Kontrowersje wokół utworzenia strefy gospodarczej w Golubiu-Dobrzyniu

Karolina Rokitnicka
Choć kilka tygodni temu większość radnych zagłosowała przeciwko utworzeniu strefy przemysłowej w Golubiu-Dobrzyniu, w poniedziałek te same osoby pozytywnie zaopiniowały przedstawiony im projekt.

W poniedziałek komisja infrastruktury działająca przy Radzie Miasta pochyliła się nad uchwałami o powołaniu strefy, ulgach dla przedsiębiorców oraz warunkami dzierżawy. Radny Mariusz Piątkowski zaproponował, by wyłączyć ze strefy jedną z działek. Do urzędu wpłynęło bowiem pismo o zamiarze jej zakupu przez mieszkańców, którym miasto ma zapłacić odszkodowanie.

Nie będzie sprzedaży

- Radny Mariusz Piątkowski mówi, iż nie wiedział, że do strefy ma wejść działka po targowisku zwierzęcym i temat wypłynął w marcu. Jednak działka została wymieniona we wniosku do Ministerstwa Gospodarki z 2012 roku. Radni uchwalali pieniądze na realizację projektu i tworzenie dokumentacji. Nie wiedzieli, na co te pieniądze idą? - nie kryje wzburzenia wiceburmistrz Golubia-Dobrzynia Izabela Lewandowska.

Radny Piątkowski zaproponował, by sporną działkę wyłączyć ze strefy i sprzedać. Pomysł jednak upadł. Spowodowałby on spore komplikacje - unieważnienie przetargu na wykonanie dokumentacji, negocjacje z Ministerstwem Gospodarki dotyczące odłączenia hektarowego gruntu z parku przemysłowego, ogłoszenie kolejnego przetargu na dokumentację, a i tak nie ma gwarancji, że działka zostałaby sprzedana. Nie ma też wyceny tej nieruchomości, więc trudno mówić jakie byłyby ewentualne wpływy do budżetu miasta i czy byłoby one korzystniejsze niż nowe miejsca pracy na tym terenie. Dlatego większość radnych z komisji infrastruktury pozytywnie zaopiniowała projekt uchwały o tworzeniu strefy, wraz ze sporną działką. Co sprawiło, że zmienili zdanie od ostatniej sesji?

- Sprawa odszkodowania nam ciąży. Mamy jednak w mieście duże bezrobocie i być może ta strefa z tą działką jest okazją, by rozwiązać ten problem - mówi Kazimierz Radecki.

Pozytywna opinia komisji infrastruktury w tej sprawie to dopiero jeden z kroków do powstania strefy. Ostateczną decyzję musi podjąć Rada Miasta.

W przyszłym tygodniu radni mają obradować nad projektami uchwał „strefowych”.

Radny Mariusz Piątkowski podczas ostatniej sesji zdając sprawozdanie z prac komisji infrastruktury mówił: - W związku z brakiem podstawowych informacji na temat założeń, co do tworzenia i funkcjonowania parku, radni przesunęli dyskusję na następną komisję. 31 marca spotkanie komisji infrastruktury w całości poświęcone było omówieniu projektów uchwał, dotyczących utworzenia Parku Przemysłowo-Technologicznego. Niestety i tym razem radni stwierdzili rażące nieścisłości w przedłożonych propozycjach. W związku ze zbyt znacznymi rozbieżnościami w analizie przygotowanych propozycji, radni nie powzięli wiążących decyzji na temat projektów uchwał.

Wspólne stanowisko

Pracownicy urzędu miasta (Izabela Lewandowska, Edward Blokowski, Danuta Pokwicka, Beata Kołodziejska, Martyna Malinowska i Jacek Dowgiałło), którzy nad sprawą utworzenia strefy przemysłowej pracują od 2011 roku, wydali oświadczenie.
- Jest to wprowadzanie w błąd, mające na celu przedstawienie nas, pracowników, jako niekompetentnych, nie potrafiących przedstawić wysokiej Radzie poprawnych uchwał. Tłumaczenie radnego, iż nie będzie głosował za utworzeniem Golubsko-Dobrzyńskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego, bo przedmiotowa uchwała jest niewystarczająco uzasadniona, uważamy za mało odpowiedzialne i nieprzekonywujące.

- Zagłosuję za przyjęciem uchwały o utworzeniu Parku Przemysłowo-Technologicznego, pod warunkiem odpowiedniego jej przygotowania - mówi radny Piątkowski.

Niezdecydowanie radnych

W marcu radni cztery razy dyskutowali o planach tworzenia strefy. Została zgłoszona jedna uwaga
- o naniesienie do załącznika graficznego istniejącej strugi i planowanej średnicówki. Została uwzględniona w projekcie.

- Cieszę się, że radni, którzy na sesji zagłosowali przeciwko tej uchwale, podczas poniedziałkowej komisji głosowali „za” nią. Jednak ta sytuacja pokazuje, że radni niekiedy działają na zasadzie „Jestem przeciw, a nawet za” i nie zawsze kierują się dobrem miasta. Wiedzą, że potrzebne są miejsca pracy, zdają sobie sprawę z istoty tworzenia strefy, widzą mapy terenów, na których ma ona powstać, ale w pierwszym głosowaniu nie zgadzają się na jej tworzenie - uważa wiceburmistrz Izabela Lewandowska.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3