Już obowiązuje ważna zmiana w PIT 2021: 14.02.2021. Część pracujących za granicą znów zapłaci podatek podwójnie. Czy już za 2020 r.?

Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
W okresie obowiązywania ulgi abolicyjnej podatnicy nie musieli sobie zaprzątać głowy dogłębnym zrozumieniem zawiłości poszczególnych metod – wiedzieli, że co do zasady nie będą oni zobowiązani do dokonywania dodatkowych dopłat do podatków w Polsce. Teraz część zapłaci znów PIT podwójnie.
W okresie obowiązywania ulgi abolicyjnej podatnicy nie musieli sobie zaprzątać głowy dogłębnym zrozumieniem zawiłości poszczególnych metod – wiedzieli, że co do zasady nie będą oni zobowiązani do dokonywania dodatkowych dopłat do podatków w Polsce. Teraz część zapłaci znów PIT podwójnie. Przemysław Świderski / Polska Press
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Od 1 stycznia 2021 r. Polacy pracujący w takich krajach, jak np. Belgia, USA, Dania czy Holandia, będą mogli skorzystać z ulgi abolicyjnej w wysokości 1 300 zł. Ma ona zastosowanie ona zastosowanie, jeśli podatek należny w obcym kraju był niższy niż wyliczony w Polsce. Do zmiany w takiej sytuacji różnica do dopłacenia w Polsce była umarzana, teraz umarzana będzie tylko w przypadku gdy ta różnica nie będzie wyższa niż 1 300 zł.

Dobra wiadomość jest taka, że zmiana dotyczy dochodów uzyskanych dopiero od 1 stycznia 2021 r. Rozliczając więc PIT za 2020 r. można wciąż korzystać z ulgi abolicyjnej w pełnym wymiarze!

Z wyliczeń resortu finansów wynika, że utrata ulgi abolicyjnej obejmie dwóch na trzech podatników uzyskujących dochody za granicą (obecnie korzysta z niej ok. 67 tys. osób), ale w krajach, z którymi Polska ma podpisane umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania z zastosowaniem metody odliczenia proporcjonalnego.

To ma kolosalne znaczenie dla osób zarobkujących w części krajów w Europie i w USA, z którymi Polska ma wciąż niekorzystne dla podatników umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania z konstrukcją umożliwiającą płacenie podatku w kraju zarobku, a od nadwyżki – dodatkowo w Polsce, zgodnie z polskimi stawkami podatkowymi. Kwotę abolicyjną wprowadzono właśnie po to, by te niekorzystne zasady zniwelować bez konieczności renegocjowania umów międzynarodowych, teraz jednak praktycznie wrócimy do płacenia dwóch podatków dochodowych.

9 lutego okazało się, że waloryzacja emerytur i rent musi być wyższa niż zapowiadano - nawet nowej ogłoszonej już emerytury minimalnej. Co to oznacza w praktyce? Po prosu kliknij w ten tekst!

To bardzo zła wiadomość dla wielu Polaków pracujących regularnie za granicą. Będą bowiem musieli zapłacić PIT według polskiej tabeli podatkowej, a że większość z nich uzyskuje dochody wyższe niż ok. 20 tys. euro, część z nich obejmie stawka 38 proc. – dużo wyższa niż np. w Holandii , Austrii czy USA, z którymi Polska ma podpisane umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania z zastosowaniem metody odliczenia proporcjonalnego.

Ministerstwo Finansów wyjaśnia

Wejście w życie nowych przepisów z 1 stycznia 2021 r. oznacza, że limit odliczenia ulgi abolicyjnej ma zastosowanie do dochodów osiąganych od początku 2021 r.
Limit będzie więc stosowany dopiero na etapie rozliczenia rocznego za 2021 r., czyli w 2022 r.
Dochody osiągnięte w 2020 r. rozliczane są z wykorzystaniem ulgi abolicyjnej w pełnej wysokości, zgodnie z przepisami obowiązującymi do końca 2020 r.
1 stycznia 2021 r. weszły w życie przepisy zmieniające zasady stosowania ulgi abolicyjnej, o której mowa w art. 27g ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (ustawa PIT). Zmiana polega na wprowadzeniu limitu odliczenia z tytułu tej ulgi do wysokości 1360 zł.

Limitem odliczenia nie będą objęte niektóre dochody osiągane za granicą poza terytorium lądowym państw.

Wejście w życie

Ulga abolicyjna przysługuje osobom, które uzyskują dochody za granicą i są jednocześnie polskim rezydentem podatkowym, tj. w Polsce mają ośrodek interesów życiowych. Aby zapobiegać podwójnemu opodatkowaniu państwa umawiają się między sobą w jaki sposób, i w którym kraju dochody będą opodatkowane.

Polska w zależności od zawartej umowy stosuje dwie metody unikania podwójnego opodatkowania. Metodę wyłączenia z progresją i metodę zaliczenia proporcjonalnego. Metoda wyłączenia z progresją jest korzystniejsza dla podatników, ponieważ nie powoduje konieczności opodatkowania w Polsce dochodów osiągniętych za granicą. Wykazuje się je w rocznym zeznaniu podatkowym jedynie w celu ustalenia stawki podatkowej.

9 lutego okazało się, że waloryzacja emerytur i rent musi być wyższa niż zapowiadano - nawet nowej ogłoszonej już emerytury minimalnej. Co to oznacza w praktyce? Po prosu kliknij w ten tekst!

Metoda zaliczenia proporcjonalnego wymaga obliczenia podatku od łącznych dochodów osiągniętych w Polsce i za granicą, z możliwością odliczenia podatku zagranicznego. Jednak jeżeli podatek zapłacony w innym kraju jest niższy od podatku polskiego, to podatnik musi różnicę dopłacić.

Ulga abolicyjna zwalnia podatników z konieczności dopłacenia tej różnicy i jednocześnie wyrównuje sytuację podatników, którzy znaleźliby się w gorszej sytuacji, ze względu na fakt, że z krajem w którym pracują, Polska zawarła mniej korzystną umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania.

Metodę odliczenia proporcjonalnego przewiduje się m.in.w umowach zawartych z: Austrią, Holandią, Kazachstanem, Rosją, Słowenią i Stanami Zjednoczonymi.

Rząd ograniczając tzw. ulgę abolicyjną do 1360 zł, tak naprawdę ją likwiduje - uważają eksperci

Od 2021 r. ulga zostanie praktycznie zlikwidowana (w praktyce dopłaty, które w tej chwili dzięki uldze są umarzane jako tzw. abolicja idą w tysiące i dziesiątki tysięcy złotych), co jest uzasadniane przez rząd tym, że obecnie powszechnie znane są różnice w zasadach rozliczania się z zagranicznych dochodów i podatnicy posiadający taką wiedzę, mogą swobodnie wybierać w jakim państwie chcą uzyskiwać dochody.

Ustawa o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne oraz niektórych innych ustaw jest już obowiązującym prawem.
Ministerstwo Finansów uważa, że to jest forma uszczelnienia podatku dochodowego od osób fizycznych i argumentuje tak :"W wyniku działania ulgi abolicyjnej często mamy do czynienia z podwójnym brakiem opodatkowania. Osoby zarabiające za granicą w ogóle nie płacą podatku – ani w miejscu zamieszkania ani tam, gdzie zarabiają pieniądze. Ulga służy często nieuczciwym

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
a320m

Jak to dobrze, że PiS nie podnosi podatków

Alelluja i do kasy

G
Gość
27 października 2020, 14:01, Gość:

Co za bzdury. Podwójny podatek zapłacą jedynie ci Polacy którzy mają centrum życia w Polsce.

Jeżeli ktoś skutecznie pozbył się polskiej rezydentury podatkowej tzn rozlicza się jedynie w kraju w którym mieszka i znajduje się cała rodzina nie podlega podwójnemu opodatkowaniu. Dotyczy jednak to europarlamentarzystów marynarzy pilotów osoby których rodzina zameldowana jest na stałe w RP. Czyli ok 1 mln Polaków z ok 7 którzy wyemigrowali. Redaktorki nie siej paniki.

Dziś prokuratura postawiła zarzuty znanej anarchistce wrocławskiej niejakiej Marcie lempart

G
Gość
29 grudnia 2020, 13:38, Gość:

Prosty rachunek, dadzą "pincet " a tysiąc zabiorą (w formie podwyżki różnych podatków).

Ile zostanie w kieszeni?

zależy komu dadzą. Mi nic nie dali

G
Gość

Prosty rachunek, dadzą "pincet " a tysiąc zabiorą (w formie podwyżki różnych podatków).

Ile zostanie w kieszeni?

G
Gość
27 listopada, 14:24, Gość:

Mieszkam w Holandii.Znam wielu mlodych ludzi ktorzy przyjechali tu do pracy by zarobic i pozniej zalozyc rodziny w Polsce.Gdy wejdzie podwojne opodatkowanie postanowili, ze wymelduja sie w Polsce a gdy wroca zamelduja sie ponownie.Przeciez tu gdzie pracuja podatek placa.

tu czytaj: https://glospolski.nl/ile-wyniesie-w-praktyce-nowy-podatek-opinia-eksperta/

G
Gość

Wczoraj ktoś wrzucił wyliczenia dla Holandii. Kilkanaście przypadków i może nie będzie tak źle. Wiele zależy od odprowadzonej zaliczki i tego czy to jedyne miejsce pracy

https://glospolski.nl/ile-wyniesie-w-praktyce-nowy-podatek-opinia-eksperta/

G
Gość

Mieszkam w Holandii.Znam wielu mlodych ludzi ktorzy przyjechali tu do pracy by zarobic i pozniej zalozyc rodziny w Polsce.Gdy wejdzie podwojne opodatkowanie postanowili, ze wymelduja sie w Polsce a gdy wroca zamelduja sie ponownie.Przeciez tu gdzie pracuja podatek placa.

G
Gość

W dużym stopniu dotyczy to regionów przygranicznych. Ludzie którzy dojeżdźają do pracy do Niemiec czy Czech maja szansę wymeldować się z rodzinami do końca roku i zamieszkać w kraju gdzie pracują.

o
olek_01
2 listopada, 17:58, Szpila36:

Hahahahsaaa.....żeby się nie zdziwili,jak zobaczą chociaż jedną złotówkę z moich zarobków w UK😂😂😂

Ciekawe , co na to Senat RP??

S
Szpila36

Hahahahsaaa.....żeby się nie zdziwili,jak zobaczą chociaż jedną złotówkę z moich zarobków w UK😂😂😂

W
Witamina

Nie mam zamiaru płacić podwójnie podatku , jak będzie trzeba to zrzeknę się obywatelstwa polskiego i mam wy[wulgaryzm] na was.

G
Gość

Panie Redaktorze,

Skąd Pan wziął stawkę 38% podatku dochodowego od osób fizycznych w Polsce?

Przecież stawką najwyższą jest 32% i to od nadwyżki powyżej 85.528 zł dochodu.

Możemy straszyć, bo faktycznie to co jest wprowadzane to powoduje oburzenie i frustrację u większości Polaków pracujących zagranicą, a mających centrum interesów życiowych w Polsce, ale informujmy ich rzetelnie co ich czeka.

G
Gość

Co za bzdury. Podwójny podatek zapłacą jedynie ci Polacy którzy mają centrum życia w Polsce.

Jeżeli ktoś skutecznie pozbył się polskiej rezydentury podatkowej tzn rozlicza się jedynie w kraju w którym mieszka i znajduje się cała rodzina nie podlega podwójnemu opodatkowaniu. Dotyczy jednak to europarlamentarzystów marynarzy pilotów osoby których rodzina zameldowana jest na stałe w RP. Czyli ok 1 mln Polaków z ok 7 którzy wyemigrowali. Redaktorki nie siej paniki.

Dodaj ogłoszenie