Kamizelka ze śladem siekiery

Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
W ostatnich dniach doszło do dwóch napaści na toruńskich policjantów. Ich sprawcami byli młodzi ludzie. Większość z nich została zatrzymana.

W ostatnich dniach doszło do dwóch napaści na toruńskich policjantów. Ich sprawcami byli młodzi ludzie. Większość z nich została zatrzymana.

<!** Image 2 align=none alt="Image 170093" sub="Policjanci przywracający porządek wśród sportowych kibiców wiedzą, co może ich spotkać podczas akcji / Fot. Archiwum">Kilka dni temu funkcjonariusze wracali po pracy do domu. Wychodząc wieczorem ze sklepu zauważyli, jak młody mężczyzna wyrywa lusterko z auta stojącego na pobliskim parkingu. Chcieli zatrzymać chuligana. Wtedy w ich kierunku ruszyła kilkunastoosobowa grupa młodych mężczyzn, stojących w pobliżu. Mimo że policjanci kilka raz informowali, że są funkcjonariuszami policji, zostali zaatakowani. Bójkę zauważył jakiś przechodzień, który wezwał kolejny patrol. Bezpośrednio w czasie zdarzenia policjantom udało się zatrzymać jednego podejrzanego. Kolejnych trzech ustalono w ciągu kilkunastu godzin. Ci młodzi ludzie mają od 17 do 19 lat.

<!** reklama>W podobnym wieku byli awanturnicy, którzy zaatakowali policjantów w bloku na Rubinkowie, próbujących uciszyć nastolatków. Ukarani zostali również uczestnicy awantury, która ponad dwa lata temu wydarzyła się przy ulicy Batorego w Toruniu. Rannych zostało wówczas kilku funkcjonariuszy i ucierpiał również radiowóz. Wszystko zaczęło się od domowej awantury, do której wezwany został patrol. Jej uczestnicy zwrócili się potem przeciwko funkcjonariuszom. Trzeba było wzywać posiłki i strzelać w powietrze.

Zdarzenia na Rubinkowie i ulicy Batorego to dwa najbardziej spektakularne przypadki czynnej napaści na funkcjonariuszy toruńskiej policji z ostatnich lat.

- W codziennej pracy policjantów zdarza się sporo prób ich atakowania, szczególnie podczas domowych interwencji. Ci, którzy są wówczas agresywni, są też najczęściej pod wpływem alkoholu - mówi Wioletta Dąbrowska z policji.

Podczas takich interwencji zdarzały się już przypadki rzucania się na funkcjonariuszy nie tylko z pięściami lub kopniakami, ale również kuchennym nożem czy siekierą. Oczywiście atakowani są policjanci w całym regionie. Jakiś czas temu przekonali się o tym funkcjonariusze, którzy pojechali na interwencję do Fabianek w powiecie włocławskim. Kiedy pojawili się na miejscu, pijany młody mężczyzna wziął do ręki siekierę i zamachnął się w stronę funkcjonariuszy. Jednemu z nich przeciął kamizelkę, drugiego uderzył trzonkiem.

Do ataków na mundurowych dochodzi również, gdy próbują zatrzymać dużo poważniejszych przestępców niż domowi, pijani awanturnicy. Wystarczy przypomnieć zdarzenie sprzed miesiąca, kiedy to w Lubiczu ustawiono blokadę, mającą zatrzymać złodziei aut. Oni postanowili ją sforsować. Uszkodzone zostały dwa oznakowane radiowozy i jeden nieoznakowany. Rannych zostało również 6 policjantów.

- Nie we wszystkich przypadkach funkcjonariusze chcą ścigania sprawców, bo uważają, że jest to ich ryzyko zawodowe - dodaje Wioletta Dąbrowska. - W ubiegłym roku prowadzono 15 postępowań dotyczących naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy powiatu toruńskiego i jedno, gdzie policjanta zaatakowano niebezpiecznym narzędziem.

Osobną kategorię policyjnej pracy, podczas której często zdarzają się przypadki atakowania policji, stanowi ochrona imprez sportowych. Tu też dochodzi do przypadków agresji.

- Ale po pierwsze, najczęściej jest ona wyładowywana najpierw na ochronie obiektu - dodaje Wioletta Dąbrowska. - Formacje policyjne wkraczają później. Są też inaczej wyposażone, mają ochraniacze, kaski, tarcze i przede wszystkim świadomość, że biorą udział w przywróceniu porządku podczas stadionowej zadymy. Do tego są również specjalnie szkoleni.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jasnowidz
Pani Dąbrowska ciągle mówi o tym co się zdarzyło. Czas powiedzieć co Policja zamierza zrobić, żebyśmy czuli się bezpiecznie. Najlepiej, gdyby toruńscy policjanci umieli wykazać się skutecznością w zwalczaniu i działaniu prewencyjnym. Niech jeszcze do KMP za biurka trafią kolejni funkcjonariusze, a na ulicę wygonią psy służbowe bez przewodników, którzy utoną w papierach. Brawo Panie Machelski, wielkie brawo. Świetlanej przyszłości Panu nie wróżę, a na pewno nie z taką strukturą organizacyjną komendy i nie z takimi kwalifikacjami podwładnych.
G
Gość
Co nie zmienia faktu, że czas się wziąć za dresiarstwo i dziadostwo, które dokonuje rozbojów, kradnie i bije. Kiedy w końcu będzie można pokazywać twarze przestępców? Kiedy w końcu przestępca nie będzie miał dostępu do naszych danych podczas sprawy? Kiedy w końcu wyroki będą takie jak powinny, a nie jakieś pokazywanie się na komisariacie? Kiedy w końcu policja chwyci za pały i zacznie napierniczać po łbach tych wszystkich tępaków?
Dodaj ogłoszenie