Łaźnia fińska

Jakub Pieczatowski
Nie wiem czy były to najlepsze hokejowej MŚ ostatnich lat. Z pewnością wielu będzie tak twierdziło. Z całym przekonaniem można jednak powiedzieć, że były to na pewno mistrzostwa niezapomniane. I to z wielu względów.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.express.bydgoski.pl/img/glowki/Pieczatowski_Jakub_(P).jpg" >Nie wiem czy były to najlepsze hokejowej MŚ ostatnich lat. Z pewnością wielu będzie tak twierdziło. Z całym przekonaniem można jednak powiedzieć, że były to na pewno mistrzostwa niezapomniane. I to z wielu względów.

Po raz pierwszy w historii zorganizowała je Słowacja, kraj istniejący jako samodzielne państwo zaledwie od 1993 roku. Ponadto w Bratysławie i Koszycach akces do ścisłej światowej czołówki zgłosiły kolejne zespoły. Obok Szwajcarii, która w ostatnich sezonach coraz mocniej atakuje silniejszych rywali, ale w tym roku akurat nie awansowała do ćwierćfinałów, tymi nowymi chętnymi do zmiany układu są Niemcy, Norwegowie i Duńczycy. Kolejną rzeczą godną zapamiętania jest przełamany przez Finów kompleks meczów o najwyższą stawkę. Do tej pory ekipa „Suomi” potrafiła zachwycać swą grą w spotkaniach eliminacyjnych czy mniej istotnych. Gdy jednak przychodziło do walki o złoto, wówczas zawodziła. Z siedmiu finałów MŚ i jednego IO potrafiła rozstrzygnąć na swoją korzyść tylko jeden. Na Słowacji było zupełnie odwrotnie. Finowie rozpędzali się powoli, by swą prawdziwą siłę zaprezentować dopiero w fazie play-off. I to jaką siłę! Półfinałowe 3:0 z Rosją i finałowe 6:1 ze Szwecją mówią same za siebie. I niejako na dokładkę dodam jeszcze gol Mikaela Granlunda z półfinału.

<!** reklama>Kto widział, wie o co chodzi. Kto nie widział, niech szybko nadrobi zaległości. Nie ma słów, którymi by można wyrazić odpowiedni zachwyt nad wyczynem młodego Fina. Mistrzostwa na Słowacji będą niezapomniane także dla Polski. Ale z zupełnie innych względów. To właśnie na kongresie IIHF, odbywającym się przy okazji tej imprezy, zatwierdzono decyzję o reorganizacji rozgrywek, w myśl której biało-czerwoni znaleźli się w trzeciej światowej lidze. Tak nisko nasza seniorska kadra jeszcze nigdy nie była. Oczywiście nasi hokeiści nie mogą mieć o to pretensji do władz, a jedynie do samych siebie. Ale o tym już powiedziano i napisano dość sporo.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie