Krzysztof miał wypadek na drodze śmierci w Silnie. Czeka na...

Krzysztof miał wypadek na drodze śmierci w Silnie. Czeka na pomoc!

Małgorzata Oberlan

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Krzysztof Lewandowski zawsze pomagał innym. Teraz sam potrzebuje pomocy.

Krzysztof Lewandowski zawsze pomagał innym. Teraz sam potrzebuje pomocy. ©Nadesłane

12 maja 2016 roku. Tego dnia rodzice Krzysztofa Lewandowskiego nigdy nie zapomną. Ich syn prawidłowo jechał skuterem, gdy uderzyło w niego audi.. Przeżył, ale potrzebuje pomocy w długiej rehabilitacji.
Krzysztof Lewandowski zawsze pomagał innym. Teraz sam potrzebuje pomocy.

Krzysztof Lewandowski zawsze pomagał innym. Teraz sam potrzebuje pomocy. ©Nadesłane

Do tego dramatu doszło na drodze w Silnie (gmina Obrowo), nie bez powodu nazywanej drogą śmierci. Miejsce to odebrało życie wielu osobom, w tym bardzo młodym. Krzysztof uderzenie audi przeżył. Ma szansę, by stanąć na nogi. Nie uda się jednak do tego doprowadzić bez rehabilitacji, która kosztuje.

Czytaj: Silno. Droga śmierci pod Toruniem

Siedemnastolatek z Grabowca jest absolwentem Szkoły Salezjańskiej i bardzo dobrym uczniem V LO w Toruniu. Był wzorowym wolontariuszem aktywnie uczestniczącym w wielu akcjach charytatywnych. Razem z rówieśnikami zbierał pieniądze na leczenie ośmioletniego chłopca chorującego na nowotwór w ramach akcji „Warto być bohaterem”, organizowanej w szkołach przez Caritas Diecezji Toruńskiej.

Krzysiek miał marzenia jak każdy nastolatek. Chciał zostać lekarzem. Jako ratownik Harcerskiego Klubu Ratowniczego oraz WOPR-u dwukrotnie ratował innym życie.

Zobacz także:
Zobacz galerię: Wielka bitwa na Wiśle. Inauguracja obchodów Roku Rzeki Wisły.

Wypadek 12 maja br. zmienił życie Krzysia i jego bliskich. Po szeregu operacji został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej, jednakże ze względu na leczenie uszkodzonych płuc, ciągle pozostaje wspomagany respiratorem.

Chłopak ma niedowład czterokończynowy, może w ograniczony sposób poruszać jedynie rękoma na odcinku barki-łokcie. Pomimo zakażenia organizmu sepsą i gronkowcem wykazuje się hartem ducha. Walczy każdego dnia.

Szansą dla 17-latka z Grabowca jest długotrwała terapia, która jest bardzo droga. Jest to terapia, która daję szansę na to, że Krzysztof będzie mógł odzyskać sprawność.

Na początek jest zaplanowane pięć zastrzyków, z których każdy kosztuje 13 746 zł. Do tego dochodzi koszt transportu ambulansem chorego na zabiegi do Lublina i z powrotem w wysokości 23 tys. zł. Koszt całego leczenia szacowany jest na 91 730 zł.

Jak pomóc Krzysztofowi?



Jak można pomóc? Na przykład wpłacając pieniądze. Szczegóły wyjaśniamy na końcu tekstu. Rodzina będzie wdzięczna za każdą pomoc, bo - jak widać - czeka ich długa walka o sprawność syna.

Straszna droga w Silnie

- 13 stycznia 2013 roku zginęła tu 17-letnia Beata. Wysiadła z autobusu, gdy potrącił ją czarny mercedes.

- 24 listopada 2013 roku w Silnie zginął 37-letni Krzysztof ze Smogorzewca. Stracił panowanie nad kierownicą, dachował, zginął na miejscu.

- 5 stycznia 2014 roku w Silnie doszło do zderzenia czołowego dwóch aut. Zginął 28-letni Przemysław, kierowca daewoo lanosa, mieszkaniec wsi Osiek--Łęg.

- 18-letni Krystian zginął na feralnej drodze 12 czerwca 2014 roku. Doszło wówczas do zderzenia dwóch aut, którymi jechali młodzi ludzie. Krystian był pasażerem fiata seicento.

Jak pisaliśmy już w „Nowościach”, latem Sąd Okręgowy w Toruniu orzekł o odszkodowaniu dla dziadka Krystiana (43 tys. zł od ubezpieczyciela). Niedawno natomiast rozpatrywał kwestię odszkodowania dla starszej siostry zmarłego chłopaka. Przyznał 100 tys. zł, ale wyrok nie jest jeszcze prawomocny.

Sąd w uzasadnieniu podkreślił, że rodzeństwo było ze sobą bardzo związane, kochało się i trudno w liczbach określić stratę, jaką na skutek śmierci brata poniosła siostra.

Jak pomóc? Wejdź: Pomagam.caritas.pl



Wpłaty można dokonać w internecie na stronie pomagam.caritas.pl albo przelewem tradycyjnym .

W przypadku Krzysztofa jest to Bank PKO BP S.A. 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526 z dopiskiem „Krzysztof_Torun 111016

Dodajmy, że Pomagam.caritas.pl to portal powstały w ubiegłym roku służący poszkodowanym.

Zbiórkę dla Krzysia prowadzi też inna organizacja.

Konto do wpłat: Stowarzyszenie „Przywrócić Marzenia” Grabowiec 68, 87-124 Złotoria

71 1050 1979 1000 0090 3096 6262

Obejrzyj również:
Zobacz galerię: Spotkanie z gwiazdami serialu Rodzinka.pl

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze (7)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jan2 (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Ta droga jest bardzo wąska i kręta,
prowadzi przez las, co dodatkowo utrudnia widoczność, jest wąska
i z trudem wymijają się dwa samochody ciężarowe.
Jest dość równa i to zachęca do...rozwiń całość

Ta droga jest bardzo wąska i kręta,
prowadzi przez las, co dodatkowo utrudnia widoczność, jest wąska
i z trudem wymijają się dwa samochody ciężarowe.
Jest dość równa i to zachęca do
zwiększenia szybkości.
Była remontowana po zakończeniu budowy A1.
Jet bardzo dobrze oznakowana:
na zakrętach są poziome znaki, czerwono- białe strzałki informujące
o kierunku zakrętu.
Od Biedronki w Kaszczorku
do Osieka, na przestrzeni 12 km jest 25 znaków ograniczających szybkość.
Jest 40, 50 i miejscami 70 km/h.
Na piratów to nie działa.
Mam BMW tatusia to jestem królem szos.
A jeszcze do tego 20 parę
lat to świat stoi przede mną.
Niestety,Ci młodzi kierowcy to zakała naszych dróg.
Na szczęście ostatnio często stoi tu policja.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kary (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Wracam często tą drogą w nocy z piątku na sobote i z soboty na niedziele. Ludzie aż strach tą drogą jeździć. Kiedyś jechał pijnny gowniarz samochodem pod prąd, zatrzymałem się on też, wysiedliśmy z...rozwiń całość

Wracam często tą drogą w nocy z piątku na sobote i z soboty na niedziele. Ludzie aż strach tą drogą jeździć. Kiedyś jechał pijnny gowniarz samochodem pod prąd, zatrzymałem się on też, wysiedliśmy z samochodu, chciałem spisać jego numery i zadzwonić na policje to mało co bym po ryju nie dostał ! Kierowcy uważajcie na tym odcinku bo mieszka tam gówniarzeria z bogatych domów, pijana i naćpana jeździ samochodami, a na nocne patrole policji tam nie ma co liczyć.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ccc (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Za rehabilitację i zadośćuczynienie płaci sprawca wypadku przecież !


Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Piotr (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Przy odpowiednim pełnomocniku pierwsze kwoty będą się pojawiać po 60dniach. Przynajmniej ja tak miałem.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Mmanfred (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

To chłopak ma czekać z 5 lat aż dostanie jakieś ochłapy z ubezpieczalni włócząc się po sądach na łóżku szpitalnym?

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

3-Metfentanyl (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Bo wszyscy myślą że jak jadą prawidłowo to im się nic nie stanie. A to trzeba uważać na innych a nie na siebie. Krzysztof sorry ale nie mam.


Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ja (gość)

Zgłoś naruszenie treści

ja pitole ale ty debil jestes! ale jak miał uważać? w niektórych sytuacjach nie wiem jak będziesz uważać po prostu nie da się przewidzieć i uniknąć chyba że posiadasz siły nadprzyrodzone!

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo