Kulturalny zastępca kierownika

Redakcja
Były dyrektor Wąbrzeskiego Domu Kultury został starszym specjalistą w Rejonie Dróg Wojewódzkich w Wąbrzeźnie. Pełni obowiązki zastępcy kierownika.

Były dyrektor Wąbrzeskiego Domu Kultury został starszym specjalistą w Rejonie Dróg Wojewódzkich w Wąbrzeźnie. Pełni obowiązki zastępcy kierownika.

Andrzej Michewicz, wieloletni szef domu kultury w Wąbrzeźnie, ma nowe zajęcie. Jak informuje Michał Sitarek z Zarządu Dróg Wojewódzkich w Wąbrzeźnie, został starszym specjalistą i pełni obowiązki zastępcy kierownika Rejonu. - Był wakat - wskazuje nasz rozmówca.

<!** reklama>W przypadku naboru na analogiczne stanowisko np. w Wydziale Inwestycji ZDW w Bydgoszczy pracownika wyłoniono w drodze konkursu.

Andrzej Michewicz dostał stanowisko z pominięciem tej procedury.

Długoletnie doświadczenie

- Nie było konkursu, ponieważ ten pracownik przechodził z innej jednostki samorządowej - informuje Michał Sitarek. - ZDW zależało, żeby pracował człowiek z długoletnim doświadczeniem samorządowym, znający procedury postępowania administracyjnego. ZDW potrzebuje specjalistów od budowy dróg, ale też od tego, żeby sprawnie wdrażać procesy związane z podejmowaniem decyzji, uzyskiwaniem pozwolenia.

Nasz rozmówca przyznaje, że przyjęcia do pracy w podobnym trybie zdarzają się rzadko. - Mamy pewność, że przyjdzie ktoś, kto się sprawdza, ma odpowiednie doświadczenie i przechodzi z innej instytucji, gdzie w przeszłości przeszedł sito konkursowe - mówi Michał Sitarek.

Sprawa jest o tyle ciekawa, że Andrzej Michewicz działacz wąbrzeskich struktur PO, przestał być dyrektorem domu kultury, kiedy w fotelu burmistrza zasiadł Leszek Kawski.

W tym czasie z wąbrzeskim magistratem rozstał się Marek Markowski, szef wydziału oświaty, który na łamach „Nowości” swoje odejście przedstawiał jako sprawę o podłożu politycznym. Michewicz i Markowski należą do zarządu powiatowego PO. I to w tej sferze miał powstać konflikt z nowo wybranym burmistrzem.

Niedawno pisaliśmy o kulisach innych zatargów w PO. Burmistrz Leszek Kawski, w poprzedniej kadencji samorządu radny wojewódzki i szef klubu PO w kujawsko-pomorskim sejmiku był w konflikcie z posłem Tomaszem Lenzem, szefem tej partii w regionie. Drugi z panów oskarżył pierwszego o rozesłanie obraźliwych anonimów i doprowadził przed partyjny sąd koleżeński. - Wystąpiłem sam z PO. Kandydowałem na burmistrza Wąbrzeźna, gdy poseł Lenz poparł mojego konkurenta Bogdana Koszutę - mówił na łamach Kawski.

Przyczółki Platformy

Po jego zwycięstwie w wyborach burmistrza Wąbrzeźna są w mieście przyczółki, gdzie PO ma coś do powiedzenia. Na przykład w wąbrzeskim oddziale ZDW. To jednostka organizacyjna samorządu województwa. W nim najwięcej ma do powiedzenia marszałek Piotr Całbecki z PO.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wąbrzeźnianka

Gdyby nie p. Michewicz podpięty do list wąbrzeskiej PO jako kandydat do sejmiku, to głosowałabym na p. Koszutę, a przede wszystkim na p. Ceglarskiego. A tak niestety, ani ja, ani wielu moich znajomych tego nie zrobiło. I w następnych wyborach, jeżeli p. Michewicz znowu wystartuje, też nie będziemy na niego głosować ani na nikogo, kto kto pójdzie razem z nim do wyborów.

Dodaj ogłoszenie