Lekarze z Bielan zdenerwowani, bo tracą zarobki. Musieli wybrać jedno miejsce pracy, wysyłani są na urlopy

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Części lekarzy z wojewódzkiego szpitala w Toruniu puszczają już nerwy. - Nie dość, że dyrekcja kazała nam wybrać tylko jedno miejsce pracy, to wysyłani jesteśmy na urlopy w związku z brakiem planowanych zabiegów - skarżą się medycy. Nie jest tajemnicą, że bolą ich mniejsze zarobki.

Niektórzy lekarze z Wojewódzkiego Szpitala zespolonego w Toruniu (Bielany), w skład w którego wchodzi też szpital dziecięcy, nie kryją już rosnącej frustracji. Ci, którzy skontaktowali się z naszą redakcją podkreślają, że na zarządzenia dyrektor Sylwii Sobczak poskarżyli się już Okręgowej Izbie Lekarskiej. Co ich boli konkretnie?

Zasada nr 1: jedno miejsce pracy

Chodzi o dwa zarządzenia dyrekcji. -Pierwsze dotyczyło złożenia deklaracji o wyborze jednego miejsca pracy (czytaj: deklaracji ograniczenia się do pracy w szpitalu). Na jakiej podstawie coś takiego się na nas wymusza? Nie tak się umawialiśmy z pracodawcą, zawierając umowy o pracę - skarżą się lekarze.

Warto przeczytać

Nie jest tajemnicą, że wielu z nich dotąd równolegle leczyło pacjentów w wojewódzkiej lecznicy, jak i przyjmowało ich w prywatnych gabinetach czy niepublicznych przychodniach, klinikach. Ograniczając swoją aktywność zawodową tylko do pracy w lecznicy, medycy stracili część dochodów. I, prawdę mówiąc, nie wiedzą, na jak długo.

Dr Janusz Mielcarek, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu tłumaczy, że decyzja dyrekcji była koniecznością w związku z epidemią i że przecież podobnie stało się w wielu polskich szpitalach.

- Nie ulega wątpliwości, że to właśnie personel medyczny był często źródłem rozprzestrzeniania się wirusa w jednostkach ochrony zdrowia. W naszym województwie wielokrotnie zdarzało się, że jedna osoba pracując w wielu placówkach medycznych nieświadomie była nosicielem. Stąd decyzja nie tylko naszego szpitala podjęta po to, aby ograniczyć migrację personelu (lekarzy, pielęgniarek i ratowników) i w ten sposób zmniejszyć rozprzestrzenianie się zakażeń - tłumaczy rzecznik.

Doktor Mielcarek zaznacza, że każda sprawa jest jednak rozpatrywana indywidualnie, ponieważ często praca w innym miejscu niż szpital nie musi się wiązać z istotnym ryzykiem zakażeń. Tak jest np. w sytuacji gdy kontakt z pacjentami choćby w niepublicznej przychodni ma formę teleporad.

Zasada nr 2: kto może, ten na urlop

W pozbawionych części dochodów lekarzy uderzyło, jak mówią, kolejne rozporządzenie dyrektor Sylwii Sobczak.

- W związku ze wstrzymanie planowych zabiegów wysyła się nas teraz na urlopy epidemiologiczne. Godziny w ich trakcie płatne są w wysokości 50 procent. Skandalem jest, że wprowadzono taki nowy system pracy bez zawarcia z nami nowych umów o pracę. Mamy nadzieję, że Okręgowa Izba Lekarska w Toruniu na poważnie się tym zajmie - nie kryją zdenerwowani lekarze.

Co na to rzecznik szpitala? Zaprzecza, by dyrekcja wprowadziła jakieś specjalne "urlopy epidemiologiczne".

- Pracownicy na umowach o pracę są proszeni natomiast o wykorzystanie zaległych urlopów wypoczynkowych. Jest to związane z zaleceniami dotyczącymi tworzenia dwóch naprzemiennie pracujących zespołów w celu zmniejszenia ryzyka zakażenia całego personelu danego oddziału. Jest to również spowodowane znacznym zmniejszeniem liczby przebywających w szpitalu pacjentów ze względu na wstrzymanie planowych hospitalizacji - wyjaśnia dr Janusz Mielcarek.

Warto przeczytać

Rzecznik lecznicy podkreśla też, że zasady te dotyczą wszystkich grup personelu, a nie tylko lekarzy. Jak długo będą obowiązywać, trudno precyzyjnie określić. - Zostały wprowadzone zostały na czas pandemii. Mamy nadzieję, że zmniejszająca się liczba zakażeń pozwoli na ich stopniowe cofnięcie - kończy dr Janusz Mielcarek.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3