Koniec maja, pasów nie ma

Magdalena Ratajczyk
Firma, która wygrała przetarg na odnowienie oznakowania poziomego w Toruniu, wycofała się z realizacji zadania. Efekt? Prace prawdopodobnie zakończą się o dwa tygodnie później.

Firma, która wygrała przetarg na odnowienie oznakowania poziomego w Toruniu, wycofała się z realizacji zadania. Efekt? Prace prawdopodobnie zakończą się o dwa tygodnie później.

<!** Image 2 align=none alt="Image 172396" sub="Bulwar Filadelfijski - w kwietniu pasy były wytarte, dziś jest jeszcze gorzej / Fot. Jacek Smarz">O fatalnym stanie białych linii na jezdniach pisaliśmy w kwietniu. Wtedy MZD zapowiedziało, że zostaną one odnowione do 31 maja. Dziś wiemy, że ten termin jest mało realny. Nowy wykonawca ma bowiem czas do 15 czerwca.

Przetarg wygrał wrocławski Zakład Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ZABERD SA. 16 maja jego przedstawiciele mieli podpisać umowę, na spotkanie z MZD jednak się nie stawili, swojej nieobecności nie wyjaśniając.

<!** reklama>W związku z tym MZD zlecił wykonanie zadania kolejnej firmie, która złożyła ofertę najniższą cenowo. Następne w kolejce było włocławsko-toruńskie konsorcjum firm: GRAWIL Sp. z o.o. z Włocławka (lider konsorcjum), PBDI SA z Torunia, CLEANOSOL Polska Sp. z o.o. z Włocławka.

Umowę z tym konsorcjum podpisano wczoraj. W związku z opóźnieniami, które nastąpiły w wyniku rezygnacji z realizacji prac przez pierwszą z firm, czas na ich wykonanie wydłużył się o dwa tygodnie.

Możemy więc się spodziewać, że do połowy czerwca zostanie odnowione oznakowanie poziome w naszym mieście. Odświeżone będą między innymi przejścia dla pieszych, linie na jezdniach, strzałki i symbole ścieżek rowerowych.

Mieszkańcy Torunia na niewidoczne linie narzekają już od dawna. Wytarte są między innymi pasy na przejściach dla pieszych. W ubiegłym miesiącu zrobiliśmy zdjęcie przedstawiające te na Bulwarze Filadelfijskim, wczoraj fotografię powtórzyliśmy, żeby pokazać, że ich stan po tak krótkim okresie jeszcze się pogorszył.

- To nie do pomyślenia, żeby w Toruniu człowiek nie wiedział, czy przejście dla pieszych jest, czy go nie ma. Problemy mają nie tylko piesi, ale też kierowcy. W zeszłym tygodniu odwiedziła mnie rodzina i też narzekała na to, że linii nie widać. Skoro zauważają to mieszkańcy i przyjezdni, może zauważy to w końcu też miasto - skomentował napotkany przez nas przechodzień.

Gdy linie znikają w zastraszającym tempie, jest to sygnał do tego, że nie ma na co czekać - czas malować. Wygląda na to, że w końcu prace się rozpoczną. Od Miejskiego Zarządu Dróg usłyszeliśmy, że stanie się to jeszcze w tym tygodniu. Do wykonania będzie 42 tysięcy metrów kwadratowych oznakowania. Konsorcjum, które wykona zadanie, musi to zrobić w 85 proc. do połowy czerwca, na pozostałe 15 proc. ma czas do końca tego roku. Łączny koszt prac to 496.305 zł.

Farba więcej wytrzyma?

Ciekawostką jest to, że w tym roku w miejscach najbardziej obleganych przez kierowców - takich jak most drogowy, plac Armii Krajowej i plac Rapackiego - pasy zostaną namalowane farbą grubowarstwową, bardziej odporną na ścieranie.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie