Jazzmani będą poszukiwać

Tomasz Bielicki
Przyjadą gwiazdy rodzime, a wśród nich Leszek Możdżer, i kilka zagranicznych (m.in. Ulf Wakenius i Samuel Blaser). W środę zaczyna się XI Jazz Od Nowa Festival. Potrwa do soboty.

Przyjadą gwiazdy rodzime, a wśród nich Leszek Możdżer, i kilka zagranicznych (m.in. Ulf Wakenius i Samuel Blaser). W środę zaczyna się XI Jazz Od Nowa Festival. Potrwa do soboty.

<!** Image 2 align=none alt="Image 166764" sub="Wojtek Mazolewski Quintet / Fot. Archiwum festiwalu">Bez specjalnego słodzenia trzeba przyznać, że każdy jego występ to wydarzenie. Pianista osiągnął komercyjny sukces nagrywając muzykę z założenia zupełnie niekomercyjną. Mowa o Leszku Możdżerze. Znana jest historia jego płyty „Piano”, która przeleżała sporo czasu w szufladzie, ponieważ były trudności z jej wydaniem. Kiedy wreszcie to się udało, album z dnia na dzień zaczął bić rekordy sprzedaży. Zapanowała wówczas - trwająca nadal - moda na Leszka Możdżera, dzięki której muzyk awansował do grona najpopularniejszych artystów. Popularność pianisty idzie w parze z jego umiejętnościami. Artysta tworzy na granicy muzyki rozrywkowej, klasycznej i jazzu.

<!** reklama>W Toruniu Możdżer sięgnie w przeszłość. To właśnie on wspólnie z Tymonem Tymańskim, Mikołajem Trzaską, Jackiem Olterem, a później jeszcze Maciejem Sikałą, był prekursorem yassu. Pod tym pojęciem ukrywa się polska awangardowa odmiana jazzu nowoczesnego, której wspomniani muzycy hołdowali na początku lat 90. ubiegłego wieku. Tworzyli pod szyldem grupy Miłość, która osiągnęła status formacji kultowej. Podczas tegorocznej edycji Jazz Od Nowa Festival Leszek Możdżer ponownie spotka się na scenie z Tymonem Tymańskim. Zagrają w triu z Kubą Staruszkiewiczem. Czy będzie to próba reanimacji dawnej Miłości? A może próba redefinicji jej dawnego yassowego stylu? Przekonamy się o tym już w piątek.

<!** Image 3 align=right alt="Image 166765" sub="Leszek Możdżer / Fot. Jacek Smarz">Festiwal zainaugurują w środę kwintet Wojtka Mazolewskiego oraz sekstet Krystyny Stańko.

Wojciech Mazolewski wywodzi się z trójmiejskiej sceny jazzowej. W Toruniu gościliśmy go już wielokrotnie. Kwintet, z którym przyjedzie tym razem, charakteryzuje się akustycznym brzmieniem. Mimo tej, jak sami muzycy to określają, kameralnej powściągliwości, jest w ich muzyce miejsce na wiele niespodzianek. Zespół pojawi się zaledwie tydzień po premierze swojej płyty „Smells Like Tape Spirit”.

Czy ktoś jeszcze pamięta żeński duet For Dee, który zadebiutował w połowie lat 90.? Jedną z wokalistek była w nim Krystyna Stańko. Po kilku latach podążyła bardziej jazzową ścieżką. Jesienią ubiegłego roku ukazał się jej ostatni album - „Secretly”, nagrany z udziałem młodych jazzmanów. Materiał uchyla rąbka tajemnicy, wskazując na to, czego możemy spodziewać się po występie Krystyny Stańko - balansowania na granicy popu i jazzu. W takiej bowiem stylistyce wokalistka wykonuje np. własne interpretacji piosenek Petera Gabriela.

Takich zmian jazzowych klimatów będzie podczas festiwalu sporo. Drugiego dnia na scenie usłyszymy jeden z ciekawszych zespołów rodzimego jazzu elektrycznego, czyli Mikromusic, a także poznamy awangardowe poszukiwania ekipy Wojciecha Konikiewicza i Transgroove z gościnnym udziałem amerykańskiego perkusisty Franka Parkera.

<!** Image 4 align=none alt="Image 166765" sub="AMC Trio / Fot. Archiwum festiwalu">W piątek poza triem Możdżer-Tymański- Staruszkiewicz wystąpi jeszcze utytułowany szwedzki gitarzysta Ulf Wakenius. Mimo swoich skandynawskich korzeni, Wakenius ukochał bluesa i muzykę brazylijską. W muzycznym świecie kojarzony jest głównie z mainstreamem jazzu nowoczesnego. Grywał z takimi wielkimi pianistami, jak Oscar Peterson i Herbie Hancock, z mistrzem saksofonu Michaelem Breckerem oraz gitarzystą Patem Methenym. Na scenie „Od Nowy” wystąpi ze słowackim triem AMC. Warto zaznaczyć, że po raz pierwszy toruński festiwal będzie miał okazję gościć muzyków ze Słowacji.

<!** Image 5 align=none alt="Image 166765" sub="Greg Osby / Fot. Archiwum festiwalu">Festiwal zakończy występ kwartetu szwajcarskiego puzonisty Samuela Blasera i grupy Adama Pierończyka (z saksofonistą Gregiem Osbym), która przedstawi program poświęcony twórczości Krzysztofa Komedy. Blaser gra muzykę bliższą klasyki jazzu nowoczesnego w rozumieniu Charlesa Mingusa i Theloniousa Monka. Komeda Pierończyka to z kolei nowa próba twórczego odczytania muzyki autora „Kattorny”. Co zaskakujące, Pierończyk zrezygnował w tym programie z fortepianu na rzecz gitary. Zapowiada się więc ciekawie.

Dla Czytelników

Po dwie pojedyncze wejściówki na dwa pierwsze dni festiwalu trafią do osób, które dziś o godz. 12.30 jako pierwsze prześlą mail pod adresem [email protected] podając tytuł przeboju Velvet Underground, który Miłość ma na swoim ostatnim albumie. W mailu należy podać też swoje imię i nazwisko.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie