Koniec męczącego tournee

Redakcja
W pierwszym meczu Budowlanych z PLKS-em Pszczyna lepsze okazały się torunianki. We własnej hali triumfowały 3:0
W pierwszym meczu Budowlanych z PLKS-em Pszczyna lepsze okazały się torunianki. We własnej hali triumfowały 3:0 Sławomir Kowalski
Udostępnij:
W pierwszym starciu Budowlanych z PLKS-em Pszczyna lepsze w trzech setach okazały się torunianki. Dziś rywalki będą miały okazję do rewanżu. Czy ją wykorzystają?

Ostatni z serii czterech meczów wyjazdowych, a przy tym pierwszy w rundzie rewanżowej sezonu zasadniczego pierwszej ligi, rozegrają już dziś siatkarki Budowlanych Volley Toruń. Zawodniczki toruńskiego klubu mają za sobą niedawne wyjazdy do Węgrowa, Łodzi i odległych Gorlic, a dziś zmierzą się w Jastrzębiu Zdroju z PLKS-em Pszczyna, piątą drużyną na półmetku rozgrywek regularnych zaplecza Orlen Ligi.
[break]
Budowlane, które na inaugurację sezonu pokonały PLKS na własnym parkiecie 3:0, w ten weekend w Jastrzębiu będą musiały coś sobie udowodnić. W pierwszej lidze, do niedawna spisywały się świetnie, aczkolwiek w dwóch ostatnich ligowych starciach z parkietów w Łodzi i Węgrowie schodziły pokonane. Czy to tylko chwilowa niedyspozycja, zmęczenie, a może zarzewie głębszego kryzysu?

- Mam nadzieję, że nie jest to początek kryzysu, aczkolwiek naszej sytuacji nie sprzyja brak normalnej, regularnej pracy. W tym tygodniu trenowaliśmy w trzech różnych halach, w dodatku o różnych godzinach - powiedział Mariusz Soja, szkoleniowiec Budowlanych. - Siatkówka jest taką specyficzną dyscypliną, w której rozgrywająca musi przyzwyczaić się do hali, w której gra. Jeśli jest inaczej, cały zespół prezentuje się dużo słabiej. Dlatego tak, jesteśmy zmęczeni tym, że treningi mamy w obcych halach, a co za tym idzie wszystkie mecze są dla nas spotkaniami wyjazdowymi. Tak to wygląda, dlatego wielkiego optymizmu przed najbliższym meczem w zespole nie ma.

Dodajmy do tego jeszcze fakt, iż siatkarki PLKS-u sprawiły niedawno niemałą niespodziankę, triumfując 3:1 w specyficznej hali w Węgrowie z tamtejszą Nikę (przed tygodniem Budowlane przegrały tam 1:3). Wszystko to sprawia, że zespół Mariusza Soi już dziś na południu kraju czeka bardzo trudna potyczka.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie