Kradli katalizatory z samochodów w Toruniu. Sąd złagodził wyrok Tomaszowi S.

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
123rf
Nie dwa lata, ale półtora roku spędzi za kratami Tomasz S., jeden z członków szajki, która w Toruniu wycinała z samochodów katalizatory. Po apelacji Sąd Okręgowy uniewinnił go od części zarzutów. Wkopali go wspólnicy: sprytna Joaśka i "Wesołek".

Zobacz wideo: Aktualne obostrzenia w regionie - potwierdzone 14 kwietnia.

Sprawa jest już naszym Czytelnikom znana. Opisywaliśmy ją w czerwcu minionego roku. Kradzieże katalizatorów w Toruniu były zmorą. Po co złodziejom te urządzenia? W branży motoryzacyjnej i kryminalnym półświatku temat znany jest od lat. Do ich budowy wykorzystywane są metale szlachetne, m.in. platyna. Są firmy zajmujące się odzyskiwaniem kruszcu zawartego w tych częściach samochodowych, a z dwóch ton katalizatorów można uzyskać kilogram platyny. W Polsce jej cena to ok. 100 tys. zł.

Okradli też Fundację im. Brata Alberta

Trzyosobowa szajka złodziejska okradła w Toruniu za katalizatorów łącznie 25 samochodów - tak ustalił Sąd Rejonowy w Toruniu. Złodzieje celowali głównie w mercedesy, ale urządzenia wycinali też z volkswagenów czy fordów. Samochody stały m.in. przy ulicach Konstytucji 3 Maja, Łyskowskiego, Raszei, Rydygiera, Kolankowskiego, Równinnej, Nieszawskiej, Targowej, Antczaka, Lubickiej i Olsztyńskiej. Przestępcy działali nocami - głównie w styczniu-lutym, marcu, lipcu i sierpniu 2017 roku.

Kim byli okradzeni właściciele samochodów? To głównie prywatne osoby. Niektóre auta należały też do firm lub instytucji. Na liście pokrzywdzonych znalazły się np. Fundacja im. Brata Alberta (okradziony volkswagen transporter z ul. Rydygiera, warty 6000 zł), firma Artico (mercedes sprinter, ul. Rydygiera 4000 zł) czy firma FHU ANDO (mercedes vito, ul. Trzcinowa, 5000 zł).

Pierwszy wyrok - solidarnie dla całej szajki

Wyrok w tej sprawie wydał niedawno Sąd Rejonowy w Toruniu. 39-letni Tomasz S. uznany został winnym aż 25 kradzieży, częściowo dokonanych wspólnie i w porozumieniu ze wspólnikami i skazany na 2 lata bezwzględnego więzienia. Wcześniej ten torunianin nie był karany.

37-letnia Joanna P. natomiast skazana została na 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata próby i grzywnę (50 stawek po 20 zł) oraz objęta dozorem kuratora. Ją sędzia Maciej Michałowski uznał winną uczestniczenia w 10 kradzieżach, u boku wspomnianego Tomasza S.

Z kolei Marcin Wesołowski pseudonim "Wesołek" wyrok usłyszał za pięć kradzieży (podajemy jego pełne dane osobowe, ponieważ jest osobą poszukiwaną przez policję - publikuje też ona jego wizerunek.) Ponieważ przestępstw dokonał w recydywie, już te "zaledwie" pięć kradzieży przysporzyły mu wyroku 2 lat bezwzględnego więzienia.

Skuteczna apelacja obrońcy Tomasza S.

Adwokat Jan Olszak, obrońca Tomasza S., od początku podkreślał, że jego klient części kradzieży nie dokonał i że winą obciążyli go wspólnicy. Po apelacji sprawą ponownie zajmował się sąd - tym razem okręgowy w Toruniu. Prawomocnym już wyrokiem z 8 kwietnia uniewinnił Tomasza S. od części zarzutów i złagodził mu karę do roku i 6 miesięcy więzienia. Kary dla innych nie uległy zmianie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie