Kolejki po coś być muszą

Krzysztof Błażejewski
Krzysztof Błażejewski
Nigdy nie byłem w żadnym sanatorium. PRL-owską rzeczywistość uzdrowiskową, opiewaną nawet w piosenkach, znam tylko z opowiadań. Podobnie jak i ludzi, którzy korzystali z tej formy leczenia po wiele razy, nawet rok w rok. Nigdy im nie zazdrościłem i nie znam tego uczucia do dziś. Wolę cieszyć się zdrowiem i jeździć tam, dokąd chcę i kiedy chcę. A pacjentów staram się zrozumieć.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.express.bydgoski.pl/img/glowki/blazejewski_krzysztof.jpg" >Nigdy nie byłem w żadnym sanatorium. PRL-owską rzeczywistość uzdrowiskową, opiewaną nawet w piosenkach, znam tylko z opowiadań. Podobnie jak i ludzi, którzy korzystali z tej formy leczenia po wiele razy, nawet rok w rok. Nigdy im nie zazdrościłem i nie znam tego uczucia do dziś. Wolę cieszyć się zdrowiem i jeździć tam, dokąd chcę i kiedy chcę. A pacjentów staram się zrozumieć. Trudno się dziwić, że skoro jest taka możliwość, chcą z niej korzystać. Naśmiewanie się, z czym często mamy do czynienia, z kuracjuszy sanatoriów, że chcą „do wód”, jak ongiś mawiano, jeździć wyłącznie latem, że jadą się dobrze zabawić nie za swoje, nie jest uczciwe.

Bo kiedy bierzemy urlopy? Czy nie jest tak, że w zakładach zawsze ustawiają się kolejki chętnych do wzięcia urlopu w środku lata? Czy doprawdy jest się czemu dziwić, że ludzie chorzy i ubożsi, dla których sanatorium jest często jedyną możliwością wyjazdu poza miejsce zamieszkania, chcą pojechać właśnie tam, dokąd z różnych względów nie mogą?

<!** reklama>Osobna sprawa to owe „przydziały” do sanatorium. Niby przepisy są jasne i klarowne, ale ze zdrowiem zawsze jest tak, że mogłoby być lepiej. Zawsze można powiedzieć, co szkodzi spróbować, warto skorzystać, skoro jest taka możliwość, może się przydać etc. Jest za pół darmo, więc się bierze. Służba zdrowia stała się w naszym kraju niemożliwa do zreformowania ze względu na zbyt długie przyzwyczajenie ludzi do przywilejów, które kiedyś zbyt lekkomyślnie im oferowano, a potem bano się odebrać. Owocem tego są kolejki. I to, że wszyscy wszystko i przed wszystkimi udają. Poza naprawdę chorymi, oczywiście.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie