Korzyść dla rowerzystów czy utrudnienie dla kierowców - czyj interes jest ważniejszy?

Joanna Posadzy
Wykrojenie pasa dla rowerzystów z jezdni oznacza, że mniej miejsca zostanie dla kierowców.
Wykrojenie pasa dla rowerzystów z jezdni oznacza, że mniej miejsca zostanie dla kierowców.

Aleja Solidarności, Wały gen. Sikorskiego, ulice Szumana, Warszawska czy Reja - to tylko niektóre miejsca w Toruniu, gdzie wytyczone zostaną pasy rowerowe.
[break]

Pasy rowerowe mają umożliwić rowerzystom płynne przemieszczanie się po mieście oraz zapewnić im bezpieczeństwo. Pomysł budzi jednak wątpliwości. W niektórych miastach, jak na przykład w Łodzi, szybko wycofano się z ich realizacji.

- Każde rozwiązanie zastosowane na jezdni spowoduje konflikt interesów kierowców i rowerzystów - mówi Zdzisław Paradziński, właściciel Ośrodka Szkolenia Kierowców „Paradziński”.

- Poczekajmy, aż pasy się pojawią, wtedy będzie można komentować - mówi Paweł Wiśniewski ze Stowarzyszenia Rowerowy Toruń.
Z wnioskiem o wytyczenie takich pasów, jeszcze w 2011 roku, zwrócił się radny Michał Rzymyszkiewicz (PO).

- Wszystko trwało dłużej niż zakładałem, ale najważniejsze, że się udało - mówi radny.
Pierwszy pas, który w całości oddany zostanie do dyspozycji rowerzystów, będzie biegł wzdłuż alei Solidarności w kierunku północnym. Cały odcinek ma zostać oddany do ruchu do 30 czerwca 2014 roku.

Kolejne pasy rowerowe powstaną na ulicach Warszawskiej i Szumana aż do Uniwersyteckiej, natomiast przy placu św. Katarzyny (przy przystanku obok kościoła garnizonowego) powstanie tzw. śluza rowerowa, czyli specjalnie wydzielone miejsce na jezdni przed skrzyżowaniem, które pozwoli rowerzystom na bezpieczny postój oraz pierwszeństwo jazdy przed samochodami. Z tego rozwiązania będzie można skorzystać już w lipcu tego roku.

- Pasy rowerowe na Wałach Generała Sikorskiego, ulicach Szumana czy Warszawskiej ułatwią poruszanie się północną obwodnicą Starego Miasta, co może przyczynić się do zwiększenia liczby osób odwiedzających starówkę na rowerach - mówi Agnieszka Kobus-Pęńsko, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg.

Ale nie wszystko jest takie różowe. Minimalna powierzchnia pasa rowerowego wynosi 1,5 metra. Pasy ruchu dla pojazdów mają szerokość od 2,75 m do 3,5 m. Wykrojenie pasa dla rowerzystów z jezdni oznacza, że mniej miejsca zostanie dla kierowców. Konsekwencją mogą być więc jeszcze większe korki w mieście.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
FRanek

Nie będę przypominał, bo oni zagrażają wyłącznie sobie, nie pieszym i innym rowerzystom. To jest ich prywatne ryzyko. Poza tym,jak mówią "głupich nie brakuje w każdej grupie użytkowników dróg".

h
hehehe

Ja proponuję komentatorowi FRankowi żeby przypominał rowerzystom pchającym się jezdnią na Żółkiewskiego i wiadukcie Kościuszki, że w tym miejscu nie jeździ się rowerami, gdyż obok są drogi rowerowe względnie pieszo-rowerowe.

F
FRanek

Utrudnienie dla kierowców? Sam tytuł już sugeruje podejście do sprawy. Kto nie prowadzi samochodu ten utrudnia komunikację w mieście. Włos się jeży, gdy czyta się takie wypowiedzi, jak pana Paradzińskiego szkolącego kierowców. Teraz wiem, dlaczego wielu jeździ tak, jakby ulice, ale także chodniki, trawniki, drogi rowerowe były zarezerwowane dla kierowców samochodów. Otóż nie panie Paradziński, ulice są dla wszystkich uczestników ruchu, a pan i wyszkoleni przez pana kierowcy muszą się dostosować do prawa, infrastruktury, znaków, itd, itp - nie odwrotnie. Tu przypomnę, że linia ciągła na jezdni jest NIEPRZEKRACZALNA, że na PASACH P-10 NIE WYPRZEDZA SIĘ, że drogi rowerowe są DLA ROWERÓW, a trawniki to nie parkingi. Niedługo w całej EU będzie obowiązywało 40 km/godz w miastach i będzie się musiał pan dostosować. I jeszcze jedno. W "strefie zamieszkania" obowiązuje 20 km/g, a nie 40, 50, czy więcej (vide ul. Storczykowa, Osiedlowa i inne) a ograniczenie do 30 oznacza, że szybciej nie wolno. Szkoda, że tego nie uczą na kursach dla kierowców.

P
Poldek

Brawa dla ,,Gospodarzy,, za budowę ścieżek rowerowych w mieście.

F
FRanek

Niczego mniej dla kierowców nie będzie ponieważ Al. Solidarności to przede wszystkim ulica autobusowo-tramwajowa. Dla ruchu samochodów osobowych, bo innego tam nie będzie, wystarczy jeden pas ruchu. Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją, że indywidualna komunikacja samochodowa nie może być priorytetowo traktowana w centrach miast?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3