Justyna nie obroniła tytułu

Marek Fabiszewski
Nie Marit Bjoergen, nie Justyna Kowalczyk, a Therese Johaug zwyciężyła w biegu na 30 kilometrów, ostatniej kobiecej konkurencji biegowej na MS w Oslo.

Nie Marit Bjoergen, nie Justyna Kowalczyk, a Therese Johaug zwyciężyła w biegu na 30 kilometrów, ostatniej kobiecej konkurencji biegowej na MS w Oslo.

Johaug zwyciężyła w pełni zasłużenie, po pięknym ataku, na który zdecydowała się jeszcze przed półmetkiem dystansu. Nasza zawodniczka zdobyła brązowy medal.

Kowalczyk nie obroniła sprzed dwóch lat z Liberca, ale dodajmy, że na mistrzostwach w stolicy Norwegii 30 km biegano stylem dowolnym, co nie jest handicapem dla Justyny (za dwa lata w Val di Fiemme znowu pobiegną klasykiem).<!** reklama>

Rywalizacja od początku toczona była w bardzo szybkim tempie. Od mniej więcej połowy dystansu do mety samotnie zmierzała 22-letnia zwyciężczyni.

- W pewnym momencie Bjoergen chciała, żebym jej pomagała. W tym momencie zrozumiałam, że nie damy już rady walczyć o złoto - powiedziała po biegu Kowalczyk.

Sama Johaug przyznała, iż nie spodziewała się, że rywalki tak szybko „pękną”. Bjoergen musiała zadowolić się drugim miejscem, a i tak zmagania w Oslo zakończyła z czterema złotami i jednym srebrem. Dorobek Johaug to 2-1-0, a Kowalczyk 0-2-1 (w ogóle na MŚ Polka zdobyła już sześć medali).

Norweskie MŚ przeszły już do historii, ale jeszcze mówi się o poniedziałkowym biegu na 10 km, w którym Kowalczyk straciła prowadzenie i złoty medal na rzecz Bjoergen na ostatnich metrach. Jak się okazało, co nawet sprawdzili norwescy dziennikarze, trasa nie liczyła dokładnie 10 km, ale o 230 m więcej. W momencie minięcia 10 km liderką była jeszcze Justyna Kowalczyk. No trudno...

Kowalczyk: - Norwegowie stworzyli niezapomnianą atmosferę, było naprawdę fajnie. Nie ukrywam jednak, że trochę tego złotego medalu brakuje. Ale gdyby mi ktoś przed mistrzostwami zaproponował w ciemno te trzy, to bym je wzięła. Czuję też ulgę, że mistrzostwa się już skończyły, bo wszystkie te biegi kosztowały mnie mnóstwo sił. Zamierzam dalej ciężko pracować i liczę, że za dwa lata znowu wygram.

Norwegowie mają w biegach narciarskich dwójkę bohaterów: obok Marit Bjoergen bez wątpienia na to miano zasłużył Petter Northug.

W niedzielę w ostatniej konkurencji MŚ zwyciężył w maratonie na 50 km. To jego trzecie z rzędu zwycięstwo na tym dystansie w wielkich zawodach - wcześniej triumfował w Libercu i Vancouver.

Fakty

Bieg kobiet na 30 km

  • 1. Therese Johaug (Norwegia) 1:23:45,18; 2. Marit Bjoergen (Norwegia) - strata 44,0; 3. Justyna Kowalczyk - 1:34,0; 4. Charlotte Kalla (Szwecja) -2:05,5; 5. Kristin Stoermer Steira (Norwegia) - 2:20,8; 6 Vibeke Skofterud (Norwegia) - 2:36,4... miejsca innych Polek: 43. Paulina Maciuszek - 12:24,7; 47. Agnieszka Szymańczak - 13:43,5.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie