rejestracji telefonicznej, osobistej i za pośrednictwem osób trzecich.

  • Nigdy o odesłaniu pacjenta na bardziej odległy termin nie może decydować rejestratorka (musi uzgodnić to z lekarzem).

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie