Warto przeczytać
Sprawdź

Polecamy!

Rozwiń
Jest zgoda na halę marzeń

Jest zgoda na halę marzeń

Marek Nienartowicz

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

- Dajemy zielone światło, by Toruń kupił od nas teren pod halę widowiskowo-sportową - mówi Małgorzata Golińska, rzeczniczka prasowa Agencji Mienia Wojskowego.

- Dajemy zielone światło, by Toruń kupił od nas teren pod halę widowiskowo-sportową - mówi Małgorzata Golińska, rzeczniczka prasowa Agencji Mienia Wojskowego.


Na ten sygnał władze miasta czekały trzy lata. Wreszcie będą mogły kupić 4 hektary przy ulicy Bema. Przed II wojną światową była tu wojskowa hala balonowa. Do dziś teren jest użytkowany przez armię. Funkcjonuje tu Okręgowy Mundurowy Zakład Produkcyjno-Usługowy. To gospodarstwo pomocnicze przy 4. Rejonowej Bazie Materiałowej w Grudziądzu. Miasto o jego przejęciu rozmawiało z wojskiem od lat.


- Ten teren został już umieszczony w naszym wykazie nieruchomości - wyjaśnia Małgorzata Golińska.

- Ruszyła więc procedura umożliwiająca przejęcie go przez miasto. Teraz każdy zainteresowany może zgłosić do nas chęć jego nabycia. Procedura przewiduje możliwość bezprzetargowej sprzedaży terenu.


Więcej też wiadomo na temat finansowej strony transakcji między AMW a miastem. Do wykazu nieruchomość trafiła z ceną ok. 7 mln zł.


- Jest także zgoda prezesa agencji, by przy transakcji zastosować 50-procentową bonifikatę - dodaje Małgorzata Golińska.


- Kwota 3,5 mln zł za ten teren jest do zaakceptowania - mówi Wiktor Krawiec, dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta. - Najważniejsze, że jest szansa na zakończenie tej sprawy.


Co ciekawe, jeszcze nie będąc pewnym przejęcia gruntu od wojska, władze Torunia i regionu podjęły istotne decyzje finansowe, dotyczące samej budowy hali. Samorząd województwa zarezerwował na ten cel 36 mln zł. Pieniądze mają zostać przekazane w 2010 roku.


Spora część kasy ma pochodzić z państwowego Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej. Może to być nawet połowa ze 120 mln zł, na które obecnie oblicza się koszt budowy hali. To nadzieja dla miasta, bo wobec budowy nowego mostu może ono mieć kłopoty ze znalezieniem pieniędzy na wzniesienie hali w własnym budżecie.


Z kolei szansę na państwowe fundusze daje umieszczenie w obiekcie przy Bema 200-metrowej bieżni lekkoatletycznej. Toruńska hala byłaby pierwszą w Polsce wyposażoną w taki element.


- Szanse na zdobycie państwowych pieniędzy na budowę hali są bardzo realne, gdyż inwestycja w Toruniu to absolutny priorytet dla Polskiego Związku Lekkiej Atletyki - wyjaśnia Krzysztof Wolszyński, wiceprezes PZLA i prezes Kujawsko-Pomorskiego ZLA.


Miasto na początku kwietnia zarezerwowało również niecałe 5 mln zł na stworzenie projektu hali przy Bema. Na razie jest tylko koncepcja wielofunkcyjnego obiektu, z trybunami na 6700 miejsc. 1600 z nich będzie czasowo likwidowanych w przypadku rozkładania wspomnianej bieżni.


Dwa lata


  • W tym roku ma powstać projekt hali.
  • Obiekt przy Bema miałby być gotowy w 2011 roku.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo