Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 00dni
  • 20godz.
  • 52min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Justyna Dywicka z Franciszkowa zdobyła tytuł II ViceMiss UMK w Toruniu

Małgorzata Chojnicka
- Chciałam spróbować czegoś nowego - mówi Justyna Dywicka o swoim udziale w wyborach Miss UMK Małgorzata Chojnicka
- Najbardziej denerwowałam się do momentu ogłoszenia finałowej siódemki - mówi nasza rozmówczyni.

Skąd pomysł, aby wziąć udział w wyborach Miss UMK?
Namówiła mnie starsza siostra, którą poparli moi znajomi. Doszli do wniosku, że się nadaję i powinnam wystartować w konkursie piękności. W gruncie rzeczy chciałam spróbować czegoś nowego. Przemyślałam sprawę i podjęłam decyzję, że zgłoszę się na casting. Tak też zrobiłam i znalazłam się w gronie piętnastu finalistek.

Co Pani sądzi o konkursach piękności?
Wszystko zależy od tego, jak się do nich podchodzi. Dla mnie udział w konkursie był fajnym przeżyciem. Chciałam się sprawdzić w zupełnie innej sytuacji, co mi się udało. Po raz pierwszy zdarzyło mi się zaprezentować przed publicznością w stroju kąpielowym. W pewnym sensie pokonałam jakąś wewnętrzną barierę, z czego jestem naprawdę zadowolona. Zatańczyłam i zaśpiewałam, a ludzie na widowni bili brawo. No cóż, każdy dokonuje własnych wyborów i trzeba to uszanować. Między nami nie było rywalizacji, bo potraktowałyśmy wybory najpiękniejszej jako dobrą zabawę.

Justyna Dywicka lubi spędzać czas ze swoim chłopakiem, Jarosławem Mazanowskim
Małgorzata Chojnicka

Została Pani nie tylko II. Vicemiss UMK, ale także Miss Publiczności. Duże zaskoczenie?
Ogromne. Szczególnie się cieszę z tytułu Miss Publiczności. To niesamowite uczucie, że tak bardzo spodobałam się publiczności. Dostrzegli we mnie wesołą dziewczynę, która świetnie się bawi.

Bardzo się Pani denerwowała?
Stres był, ale nie taki straszny. Najbardziej denerwowałam się do momentu ogłoszenia finałowej siódemki. Kiedy usłyszałam, że przeszłam dalej, emocje opadły. To już był sukces. Znajomi przez cały czas dodawali mi odwagi. To były cudowne chwile. Gratulowali mi profesorowie i koledzy z roku. Popłakałam się ze szczęścia.

A jak wyglądały same przygotowania?
Przygotowania trwały dwa miesiące. Gdy została ustalona choreografia, spędziłyśmy trzy dni w Ciechocinku. Musiałyśmy się nauczyć wszystkich układów. Potem próby odbywały się dwa razy w tygodniu. Była to naprawdę ciężka praca.

Czy myślała Pani o modelingu?
Nigdy nie zetknęłam się z pracą modelki. Gdyby teraz pojawiła się jakaś propozycja, chętnie bym z niej skorzystała, ale raczej w kategorii przygody.

Taka figura wymaga wyrzeczeń?
Nie stosuję żadnej diety, ale staram się zdrowo odżywiać. Zawsze też lubiłam ćwiczyć, a kiedyś systematycznie biegałam. Teraz brakuje mi czasu.

Ma Pani na swoim koncie też sukcesy w konkursach wokalnych…
W mojej rodzinie wszyscy śpiewają. Jednak muzykę traktuję jako hobby i nastawiam się na zdobycie konkretnego zawodu, mniej uzależnionego od uśmiechów losu. W liceum śpiewałam na wszystkich uroczystościach i brałam udział w różnych konkursach. Przez jakiś czas śpiewałam w naszym szkolnym zespole muzycznym. Trzy lata temu zakwalifikowałam się do finału konkursu „Śpiewamy stare przeboje”, który odbywał się przy okazji 5. Przeglądu Twórczości Filmowej „Pola i inni”. Wybrałam wówczas piosenkę z repertuaru Hanki Ordonówny „Związane mam ręce”. Sama się przygotowywałam, a panie ze szkolnej biblioteki pomogły mi przygotować kreację. Nigdy jej nie zapomnę. Miałam mały kapelusik, który był znakiem rozpoznawczym Ordonki, która w ten sposób ukrywała bliznę po próbie samobójczej. Teraz wybieram karaoke.

Studiuje Pani politykę publiczną. Interesujący kierunek?

Interesujący i bardzo rozwijający. Uczymy się dyskutować i udowadniać swoje racje. Jestem studentką pierwszego roku, ale już w tej chwili inaczej odbieram świat i radykalnie zmieniłam swoje poglądy na temat polityki.

Trudno się było przestawić na życie studenckie?

Na początku było mi ciężko, ale pomogła mi siostra, która również studiuje w Toruniu i razem mieszkamy w akademiku.

Jak lubi Pani spędzać czas wolny?

Czas wolny spędzam w gronie przyjaciół i ze swoim chłopakiem. Razem chodzimy do klubów karaoke. Lubię tańczyć, oglądać filmy i chodzić na zakupy, jak każda kobieta.

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3