MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Koniec wojny cenowej. Proces podwyżek został rozłożony w czasie. „Jest łatwiejszy do zaakceptowania przez klientów". Zapłacimy dużo więcej?

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
W kwietniu 2024 codzienne zakupy w sklepach zdrożały średnio o 2,4 proc. w porównaniu do roku ubiegłego. Na 17 kategorii było dziesięć jednocyfrowych wzrostów, a do tego zanotowano dwa dwucyfrowe. Co może niepokoić, dynamika wzrostu cen zaczyna rosnąć. Eksperci podkreślają, że zakupy podrożałyby mocniej, gdyby nie wojna cenowa między dyskontami. Jednocześnie dodają, że konsumentów tak czy inaczej czeka „odroczona drożyzna”. Sprawdź TOP5 podwyżek w sklepach.

Spis treści

Sklepy podwyżki cen rozłożyły w czasie, a finanlnie będą on wyższe, niż podwyżka VAT.
Zdaniem eksperta, w dłuższej perspektywie wzrost stawki VAT na art. spożywcze wpłynie na koszty zakupów. – Zamiast szoku cenowego, proces podwyżek został rozłożony w czasie – wskazują. Finalnie wzrost cen może być znacznie większy niż o przywróconą stawkę VAT. Lucyna Nenow/ Polska Press

W sklepach widoczna likwidacja zerowego VAt-u na żywność. Ceny w górę

W kwietniu 2024 codzienne zakupy zdrożały średnio o 2,4 proc. w porównaniu do analogicznego okresu w zeszłym roku – wynika z raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych", realizowanego przez UCE RESEARCH i Uniwersytetów WSB Merito. Dla porównania, w marcu br. ceny najczęściej kupowanych produktów rok do roku wzrosły o 2,1 proc., a w lutym o 3,9 proc.

– Choć analiza obejmuje nie tylko art. spożywcze, to ostatni wynik wyraźnie odzwierciedla efekt likwidacji zerowego VAT-u na żywność. Niemniej wzrost cen podstawowych produktów jest niższy od nałożonej stawki ww. podatku. To w dużej mierze wynik wojny cenowej między dyskontami – komentuje dr inż. Anna Motylska-Kuźma z Uniwersytetu Dolnośląskiego DSW.

Z kolei dr Robert Orpych z Uniwersytetu WSB Merito, od kilku miesięcy ceny rosną coraz słabiej. – Fakt, że w kwietniu nie ukształtowały się zgodnie z tym trendem, nie przesądza o jego wyhamowaniu. Gdyby ta sytuacja powtórzyła się w kolejnym miesiącu, będzie można już mówić o odwróceniu tendencji. Natomiast na razie trzeba uważnie obserwować sytuację – wyjaśnia.

Ze wstępnego szacunku analityków z UCE RESEARCH wynika, że na początku kwietnia w sklepach było drożej średnio o 3,5 proc. rdr., w połowie miesiąca było to 3,2 proc. rdr. Finalnie miesiąc zakończył się wartością 2,4 proc. rdr. Eksperci potwierdzają, że wyhamowanie podwyżek mogło mieć związek z wojną cenową.

– Zatrzymanie rozpędzonej dynamiki podwyżek cen w drugiej połowie kwietnia było spowodowane m.in. ostrą rywalizacją na rynku spożywczym. W mojej opinii, w dłuższej perspektywie wzrost stawki VAT na art. spożywcze wpłynie na koszty zakupów. Wśród retailerów coraz głośniej mówi się, że przez ww. walkę ceny w kolejnych miesiącach po odmrożeniu VAT-u będą wolniej, ale jednak wracały do właściwego stanu – tłumaczy dr Robert Orpych.

Zamiast szoku cenowego, proces podwyżek został rozłożony w czasie. Przez to jest łatwiejszy do zaakceptowania przez klientów. Może też powodować finalnie wzrost znacznie większy niż o przywróconą stawkę VAT – dodaje dr inż. Motylska-Kuźma.

Analitycy ostrzegają, że będziemy świadkami „odroczonej drożyzny” nie tylko towarów z odmrożonym VAT-em. Mówią wprost, że dla sklepów to będzie dobra okazja do tego, żeby choć trochę podnieść ceny pozostałych towarów. – Do tego na bliskim horyzoncie mamy jeszcze podwyżkę cen prądu i gazu. One z pewnością mocno wpłyną na koszty codziennych zakupów – dodaje ekspertka.

TOP 5 najbardziej drożejących produktów w sklepach

Zebrane dane pokazują też, że w kwietniu br. na 17 monitorowanych kategorii 10 wykazało jednocyfrowy wzrost, 2 grupy towarów zdrożały dwucyfrowo. Pozostałe kategorie potaniały. – W kwietniu ceny wielu produktów rosły rdr. w podobnym zakresie, jak w I kw. br. Sam fakt, iż w porównaniu z marcem przybyło dwucyfrowych podwyżek, należy wiązać z przywróceniem 5 proc. stawki na wybrane art. żywnościowe – ocenia Orpych.

Z raportu także wynika, że w kwietniu kolejny raz z rzędu najbardziej ze wszystkich kategorii podrożały dodatki spożywcze, czyli ketchupy, majonezy, musztardy i przyprawy – o 11,7 proc. rdr. Na drugim miejscu w rankingu drożyzny są słodycze i desery z podwyżką o 10,6 proc. rdr. Na trzeciej pozycji w zestawieniu widać napoje bezalkoholowe ze wzrostem o 8,1 proc. rdr. Czwarta w rankingu jest chemia gospodarcza z podwyżką o 7,7 proc. rdr. Zestawienie TOP5 podwyżek w kwietniu br. zamykają art. dla dzieci z wynikiem 5,5 proc. rdr.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Strefę Biznesu codziennie. Obserwuj StrefaBiznesu.pl!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Koniec wojny cenowej. Proces podwyżek został rozłożony w czasie. „Jest łatwiejszy do zaakceptowania przez klientów". Zapłacimy dużo więcej? - Strefa Biznesu

Wróć na nowosci.com.pl Nowości Gazeta Toruńska