Kujawsko-Pomorskie. Śmieciarze w lasach pod Toruniem. Szokujące zdjęcia! Nawet 5 tys. zł kary za takie zachowanie!

Justyna Wojciechowska-Narloch
Justyna Wojciechowska-Narloch
Dzikie wysypiska wciąż są plagą lasów w pobliżu Torunia Fot. Piotr Krzyżanowski
Topniejący śnieg odsłonił prawdziwy obraz nędzy i rozpaczy na miejskich trawnikach, przy drogach, ale też w parkach i lasach. Skąd wzięły się tam butelki, reklamówki, styropianowe opakowania po jedzeniu na wynos? Wszystko to zostawili ludzie, którzy odpoczywali na łonie przyrody. Czyżby nie wiedzieli, że śmiecenie w lesie może ich mocno uderzyć po kieszeni?

Zobacz wideo: Koronawirus nie odpuszcza. Takie będą obostrzenia w Wielkanoc.

Śmieciarze w lasach.Nawet 5 tys. kary za takie zachowanie!

To prawdziwa plaga. Polskie lasy toną w śmieciach i jak na razie brakuje sposobu, by to zatrzymać. Nie pomagają akcje, upomnienia, mandaty. Nic. Polacy chętnie korzystają z lasów, niestety zapominają o tym, że po sobie należy sprzątać.
Rocznie wywóz śmieci z terenów Lasów Państwowych kosztuje około 20 mln zł. Tylko toruńska dyrekcja przeznacza na ten cel blisko 1 mln zł. Zbierane w lasach Pomorza i Kujaw odpady zmieściłyby się do 120 wagonów kolejowych! Mimo takich wydatków, śmieci nie ubywa.

Warto przeczytać

120 wagonów śmieci

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Toruniu rozpoczyna akcję walki ze śmieciami. Na początek edukacyjną.

- Wydajemy znacznie ponad milion złotych na sprzątanie lasów. Oczywiście należy podkreślić, że nie wszyscy śmiecą, a są też tacy, którzy przy okazji spaceru do lasu sprzątają po kimś śmieci. Ale przecież nie o to chodzi, aby ktoś sprzątał, by ktoś inny bezrefleksyjnie niszczył środowisko – mówią toruńscy leśnicy.

Kujawsko-Pomorskie. Śmieciarze w lasach pod Toruniem. Szokuj...

Wyliczają też negatywny wpływ odpadów na przyrodę. Śmieci bowiem:

  • zanieczyszczają glebę, wody gruntowe i powietrze,
  • stanowią zagrożenie dla życia i zdrowia zwierząt, które połykają je lub plączą się w nich,
  • sprzyjają rozwojowi bakterii i niebezpiecznych dla zdrowia grzybów,
  • szpecą krajobraz.

Grzywny i fotopułapki

Niby każdy wie, jak powinien się zachować wchodząc do lasu. Jednak to, co pozostawiają po sobie spacerowicze wskazuje, że ze wszelkimi zasadami wielu z nas jest na bakier. Dlatego toruńscy leśnicy przypominają, że śmieci zawsze należy zabrać ze sobą i wyrzucić do kosza. Niezależnie, czy jest to butelka po napoju, opakowanie po batoniku czy plastikowa torba. Podkreślają, że polskie prawo zakazuje wywozu śmieci do lasu. Grzywny za śmiecenie w lesie mają już wkrótce zostać podniesione z 500 do 5 tys. zł. Rządowy projekt zawiera również propozycję wprowadzenia orzeczeń o pracach społecznie użytecznych, polegających na sprzątaniu terenów zielonych oraz nawiązek w wysokości równej kosztom usunięcia odpadów.

Polecamy

Ale to nie wszystko. Oprócz większych kar, resort środowiska zapowiedział również zwiększenie liczby fotopułapek, które będą rozstawione w lasach, a także kamer noktowizyjnych i dronów. Już teraz istniejące fotopułapki bardzo skutecznie namierzają sprawców leśnych wykroczeń. Takie nagranie z fotopułapki jest pełnoprawnym dowodem w sądzie, gdyż zazwyczaj urządzenia te są w stanie uchwycić zarówno twarze sprawców jak i numery rejestracyjne ich samochodów.

Opony i gruz po remoncie

A co można znaleźć w podtoruńskich lasach? Zwykłe śmieci typu butelki, papierki, paczki po papierosach i puszki nie robią już na nikim większego wrażenia. Ale już zardzewiała lodówka, komplet zużytych opon czy przedpotopowe skrzynki po piwie to jest coś. W lasach w okolicach Osieka nad Wisłą nasi Czytelnicy namierzyli spore składowisko odpadów poremontowych. To resztki starych kafli, rozbita umywalka, wanna bez nóżek, gruz i drzwi. Były tam także fragmenty drewnianej, lakierowanej na orzech podłogi oraz kilkanaście kubłów po farbach i gładziach. Jeszcze jesienią inni nasi Czytelnicy informowali o prawdziwym składzie starych opon, które ktoś wyrzucił na skraju leśnej drogi pod Cierpicami.

Tu warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Prawdziwą plagą jest wjeżdżanie głęboko w las jak na parking pod marketem. Ludzie wykorzystują wszelkie możliwe leśne przesieki, by tylko wjechać jak najdalej. Nie interesuje ich to, że w lesie można jeździć tylko wyznaczonymi drogami przeznaczonymi dla ruchu turystycznego. Co ważne, leśnicy nie mają obowiązku ustawiania znaków zakazu. Powszechnie bowiem wiadomo, że po lesie jeździć nie wolno. Drogi leśne, po których można jeździć, są odpowiednio oznakowane. Pozostałe są objęte zakazem ruchu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie