Koronawirus nie odpuszcza. Będą wysokie kary za zatajenie informacji covidowej. Co to takiego?

Sara Watrak
Sara Watrak
Rząd chce znowelizować ustawę o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Bardzo możliwe, że wprowadzi wysokie kary za zatajenie covidowe oraz wydłuży kwarantannę. Zobaczcie, ile zapłacicie za ukrywanie informacji na temat koronawirusa. To naprawdę duże kwoty.
Rząd chce znowelizować ustawę o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Bardzo możliwe, że wprowadzi wysokie kary za zatajenie covidowe oraz wydłuży kwarantannę. Zobaczcie, ile zapłacicie za ukrywanie informacji na temat koronawirusa. To naprawdę duże kwoty. Grzegorz Olkowski
Rząd chce znowelizować ustawę o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Bardzo możliwe, że wprowadzi wysokie kary za zatajenie covidowe oraz wydłuży kwarantannę. Zobaczcie, ile zapłacicie za ukrywanie informacji na temat koronawirusa. To naprawdę duże kwoty.

Zobacz wideo: Kiedy szczepimy dzieci przeciw koronawirusowi?

Zatajenie informacji epidemicznych. Jakie kary?

Rząd ma w planach kary za zatajenie informacji epidemicznych, czyli tzw. kłamstwo covidowe. Jeśli ktoś nie przyzna się, że miał kontakt z osobą chorą albo nie poda innych, kluczowych dla walki z epidemią informacji, zapłaci wysoką karę administracyjną. Może ona wynieść nawet 30 tys. zł.

Z projektu dowiadujemy się, że kary pieniężne mogą zostać nałożone w przypadku naruszenia obowiązku udzielania informacji w ramach wywiadu epidemiologicznego oraz obowiązku realizowania procedur monitorowania występowania wariantów wirusa SARS-CoV-2. - Sankcje te mają przede wszystkim charakter prewencyjny, a w przypadku naruszenia tych obowiązków będą służyć ich skutecznemu egzekwowaniu, co jest szczególnie istotne dla zwalczania ryzyka dla zdrowia publicznego związanego z rozprzestrzenianiem się chorób zakaźnych, w tym wariantów o podwyższonej zaraźliwości lub zjadliwości. Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej będą mogły weryfikować dostępność do danych w ramach prowadzonych postępowań dowodowych - czytamy w uzasadnieniu.

Kary za zatajenie covidowe mają pomóc w walce z epidemią koronawirusa

Adam Niedzielski kary nazywa swego rodzaju straszakiem, który ma zniechęcić ludzi do okłamywania służb sanitarnych. Jego zdaniem właśnie od sprawności zbierania informacji będzie zależeć sytuacja epidemiczna w naszym kraju.

- Największą słabością wywiadów epidemicznych jest ukrywanie informacji przez ludzi. Musi więc pojawić się jakiś straszak, żeby ludzie nie kłamali, nie ukrywali, z kim się spotykali, z kim mieszkają - twierdzi Adam Niedzielski.

Dodaje jednocześnie, że rząd chce wprowadzić takie kary i narzędzia po to, by nie dopuścić do zwiększenia liczby zakażeń. - To bardzo ważne, zwłaszcza teraz, kiedy mamy po 200 nowych zachorowań dziennie, aby służby sanitarne bardzo dokładnie przeprowadzały te śledztwa: z kim się osoba zakażona kontaktowała, gdzie chodziła, żeby w zarodku zdusić dalszą transmisję wirusa. Bo kiedy zakażeń będzie po kilka tysięcy w ciągu doby, takie dochodzenie będzie dużo trudniejsze - uważa Adam Niedzielski.

Koronawirus. Rząd planuje wydłużyć kwarantannę

W rządowym projekcie ustawy znajdziemy nie tylko informację o karach, lecz także propozycję przedłużenia kwarantanny.

  • Obecnie trwa ona 21 dni.
  • Rząd rozważa wydłużenie kwarantanny do 30 dni.
  • Jak tłumaczy minister zdrowia, ma to, w razie potrzeby, dać więcej czasu sanepidowi na prowadzenie wywiadu.

Zdaniem Adama Niedzielskiego dokładne przeprowadzenie śledztwa epidemicznego pozwoli ograniczyć transmisję wirusa i nie dopuścić do zwiększenia liczby zakażeń.

Czwarta fala koronawirusa mniej groźna niż pozostałe?

Jak przyznał minister zdrowia, kolejna jesienna fala koronawirusa, nie dotknie już tak bardzo służby zdrowia, jak to miało miejsce wiosną. Z kolei wzrost zakażeń z kilkuset dziennie do kilku czy kilkunastu tysięcy nie będzie miał, jego zdaniem, już takiego przełożenia na hospitalizacje i zgony. Powód? Oczywiście szczepienia.

– Podczas poprzednich wakacji ludzie raczej przestrzegali reżimu sanitarnego i w sklepach, i w innych miejscach publicznych nosili maseczki. Jednak w związku z większą mobilnością, powrotem do pracy i szkół zakażenia poszły w górę. Po wakacjach można się spodziewać podobnego efektu. Z tym jednak zastrzeżeniem, że będziemy mieli we wrześniu zaszczepione blisko 60 proc. społeczeństwa. To czynnik łagodzący, który sprawi, że liczba hospitalizacji i zgonów nie powinna być aż tak duża – twierdzi minister.

Mimo to rząd, aby uniknąć eskalacji zakażeń, chce wprowadzić kary za kłamstwo covidowe i wydłużyć kwarantannę. Niebawem będzie jasne, czy nowelizacja ustawy wejdzie w życie.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Też Przemyślę.
video.php?viewkey=ph5e34edd15
A
Andrzej Nieznajomy
Kedyś była ogłaszana pandemia kiedy ludzie umierali jak mrówki. Obecnie pandemie ogłasza się przy wzroscie zachorowań na grypopodobne zjawisko. Ot, mędrcy tego świata chcą zniszczyć psychicznie ludzkość!
S
Sara WatrakKŁAMIE.
bezmyślnie powiela MainStreamowych Bełkot.

I jeszcze podaję się za "dziennikarkę"..

Wstyd !
S
Sara WatrakKŁAMIE
bezmyślnie powiela MainStreamowych Bełkot.

I jeszcze podaję się za "dziennikarkę".

Wstyd !
Dodaj ogłoszenie