Lekarz z trzema promilami przyjechał na wizytę

Lekarz z trzema promilami przyjechał na wizytę

Waldemar Piórkowski

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Lekarz z trzema promilami przyjechał na wizytę
Do policyjnej izby zatrzymań trafił 61-letni lekarz, który znajdował się w obsłudze karetki pogotowia, która w minioną niedzielę rano przyjechała do 94-latki w miejscowości Niedźwiedź w pobliżu Wąbrzeźna.
Lekarz z trzema promilami przyjechał na wizytę
Z kobietą przebywała opiekunka i to ona zawiadomiła policję, ponieważ zaniepokoiło ją zachowanie lekarza i jego bełkotliwa mowa. Okazało się, że ma blisko 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Lekarz o godz. 7 rozpoczął dyżur i był to jego pierwszy wyjazd do pacjenta. W karetce oprócz niego był też ratownik medyczny oraz kierowca. Obaj byli trzeźwi. Zostaną przesłuchani w charakterze świadków.

Dlaczego to obsada karetki nie zwróciła uwagi na stan lekarza?

- Może to budzić wątpliwość, jednak dopiero po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających będzie można mówić o szczegółowych okolicznościach - mówi st. post. Michał Głębocki, oficer prasowy policji w Wąbrzeźnie.

94-latka została przebadana przez następny zespół i trafiła do szpitala w Grudziądzu.

Dyżurujący lekarz do pracy dojeżdżał spoza powiatu wąbrzeskiego.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo