Koniec marzeń o awansie do turnieju Final Four

sop, www.wislafutsal.pl
Lider ekstraklasy, Wisła Kraków, zdecydowanie wygrał 6:0 (4:0) pierwsze spotkanie ćwierćfinałowe Pucharu Polski z aktualnie najlepszą ekipą I ligi - Marwitem Toruń.

Lider ekstraklasy, Wisła Kraków, zdecydowanie wygrał 6:0 (4:0) pierwsze spotkanie ćwierćfinałowe Pucharu Polski z aktualnie najlepszą ekipą I ligi - Marwitem Toruń.

<!** Image 2 align=none alt="Image 170542" sub="Bramkarz Marwitu Jurij Wasylczenko (na zdjęciu) miał w Krakowie sporo pracy. Niestety, golkiper „Marchewkowych” aż pięć razy został pokonany Fot. Jacek Smarz">„Marchewkowi” jechali na południe kraju z wielką chęcią sprawienia niespodzianki. Zespół prowadzony przez Olega Zozulę po raz trzeci z rzędu rywalizował na tym etapie rozgrywek i miał spory „apetyt” na awans do turnieju Final Four.

- Gospodarze wygrali zasłużenie, ale wynik spotkania nie odzwierciedla tego, co się działo na boisku - powiedział Marek Wiśniewski, wiceprezes Marwitu.

Już pierwsza akcja sobotniego meczu przyniosła prowadzenie miejscowym. Po zagraniu Adriana Patera, piłkę do siatki skierował Krzysztof Filipczak. Siedem minut później drugiego gola dla Wisły strzelił Andrzej Szłapa. „Marchewkowi” nie otrząsnęli się po stracie kolejnej bramki, a już przegrywali 0:3. Tym razem Jurija Wasylczenkę pokonał Maciej Wołoszyn.

<!** reklama>Marwit próbował atakować, ale w bramce „Białej Gwiazdy” nieźle spisywał się Bartłomiej Nawrat. Tuż przed przerwą, po dwójkowej akcji Krzysztofa Kusi z Andrzejem Szłapą, ten drugi zdobył kolejnego gola dla gospodarzy.

Po zmianie stron Marwit przejął inicjatywę. W 23 minucie goście byli bliscy zdobycia pierwszej bramki. Niestety, Patryk Szczepaniak trafił w słupek. Od 36 minuty podopieczni Olega Zozuli grali w osłabieniu. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Denis Demiszew. Krakowianie wykorzystali grę w przewadze. Piątego gola dla Wisły zdobył Krzysztof Kusia.

Przy stanie 0:5, nasz trener zdecydował się wycofać bramkarza. Niestety, efektem tego była stracona kolejna bramka.

Spotkanie rewanżowe zaplanowano na 3 maja.

Wisła Kraków - Marwit Toruń 6:0 (4:0). 1:0 K. Filipczak (1), 2:0 A. Szłapa (8), 3:0 M. Wołoszyn (12), 4:0 A. Szłapa (18), 5:0 K. Kusia (37), 6:0 Z. Mirga (40)

Marwit: Wasylczenko (Ringwelski) - Kostiuczenko - Morozow, Demiszew (czk - 36, druga żk), Citko - Szczepaniak, Sobański, Zieleński, Łoś - Urbański, Kończalski.(sop, www.wislafutsal.pl)

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie