Klasy wielkich możliwości

Justyna Wojciechowska-Narloch
Toruńskie I LO jak na razie zwycięża w rekrutacyjnym rankingu popularności. Na półmetku naboru chęć nauki w tym ogólniaku zadeklarowało już ponad 300 chętnych.

Toruńskie I LO jak na razie zwycięża w rekrutacyjnym rankingu popularności. Na półmetku naboru chęć nauki w tym ogólniaku zadeklarowało już ponad 300 chętnych.

<!** Image 3 align=none alt="Image 173263" sub="Uczniowie I LO z klasy II artystycznej podczas lekcji chemii przeprowadzają rozmaite doświadczenia. Na zdjęciu Dorota Kamińska i Marta Chrzanowska / Fot. Grzegorz Olkowski">Jest wśród nich Aleksandra Fijałkowska, gimnazjalistka z Rubinkowa. O „jedynce” słyszała wiele dobrego od własnego ojca, absolwenta tej właśnie szkoły, oraz od starszej siostry Kaliny, która poszła w jego ślady.

- Kiedy tata chodził do „jedynki”, to była szkoła zdominowana przez humanistów. Uczyli tam wtedy polskiego na wysokim poziomie oraz łaciny i greki. Dziś jest zupełnie inaczej - tłumaczy Ola. - Liceum znajduje się w centrum miasta, ma świetny klimat i stało się o wiele bardziej wszechstronne. Ja nie widzę siebie wśród humanistów. Zamierzam uczyć się w klasie biologiczno-chemicznej albo matematycznej.

<!** reklama>Preferencje gimnazjalistki podziela wielu jej kolegów. Jak sprawdziliśmy w elektronicznym systemie naboru do placówek ponadgimnazjalnych - to właśnie klasy przygotowujące do studiów medycznych i pokrewnych cieszą się najlepszym wzięciem. Aplikuje do nich najwięcej kandydatów, m.in. w IV i V LO.

- Od kilku lat mamy taką sytuację. Widać to chociażby po wyborach uczniów na maturze. W tym roku mieliśmy około 80 abiturientów, którzy zdecydowali się na zdawanie rozszerzonej biologii i chemii. Tymczasem popularną niegdyś historię wybrało tylko kilkunastu uczniów - mówi Józef Wierniewski, dyrektor V LO w Toruniu. - Zainteresowanie klasami biologiczno-chemicznymi jest naprawdę duże, a kandydaci świetni. Sądzę, że dokonują takich wyborów, bo nauka w tych oddziałach daje sporo możliwości. I są to nie tylko kierunki medyczne.

Zgodnie z zarządzeniem kuratorium, absolwenci gimnazjów mają jeszcze półtora tygodnia na rejestrację w komputerowej bazie. Jednak wielu wybór szkoły ma już za sobą. Przypomnijmy, że mieli prawo do wybrania trzech interesujących ich placówek. Jak już pisaliśmy, najwięcej chętnych w tej chwili ma toruńskie I LO. Na drugim miejscu znajduje się X LO z liczbą chętnych przewyższającą liczbę wolnych miejsc. W tym liceum ponad 190 osób chce się uczyć w klasie europejskiej, gdzie standardowo przygotowano 32 miejsca. Sporo chętnych mają też „czwórka”, „piątka”, „trójka”, „ósemka” i „dziewiątka”. Na brak zainteresowania nie może narzekać VI LO z ul. Wojska Polskiego. Prawdziwym hitem tej placówki jest klasa mundurowa działająca w oparciu o współpracę z wojskiem, policją i strażą miejską. Do tej pory zgłosiło się tam 90 chętnych.

Kandydaci do 20 czerwca mogą się rejestrować w systemie i korygować swoje wybory. Dziewięć dni później dowiedzą się, jak w oparciu o ściśle określone kryteria zakwalifikował ich komputer. Potem muszą zanieść oryginały świadectwa ukończenia szkoły oraz zaświadczenia o wyniku egzaminu gimnazjalnego i potwierdzić chęć nauki w danej placówce.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

Co ty możesz wiedzieć o tym Liceum, skoro tam nie chdzisz? Ranking powstał w oparciu o wyniki matury z dwóch ostatnich lat. To chyba dostateczny argument. Absolwenci gimnazjów obserwują i wyciągają wnioski. Dobrze zdana matura gwarantuje im dobre studia, więc idą do szkoły która im to zagwarantuje.

t
to widać

To wybierają coraz słabsze licea.

G
Grzech

Popularne jest, to fakt. Ale absolwenci powinni się dostawać na kierunki, na które chcą, a z tym w przypadku I LO nie jest tak różowo. A już zwłaszcza po tamtejszym biol-chemie.

Dodaj ogłoszenie