Jest zadowolony, gdy może pomóc

Marcin Dutkowski
O bezpieczeństwo i porządek w Tarpnie, Tuszewie, Sadowie i Owczarki dba aspirant Sławomir Zamorski, który dzielnicowym jest już od siedmiu lat.

O bezpieczeństwo i porządek w Tarpnie, Tuszewie, Sadowie i Owczarki dba aspirant Sławomir Zamorski, który dzielnicowym jest już od siedmiu lat.

<!** Image 2 align=right alt="Image 78684" sub="Aspirant Sławomir Zamorski jest dzielnicowym spokojnego rejonu nr 1 / Fot. Marcin Dutkowski">Kontynuujemy nasz cykl prezentacji grudziądzkich dzielnicowych.

Aspirant Sławomir Zamorski jest dzielnicowym rejonu nr 1 obejmującego Tarpno, Tarpno-Dąb, Tuszewo, Sadowo i Owczarki do granic administracyjnych miasta. W podległej mu strefie mieszka 4,7 tys. osób. Znajduje się tam około 90 ulic. Dominuje zabudowa domków jednorodzinnych. Jest też również 9 kompleksów ogrodów działkowych.

- Pracuję w służbie już 22 lata. Kilkanaście lat przepracowałem w referacie patrolowo-interwencyjnym. Dzielnicowym jestem od 2001 r. - mówi Sławomir Zamorski. - Podległa mi dzielnica należy do spokojnych. Cały czas powstają nowe domy jednorodzinne, więc od czasu do czasu zdarzają się drobne kradzieże na budowach. Podobnie jak w innych dzielnicach, tu także zdarzają się biegające bezpańskie psy i nielegalne wysypiska.

Wiosną i jesienią zmaga się z plagą kradzieży z ogrodów działkowych. Latem patroluje dzikie kąpieliska nad Jez. Tarpińskim, wypatrując nieletnich bez opieki, dzikich pól namiotowych i ognisk, a zimą dzieci bawiące się na lodowej tafli.

<!** reklama>- Mieszkańcy mojej dzielnicy najczęściej zgłaszają się do mnie z problemami rodzinnymi i sąsiedzkimi waśniami - przyznaje Sławomir Zamorski. - Jeśli jest to konieczne, kieruję ich do odpowiednich instytucji i organizacjami, w których będą mogli znaleźć rozwiązanie swojego problemu. Uważam, że najważniejszą rolą dzielnicowego jest pomaganie i tak właśnie staram się ją wypełniać.

Jest zadowolony, kiedy może pomóc drugiemu człowiekowi, szczególnie w sprawach na pozór beznadziejnych. W ubiegłym roku schwytał złodzieja w ogródkach działkowych „Pod Dębem”. Jego łupy zostały sfotografowane, a zdjęcie wywieszone w gablocie. Wkrótce zgłosił się ich właściciel, który myślał, że już ich nigdy nie odzyska.

- Regularnie spotykam się z uczniami Szkoły Podstawowej nr 4 i Zespołu Szkół Rolniczych - dodaje dzielnicowy. - Biorę też udział we wszystkich spotkaniach w mojej dzielnicy z prezydentem miasta, które od kilku lat odbywają się na różnych osiedlach.

Jego ulubiona forma spędzania wolnego czasu to czynny wypoczynek z rodziną na świeżym powietrzu.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie