Jazda samochodem na pamięć grozi śmiercią

wap
W ciągu ostatnich miesięcy na niestrzeżonych przejazdach kolejowych pomiędzy Chełmżą a Ostaszewem samochody kilka razy zderzały się z pociągami. Według policji winni są kierowcy.

W ciągu ostatnich miesięcy na niestrzeżonych przejazdach kolejowych pomiędzy Chełmżą a Ostaszewem samochody kilka razy zderzały się z pociągami. Według policji winni są kierowcy.

- W większości tych przypadków samochodami kierowali mieszkańcy pobliskich miejscowości, którzy jeżdżą tam dość często - mówi Artur Rzepka z toruńskiej policji.

Przejazd kolejowy przecinający gruntową drogę znał prowadzący w miniony poniedziałek volkswagena, który wjechał na tory tuż przez pociągiem. Wielokrotnie szyny na drodze w Ostaszewie pokonywały również osoby jadące kilka miesięcy temu oplem. Jeździli tamtędy do pracy w japońskich fabrykach. Mimo to auto również zderzyło się ze składem osobowym.

<!** reklama>- Te przejazdy są wystarczająco oznakowane - twierdzi Artur Rzepka. Są to boczne drogi, którymi kierowcy skracają sobie drogę. Znajdują się przed nimi krzyże świętego Andrzeja. Wymagają one zachowania przez kierowców szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do torowiska i oczywiście ustąpienia pierwszeństwa przejazdu pociągowi. Z widocznością również nie powinno być problemu. Przejazd, gdzie doszło do wypadku w miniony poniedziałek znajduje się praktycznie w szczerym polu. Nie ma tam niczego, co mogłoby utrudniać zauważenie nadjeżdżającego składu. Tymczasem kierowcy jeżdżą na pamięć. Wychodzą z założenia, że skoro tyle razy się udało i to i tym razem również będą mieli szczęście.

Podobnego zdania jest również Zbigniew Wróblewski, dyrektor toruńskiego oddziału linii kolejowych, który przeciwny jest stawianiu na tym szlaku znaków stop, bo krzyże świętego Andrzeja są wystarczającym zabezpieczeniem zgodnym z przepisami.

- Gdyby tam się nawet one pojawiły, to i tak nie dają stuprocentowej gwarancji, że uchronią od tragedii. Je też trzeba respektować. Tak samo zresztą jak stojące przed przejazdami krzyże świętego Andrzeja - dodaje Wróblewski.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie