POLECAMY
QUIZY

Sprawdź się i rozwiąż QUIZ! Jak sobie poradzisz?

Rozwiń
Kongres Prawników Polskich 2017 w Katowicach. Bunt przeciw...

Kongres Prawników Polskich 2017 w Katowicach. Bunt przeciw władzy?

Teresa Semik

Aktualizacja:

Nie zdajemy sobie sprawy, w jak trudnej jesteśmy sytuacji - mówi prawnik, dr hab. Jacek Barcik

Nie zdajemy sobie sprawy, w jak trudnej jesteśmy sytuacji - mówi prawnik, dr hab. Jacek Barcik ©Arkadiusz Gola

- Mamy obowiązek dziś protestować, bo jutro może być za późno. Czas na środowiskową solidarność wobec sędziów - przekonuje dr hab. Jacek Barcik z Uniwersytetu Śląskiego, adwokat. Wczoraj w Katowicach odbył się Kongres Prawników Polskich 2017.
Nie zdajemy sobie sprawy, w jak trudnej jesteśmy sytuacji - mówi prawnik, dr hab. Jacek Barcik

Nie zdajemy sobie sprawy, w jak trudnej jesteśmy sytuacji - mówi prawnik, dr hab. Jacek Barcik ©Arkadiusz Gola

Do Katowic zjechali prawnicy, by debatować o tym, co dzieje się wokół sądów i sędziów i co budzi ich sprzeciw. Projektowane zmiany zmierzają do upolitycznienia sądów. Nie ma obawy, że Kongres Prawników Polskich zostanie potraktowany jako bunt przeciw władzy?

Obawa jest, ale prawnicy nie zamierzają przejmować roli polityków. My stosujemy prawo, a politycy je tworzą. Jeśli jednak projektowane prawo zagraża konstytucyjnym pryncypiom państwa prawa, naszym obowiązkiem jest protestować.
Nie każda krytyka wymiaru sprawiedliwości musi od razu być opowiadaniem się za PiS-em i na odwrót. W merytorycznej dyskusji chcemy się zastanowić nad przyszłością. Zmiany w sądownictwie są potrzebne, ale nie mogą naruszać fundamentalnych zasad: niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Czytaj też: Matura: tak ją kiedyś zdawano



Nie kto inny, jak prawnicy przygotowują obecne zmiany w prawie, w tym sędziowie w Ministerstwie Sprawiedliwości. Polacy przestają rozumieć, po której stronie jest racja.

Środowisko prawnicze jest podzielone. Pewnie się nie pomylę, jak powiem, że 95 proc. prawników w Polsce jest zdecydowanie przeciwko zmianom, które proponuje resort sprawiedliwości, bo widzi w nich zagrożenia.

Ci inni prawnicy tego zagrożenia nie widzą?

Każdy ma jakieś indywidualne wybory. Historia nas uczy, że mniejszość prawników podejmowała decyzje dramatyczne dla świata. Jeżeli mamy wolność wyrażania opinii czy możemy w przestrzeni publicznej tolerować marsze ONR nawołujące do nienawiści rasowej? Nie powinniśmy się im przeciwstawiać? Jeżeli teraz mamy próbę zamachu na niezależność sądów i niezawisłość sędziowską, to nie znaczy, że powinniśmy to akceptować, jeśli nawet za tym stoją także prawnicy.

Wielu Polaków ma złe doświadczenie z pracą sądów. Do tego z resortu sprawiedliwości padają pod adresem sędziów słowa, że to „kasta”, „klika”. Nie tylko wyborca PiS powie: może to dobrze, że ktoś zrobi porządek. Myśli Pan, że ludzie rozumieją, o co toczy się ten spór, skoro nawet prezydent RP, doktor prawa, angażuje się w te zmiany?

Nie rozumieją, ale pewnie je odczują, jak rolnicy, którzy pod rządami nowych regulacji, w zakresie zbywania ziemi rolnej, nie mogą swobodnie sprzedać swojej nieruchomości. Współczesne państwa są budowane po to, żeby umożliwić realizację praw jednostek. Wszystkie trzy rodzaje władzy: ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza powinny być równorzędne, niezależne od siebie i jednocześnie nawzajem się kontrolować. Jeżeli mamy władzę skupioną w jednych rękach, to nie mamy żadnych barier ochronnych dla wolności jednostki. Nawet przy trójpodziale władzy widzimy, że władza wykonawcza ma tendencje do zawłaszczania tego pola wolności jednostki. Dlatego, żeby temu zapobiegać, tworzymy pewne hamulce ustrojowe. Na przykład, gdy władza chce cenzurować internet ze względu na bezpieczeństwo państwa, jest hamulec w postaci niezależnych sądów, które ocenią, czy taka ingerencja jest słuszna. Inny przykład takich hamulców: załóżmy, że parlament z premedytacją uchwali ustawę sprzeczną z konstytucją (co jeszcze dwa lata temu byłoby trudne do wyobrażenia), ale głowa państwa może ją podpisać lub nie. To jest jeden bezpiecznik. Załóżmy, że podpisuje, tak się akurat ostatnio składa. Ale jest, właściwie był, Trybunał Konstytucyjny - drugi bezpiecznik, który wyciągnęliśmy. Zostają zatem sądy, uprawnione do bezpośredniej kontroli aktów prawnych pod względem ich zgodności z konstytucją. Jeżeli te sądy pozwolimy zawłaszczyć, to już nam nic nie zostanie.

Zobacz też




Co to może oznaczać dla każdego, kto trafi przed sąd? Z projektowanych zmian nie wynika, w jaki sposób powołanie „swoich” sędziów przyspieszy czas rozpatrywania spraw.

Załóżmy, że radny rządzącej partii ma spór o miedzę z sąsiadem. Teraz trafia do sądu, gdzie jest niezależny sędzia. Jak zawłaszczymy tych sędziów, to radny zadzwoni do zaprzyjaźnionego ministra, a ten do prezesa sądu, którego ma prawo powołać na stanowisko i powie: zasłużony działacz dla naszego ugrupowania ma tam u was sprawę, trzeba mu pójść na rękę... Podzieloną władzę mamy po to, by chronić prawa jednostki.

Czytaj dalej - kliknij poniżej:


1 »

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze (4)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
kasta wyjętych spod prawa...

abc (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

kasta wyjętych spod prawa... ogólnie pewnie nie można ale... cała masa do przesiania tych mętów jest !

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Gonić

Gonić komuszków (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

Zgadzam się w 100% z mowic prawdę, skończysz studia, wyróżniasz się tam ale POrzadni ludzie bez układu rodzinno/POlitycznego nie dopuszczą cię do pensji większej niz 3 koła, będziesz układał...rozwiń całość

Zgadzam się w 100% z mowic prawdę, skończysz studia, wyróżniasz się tam ale POrzadni ludzie bez układu rodzinno/POlitycznego nie dopuszczą cię do pensji większej niz 3 koła, będziesz układał papiery tym co teraz tak strajkują! Hieny boją się utraty swojego luksusu, nic nie robienia i tego że bedzie trzeba odpowiadać w koncu za swoje czyny i złe decyzje! Brawo PiS, gonić komunistyczny układ!zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Prawnicy...

M. z M. (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 8 / 2

Co to za demagogiczny prawnik? Jakieś naciągane przykłady z ONR, wyciąganie porównań do III Rzeszy? Buczenie i chamskie odzywki na KPP to obrona demokracji? Gdzie byli ci wszyscy prawnicy, gdy...rozwiń całość

Co to za demagogiczny prawnik? Jakieś naciągane przykłady z ONR, wyciąganie porównań do III Rzeszy? Buczenie i chamskie odzywki na KPP to obrona demokracji? Gdzie byli ci wszyscy prawnicy, gdy Platforma zaczęła jawnie niszczyć trybunał wybierając w sposób naciągany nowych sędziów? Czy to nie znaczyło, że można oczko przymknąć dla swoich? zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
To lewackie menty, a nie prawnicy !

mówić prawdę ! (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 10 / 1

Wielu z nich jest z KOD-u, a ci jak wiadomo nie rozróżniają zapachu od smrodu ! Tatko w SB-e synek w KOD-zie "demokracja" jest dziś w modzie ! Zebrała się "kasta najlepszych ludzi" sterowanych...rozwiń całość

Wielu z nich jest z KOD-u, a ci jak wiadomo nie rozróżniają zapachu od smrodu ! Tatko w SB-e synek w KOD-zie "demokracja" jest dziś w modzie ! Zebrała się "kasta najlepszych ludzi" sterowanych przez PRL-owskie POpłuczyny. Zebrało się ich raptem około 10% reszta w tym cyrku nie chce brać udziału. To antypolskie wystąpienie należy potraktować jako bunt przeciwko legalnej władzy i ukarać ich w najbardziej dotkliwy sposób tj. potężne kary finansowe oraz pozbawić możliwości wykonywania zawodu - dożywotnio ! Ponad 3/4 Narodu Polskiego chce aby te nieroby zaczęły w końcu wykonywać swoje obowiązki, a nie POlitykować !zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo