Kto przerwie złą passę?

Krystian Góralski
Krystian Góralski
Czy w niedzielę Kanadyjczyk Sean Denison będzie mógł się wreszcie cieszyć ze swojej dobrej gry i ze zwycięstwa drużyny Polskiego Cukru? Ostatnio brakowało tego drugiego
Czy w niedzielę Kanadyjczyk Sean Denison będzie mógł się wreszcie cieszyć ze swojej dobrej gry i ze zwycięstwa drużyny Polskiego Cukru? Ostatnio brakowało tego drugiego Sławomir Kowalski
Udostępnij:
Bardzo ważne, wyjazdowe spotkanie czeka w niedzielę koszykarzy Polskiego Cukru. Torunianie o godz. 18. zmierzą się w Gdyni z drużyną miejscowego Asseco.

Obie ekipy niemal sąsiadują w tabeli. Drużyna prowadzona przez Davida Dedka jest ósma z dwunastoma punktami, zaś podopieczni Miliji Bogicevicia plasują się na dziesiątej pozycji i mają jeden punkt mniej.

Jest jeszcze coś, co łączy oba zespoły. Gdynianie i torunianie dobrze rozpoczęli rozgrywki, ale ostatnie mecze przegrywali.

Asseco to nieobliczalna drużyna. Pokonała m.in. w Sopocie Trefla 77:65 i we własnej hali Stelmet Zielona Góra (72:68), ale kolejne trzy potyczki kończyły się porażkami ekipy z Trójmiasta. Gdynianie ulegli w Słupsku Czarnym 83:90, we własnej hali przegrali z Jeziorem Tarnobrzeg 81:93 i przed tygodniem w Kutnie z Polfarmeksem 80:86.

Problemem drużyny jest brak doświadczenia, widoczny zwłaszcza w końcówkach meczów.
- Mamy w swojej drużynie wielu niedoświadczonych zawodników i w końcówce to wychodzi - powiedział po porażce w Kutnie dla portalu sportowefakty.pl kapitan Asseco Piotr Szczotka. - Mam nadzieję, że to są pozytywne doświadczenia dla nich. No cóż... gramy dalej i walczymy o kolejne punkty ligowe.

Zwycięstw szukają też torunianie. Ekipa Polskiego Cukru rozpoczęła sezon od dwóch zwycięstw, ale w kolejnych sześciu potyczkach wygrała tylko raz. Mecz w Gdyni będzie więc okazją do podreperowania swojego dorobku, a także do wygrania z drużyną, z którą będziemy rywalizować o awans do fazy play off.

Liderem zespołu Asseco jest Amerykanin A.J. Walton (średnio 19,9 pkt, 4,6 zb. i 5,3 asysty). Uwagę trzeba też zwrócić na Ovidijusa Galdikasa, Filipa Matczaka, Piotra Szczotkę i Lazara Radosavljevicia.

Dziewiąta kolejka Tauron Basket Ligi rozłożona jest na cztery dni.

Dzisiaj o godz. 19. Trefl Sopot zagra z Jeziorem Tarnobrzeg.

W sobotę zaplanowane są następujące potyczki: Polfarmex Kutno - King Wilki Morskie Szczecin (17.30), AZS Koszalin - Rosa Radom (18.) i Wikana Start Lublin - Anwil Włocławek (19.).
Z kolei w niedzielę odbędą się trzy mecze: Stelmet Zielona Góra - Energa Czarni Słupsk (17.), Asseco Gdynia - Polski Cukier Toruń (18.) i MKS Dąbrowa Górnicza - PGE Turów Zgorzelec (20., relacja w Polsat Sport).

W ostatnim spotkaniu tej kolejki, we wtorek o godz. 19., Śląsk Wrocław zagra z Polpharmą Starogard Gdański.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie