Kara dla Mourinho?

Sławomir Kabat
Udostępnij:
Negatywne emocje podczas półfinałowego meczu LM opanowały trenera Realu Jose Mourinho. Najpierw został odesłany na trybuny za krytykę sędziów, a później w negatywny sposób wypowiadał się o rywalach.

Negatywne emocje podczas półfinałowego meczu LM opanowały trenera Realu Jose Mourinho. Najpierw został odesłany na trybuny za krytykę sędziów, a później w negatywny sposób wypowiadał się o rywalach.

Jose Mourinho po odesłaniu na trybuny przekazał ochroniarzowi karteczkę. Ten zaniósł ją na ławkę rezerwowych i oddał sztabowi Realu. Bezpośrednio przepisów UEFA Portugalczyk nie złamał. Tak jak poprzednio w podobnej sytuacji w tym sezonie. Wtedy jednak został ukarany przez europejską centralę.

<!** reklama>W 61. minucie spotkania z Barceloną (goście wygrali 2:0) czerwoną kartkę zobaczył podopieczny Pepe. Szkoleniowiec rozpętał awanturę i za to powędrował na trybuny.

Zaraz potem podszedł do niego ochroniarz. Portugalczyk wyjął notatnik i coś napisał. Oderwał kartkę i wręczył ochroniarzowi. Ten zaniósł ją na ławkę. Co było tam napisane? Pewnie się nie dowiemy. Mourinho mecz obejrzał z trybun.

Płynne przepisy

Jak wyjaśnił nam jeden z międzynarodowych sędziów, przepisy w takiej sytuacji mówią, że szkoleniowiec odesłany na trybuny „nie może prowadzić” drużyny. Ale nie mówią nic o telefonach czy kartkach.

Teraz głos należy do UEFA, która może uznać, że był to element „prowadzenia drużyny” i wszcząć postępowanie dyscyplinarne.

„Mou” musi uważać. W fazie grupowej, za pośrednictwem Jerzego Dudka, przekazał informacje od trenera (z ławki, nie z trybun) Sergio Ramosowi i Xabi Alonso. Obaj dostali potem żółte kartki i pauzowali w ostatnim meczu fazy grupowej, by potem mieć czyste konto. Media ochrzciły tamto zdarzenie „aferą kartkową”, a UEFA wymierzyła kary. Portugalczyk nie dostał wtedy czerwonej kartki, ale jego zachowanie uznano za „niewłaściwe”. W następnym meczu Mourinho powędrował na trybuny, a w jednym meczu dostał karę w zawieszeniu. Czy środowe zajście UEFA powiąże z tamtym i uzna za recydywę?

Barca rozważa protest

Władze klubu z Barcelony rozważają złożenie do UEFA skargi na trenera piłkarzy Realu Madryt Jose Mourinho. Powodem są jego krytyczne uwagi pod adresem katalońskiego klubu, jego szkoleniowca Josepa Guardioli oraz arbitra środowego meczu Ligi Mistrzów Niemca Wolfganga Starka.

„Na konferencji prasowej po meczu Jose Mourinho kilkakrotnie krytykował sędziego Wolfganga Starka i insynuował, że UEFA faworyzuje Barcelonę. Teraz departament prawny klubu zastanawia się, czy wystąpić w tej sprawie do Komisji Dyscyplinarnej UEFA” - napisano w oświadczeniu „Dumy Katalonii”.

Portugalski trener „Królewskich” sugerował, że Barcelona może mieć wsparcie UEFA. Jose Mourinho sugeruje też, że okoliczności, w jakich w ostatnich latach Barca eliminowała kilku rywali w Lidze Mistrzów, liczba czerwonych kartek dla piłkarzy występujących w przeciwnych drużynach oraz pretensje trenerów do arbitrów prowadzących spotkania z udziałem Blaugraną, budzą do wątpliwości.

Rewanżowe spotkanie w Lidze Mistrzów między Barceloną a Realem odbędzie się 3 maja na stadionie Camp Nou.(na podst. tvn24.pl)

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie