Książki wciąż mają wzięcie

Marcin Dutkowski
Udostępnij:
Grudziądzanie, którzy zaglądają do Biblioteki Miejskiej, najczęściej szukają wydawniczych nowości. Nie wszyscy potrafią jednak uszanować książki.

Grudziądzanie, którzy zaglądają do Biblioteki Miejskiej, najczęściej szukają wydawniczych nowości. Nie wszyscy potrafią jednak uszanować książki.

- Lubię czytać i wprost przepadam za zapachem nowej książki. Niestety, nie stać mnie na kupowanie - przyznaje prosząca o anonimowość grudziądzanka w średnim wieku. - Średnio za książkę trzeba zapłacić około 30 złotych. Aby kupić dziesięć, musiałabym wydać jedną czwartą pensji.

W podobnej sytuacji jest wielu innych miłośników literatury. Na szczęście, pozostają im biblioteki. - Praktycznie codziennie pojawiają się u nas nowi czytelnicy. Tygodniowo zapisuje się kilkadziesiąt osób. Mimo to cały czas odnotowujemy spadki czytelnictwa - mówi Teresa Mazurkiewicz z wypożyczalni głównej Biblioteki Miejskiej w Grudziądzu.<!** reklama>

W ubiegłym roku biblioteka wypożyczyła ponad 321 tysięcy publikacji blisko 15 tysiącom czytelników. Część osób odchodzi jednak z pustymi rękoma. - Zgłasza się do nas wielu uczniów i studentów w poszukiwaniu konkretnej fachowej literatury - przyznaje Teresa Mazurkiewicz. - Mamy na przykład tylko jeden egzemplarz „Turystyki” Władysława Gaworeckiego, a pyta o nią codziennie jedna lub dwie osoby. Nie jesteśmy jednak biblioteką uczelnianą, by kupować po kilka egzemplarzy tego typu książek. Poza tym są to bardzo drogie rzeczy.

Do najczęściej wypożyczanych w ubiegłym roku tytułów należała trylogia „Millennium” Stiega Larssona, nowe książki Paulo Coehlo oraz pozycje podróżnicze m.in. Beaty Pawlikowskiej i Wojciecha Cejrowskiego. Na topie są tacy pisarze, jak Stephen King i Alex Kava. Największe wzięcie mają nowości, więc każdego roku Biblioteka Miejska powiększa księgozbiór. W ubiegłym roku zakupiono 2654 tytuły za ponad 53 tysiące złotych. Nie wszyscy potrafią jednak uszanować książki. - Mamy plagę zalewania książek przez czytelników różnymi napojami - podkreśla Teresa Mazurkiewicz. - Widocznie wiele osób lubi przy czytaniu mieć pod ręką kubek z kawą czy herbatą.

Pocieszające, że osoby potrafiące należycie traktować książkę nadal stanowią większość.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie