Kółka w Lesie Kaczyńskim

Ryszard Warta
Ryszard Warta
Błędy są jak wirusy, uwielbiają się rozmnażać. A błędy dziennikarskie wykazują się wręcz wyjątkowym zamiłowaniem do reprodukcji. Poniżej przykład, który byłby nawet zabawny, gdyby kontekst nie był tak tragiczny.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.nowosci.com.pl/img/glowki/warta_ryszard.jpg" >Błędy są jak wirusy, uwielbiają się rozmnażać. A błędy dziennikarskie wykazują się wręcz wyjątkowym zamiłowaniem do reprodukcji. Poniżej przykład, który byłby nawet zabawny, gdyby kontekst nie był tak tragiczny. Polska Agencja Prasowa zamieściła w ostatni piątek depeszę dotyczącą uroczystości katyńskich, której autor zamiast „....w Lesie Katyńskim” napisał „...w Lesie Kaczyńskim”. Jeśli ktoś chce w tym widzieć coś więcej niż zwykłą pomyłkę, to już jego sprawa. Zakładam, że był to banalny błąd wynikający z pośpiechu i niedbalstwa, czyli dziennikarskich grzechów powszednich.

<!** reklama>PAP-owską informację wraz z jej błędem przekleiło i opublikowało sporo dużych portali informacyjnych i to po obu stronach ideowej barykady. Jak wylicza serwis Press.pl, o „Lesie Kaczyńskim” można było przeczytać na stronach internetowych „Rzeczpospolitej”, na portalach Wp.pl, Wiadomości24.pl, Salon24.pl, Polskatimes.pl, a także na portalu „Gazety Wyborczej”, czyli Wyborcza.pl, który kiedyś nie omieszkał donieść o wpadce „Dziennika Gazety Prawnej”. Ten z kolei w tekście o obchodach 70. rocznicy 17 września 1939 roku napisał, że prezydent Lech Kaczyński był na otwarciu „alei Ofiar Kaczyńskich”. W środę, kiedy powstawał ten tekst, jakoś nie mogłem znaleźć na wyborczej.pl informacji o ich własnej wpadce.

Historia jednej pomyłki nie jest bez znaczenia. Nie mogła by się wydarzyć, gdyby nie zjawisko recylingu informacji, które stało się rutyną i przekleństwem współczesnych mediów. Zasada jest prosta: newsy są produkowane w tradycyjnych mediach - w redakcjach gazet, magazynów, w newsroomach stacji telewizyjnych, radiowych i takich jak PAP agencjach prasowych. Raz wytworzony news wchodzi w obieg internetowy, jest kopiowany, przeklejany przez serwisy internetowe, które często nie mają własnych redakcji newsowych i w całości czerpią z tego, co zostało wyprodukowane poza nimi. Informacje zaczynają żyć własnym życiem: wchodzą do blogosfery, stają się pożywką dla autorów mniej lub bardziej mądrych wpisów na forach.

Zdarza się, że wracają potem, jako news z odzysku do starych mediów i tak kółko się zamyka. Najgorsze jest to, że w całym tym interesie najbardziej liczą się szybkość i niski koszt, a to fatalnie przekłada się na jakość informacji. To z kolei wiąże się z innym jeszcze rodzajem błędnego koła, które napędza kryzys współczesnych mediów - w skali globalnej tradycyjne media tracą wpływy reklamowe na rzecz nowych, cyfrowych mediów. Bronią się więc tnąc koszta, a to obniża jakość wytwarzanego przez nie medialnego produktu. W efekcie tracą odbiorców, czym jeszcze bardziej obniżają swą reklamową atrakcyjność. I tu znów kółko się zamyka.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nora

Dziennikarz wcale się nie pomylił.Z Racji uzurpatorskiej natury DO TEGO MIEJSCA ,nazwa jest jak najbardziej prawidłowa i proszę przy takiej pozostać. Wszyscy będziemy wiedzieć, bo przecież chodzi o Ich Katyń - królestwo rodowe zostało nadane. Kościuszko też ma swoją Górę tyle, że za zasługi.

R
RyszardWarta

Dziękuję, ale na razie nowej posady nie szukam.
Pozdrawiam
Ryszard Warta

t
takie 5 :-)

Poczciwość patrzy Panu z oczu... Warsztat oraz dbałość o formę i etyka na baaardzo przyzwoitym poziomie! Pani Małgosia i Pan zawsze znajdziecie dobrze płatną pracę ... :-)

Dodaj ogłoszenie