Kubica ma być szybki

Krzysztof Wypijewski
- Jestem przekonany, że sezon 2011 będzie dla nas dobry. W porównaniu z rokiem ubiegłym, tym razem zespół pracuje w stabilnej sytuacji - mówi Robert Kubica, cytowany przez oficjalną stroną Formuły 1.

- Jestem przekonany, że sezon 2011 będzie dla nas dobry. W porównaniu z rokiem ubiegłym, tym razem zespół pracuje w stabilnej sytuacji - mówi Robert Kubica, cytowany przez oficjalną stroną Formuły 1.

<!** Image 2 alt="Image 165382" sub="Robert Kubica ma nadzieję, że jego samochód będzie w tym roku bardzo szybki. Czy na tyle, aby walczyć o mistrzostwo? Fot. Archiwum">Słowa polskiego kierowcy świadczą o tym, że nie martwi się on zmianami, jakie zaszły w strukturze zespołu. Przypomnijmy, że team Kubicy ma nowego udziałowca. Została nim firma Lotus, która odkupiła udziały od Renault (francuski koncern będzie jedynie dostawcą silników).

Dla Kubicy taka sytuacja nie jest jednak nowością. Przed ubiegłorocznym sezonem zmiany były jeszcze większe, bo większość udziałów nabył prywatny inwestor, firma Genii Capital.

- W 2009 roku nie jeździłem jeszcze w Renault. Wszystkie zmiany rozpoczęły się zeszłej zimy, zanim zacząłem współpracować z moim nowym teamem - wspomina Kubica i dodaje: - Jestem przekonany, że najbliższy sezon będzie dla nas dobry. W porównaniu z rokiem ubiegłym, tym razem zespół pracuje w znacznie bardziej stabilnej sytuacji.

<!** reklama>

W Lotus Renault GP (taka będzie teraz nowa nazwa teamu krakowskiego kierowcy) panują optymistyczne nastroje. Kierownictwo ma nadzieję, że zespół będzie wygrywał wyścigi. Zdanie to potwierdza, przeważnie sceptyczny w swoich prognozach, Robert Kubica.

- Eric Boullier [szef ekipy - red.] stwierdził, że chce aby w tym roku nasz samochód wygrywał wyścigi. Mam dokładnie takie same odczucia i marzenia - mówi 27-latek.

Oczywiście największym marzeniem naszego rodaka jest mistrzostwa świata F1. Oficjalna strona Jedynki zapytała więc Kubicę, czy nie czuje się rozczarowany faktem, że jeszcze nie osiągnął tego celu.

- Absolutnie nie - odpowiedział. - Doskonale zdaję sobie sprawę, że aby zostać mistrzem globu potrzeba wielu sprzyjających okoliczności. To trochę tak, jak ze skrzynią biegów. Jeśli choć jedno przełożenie nie działa prawidłowo, wówczas rozpada się cały mechanizm, a przynajmniej słabną osiągi - dodał.

Przypomnijmy, że sezon 2011 będzie szóstym rokiem startów Roberta Kubicy w najszybszej serii wyścigowej świata. Najwyższe miejsce w klasyfikacji generalnej - czwarte - zajął w 2008. W 2010 roku, debiutanckim w Renault, uplasował się na ósmej pozycji.

Sezon 2011 rozpocznie się 13 marca w Bahrajnie. Partnerem Polaka będzie nadal Rosjanin Witalij Pietrow.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie