Juniorzy zamykają stawkę

Piotr Bednarczyk
Od tego sezonu w ekstralidze żużlowej obowiązuje przepis mówiący o konieczności startów w każdej drużynie dwóch polskich juniorów. Na razie spisują się oni fatalnie.

Od tego sezonu w ekstralidze żużlowej obowiązuje przepis mówiący o konieczności startów w każdej drużynie dwóch polskich juniorów. Na razie spisują się oni fatalnie.

<!** Image 2 align=none alt="Image 170593" sub="Biegi juniorów często kończą się w ten sposób. To efekt braku umiejętności i presji wywieranej na młodzieżowców / Fot. Łukasz Trzeszczkowski">- Ciężko będzie znaleźć 16 polskich juniorów, których umiejętności będą odpowiednie dla ekstraligi - ostrzegał jeszcze pod koniec ubiegłego roku były menedżer Unibaksu Toruń Jacek Gajewski. - Praktycznie jest ich tylko kilku. Na efekty będziemy musieli poczekać kilka lat.

Tylko kilku przygotowanych

Gajewski miał rację. Osiem rozegranych dotąd spotkań potwierdza bowiem, że zdecydowana większość obecnych młodzieżowców nie ma „papierów” na jazdę w najwyższej klasie rozgrywkowej. Do rywalizacji z seniorami rzeczywiście przygotowanych jest tylko kilku juniorów - wrocławianin Maciej Janowski, zielonogórzanin Patryk Dudek, torunianin Emil Pulczyński, z czasem któryś z młodych gorzowian i... to by było na tyle. Bo dwaj inni nieźli młodzieżowcy - Przemysław Pawlicki i Kacper Gomólski - jeżdżą w niższych ligach.

<!** reklama>Przeanalizowaliśmy osiem rozegranych dotąd spotkań. Statystyki są porażające.

W pięciu meczach ani razu (!) juniorzy nie zdołali wyprzedzić seniora z zespołu rywali. Dwukrotnie udało się po jednym razie - w Zielonej Górze Emil Pulczyński pokonał Grega Hancocka, a w Gorzowie Łukasz Cyran Rafała Szombierskiego. Ale dodajmy, że częstochowianin wystartował w tym spotkaniu z urazem kręgów szyjnych i wycofał się z dalszej jazdy już po dwóch biegach. Tak więc trudno traktować to jako sukces.

Jedyną jaskółką był występ Macieja Janowskiego w meczu we Wrocławiu przeciwko Tauronowi Azotom Tarnów. W czterech biegach zdobył 10+2 pkt, dwukrotnie pokonując Martina Vaculika (też w sumie juniora, ale ze Słowacji - stara się o polskie obywatelstwo, by móc startować na pozycji młodzieżowca w naszej lidze) i Tomasza Jędrzejaka oraz raz Sebastiana Ułamka.

Jeśli już juniorzy zdobywają jakiekolwiek punkty, to w „wewnętrznej” rywalizacji - po prostu ktoś musi być lepszy.

Brawury nie brakuje

Brak umiejętności technicznych w połączeniu z dużą presją powoduje brawurę na torze. Nie licząc tych upadków, po których juniorzy jechali w powtórce biegu, na 98 dotychczasowych występów młodzieżowców w ekstralidze zanotowano aż 11 wykluczeń i cztery wypadki. A do tego sześć defektów motocykli. Wychodzi na to, że na dziewięć startów niemal dwa razy juniorzy nie dojeżdżają do mety. I to najlepiej chyba obrazuje „korzyści” płynące z tegorocznych startów młodzieżowców.

Niewątpliwie na efekty wynikające z wprowadzenia przepisu o startach dwóch polskich juniorów w zespole trzeba będzie poczekać. I to długo. Na razie najmłodsi zawodnicy narażeni są na żarty, ze nie mieszczą się w telewizyjnym kadrze, bo jadą daleko z tyłu. A do tego muszą się zmierzyć z presją menedżerów, trenerów i kibiców. Bo sześć obowiązkowych startów juniorów może mieć duże znaczenie dla losów spotkania.

Ząbik optymistą

- To musi się sprawdzić - mówi trener toruńskiej młodzieży Jan Ząbik. - Na razie idzie słabo, bo zawodnicy z Zachodu jeździli więcej przed sezonem. Ale jak nasi się rozjeżdżą, to powinno to szybko procentować. Moim zdaniem trzeba było się zdecydować na taki krok, bo za kilka lat nie mielibyśmy kogo wystawiać do składów. Nasi zawodnicy muszą się rozwinąć, jak nie damy im szansy, to tego nie zrobią. Owszem, jest presja, ale jak zawodnik zobaczy, że jedzie „w kontakcie” z seniorem, to lada moment go przegoni. Potrzebuje tylko czasu i częstych startów.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
on
Witam.
Szukam chętnych do zakupu biletu rodzinnego na mecz Unibax-Betard 23.04.
Ja idę sam chętnie dołączę do kogoś żeby kupić bilet rodzinny.
Kontakt do mnie: [email protected]
Dodaj ogłoszenie