Lepkie rączki pod nadzorem

Joanna Pociżnicka
Alkohol, słodycze, perfumy, a nawet wędzony łosoś. Co najbardziej kusi złodziei i jakie są metody na bezczelnych rabusiów? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Alkohol, słodycze, perfumy, a nawet wędzony łosoś. Co najbardziej kusi złodziei i jakie są metody na bezczelnych rabusiów? Postanowiliśmy to sprawdzić.

W sklepie spożywczym dzień jak co dzień. Rano klienci przychodzą po chleb i gazetę, po południu kupują słodycze i alkohol. Jak rozpoznać wśród nich złodzieja? Łatwo nie jest.

- Złodziej już dawno przestał być obdartusem o wątpliwej reputacji - mówi Andrzej Czekliński, kierownik działu technicznego jednej z toruńskich firm ochroniarskich. - Teraz jest raczej dobrze ubranym mężczyzną. W garniturze i drogich butach.

<!** reklama>Pani Monika, właścicielka sklepu Żabka przy Szosie Chełmińskiej swój biznes prowadzi już kilka lat. Do kradzieży przywykła. Teraz uczy się, jak im zapobiegać. - Niestety, kradzieże są u nas powszechne - przyznaje - Ze złodziejami borykają się zarówno wielkie sieci handlowe, jak i małe osiedlowe sklepiki. U nas najczęściej ginie piwo lub chemia gospodarcza, np. szampony do włosów. Kilka dni temu jeden z panów przyszedł i ukradł płyn do ust.

Złodziej był jednak niczym syn marnotrawny. Następnego dnia produkt zwrócił. - Jeśli przyłapię kogoś na kradzieży, ma zakaz wstępu do sklepu. Klienci o tym wiedzą. Nieraz przychodzą i przepraszają, mówiąc, że to już się nie powtórzy. Tak było i tym razem. Dzień później płyn wrócił do sklepu.

Do artykułów „wrażliwych”, jak nazywają je ochroniarze, w sklepach spożywczych zaliczają się głównie drogie słodycze, kawy rozpuszczalne oraz alkohol. Te najłatwiej schować i wynieść. Niektórzy złodzieje nie zaprzątają sobie głowy konwenansami. Ci potrafią być niezwykle bezczelni. - Pewnego razu odwiedził nas pan, który wszedł do sklepu i wyrwał stojak z gumami do żucia stojący przy kasie - opowiada Malwina Jarosińska, właścicielka sklepu przy Szosie Lubickiej. - Nawet na nas nie spojrzał, wziął stojak pod pachę i wyszedł.

W marketach budowlanych giną zwykle nieduże, ale drogie narzędzia, jak wiertarki, wkrętarki. Złodzieje zabierają również wiertła specjalistyczne, wymienne końcówki do wkrętarek, świetlówki energooszczędne. - Biorą z reguły to, co mogą szybko gdzieś schować. Swój łup często ukrywają na przykład w spodniach. W jednym z supermarketów mężczyzna do majtek napakował sobie kilka opakowań wędzonego łososia. Wyglądał jak kobieta w ciąży - opowiada Andrzej Czekliński.

W dobie bramek elektrycznych rabusie stosują też specjalne torby z podwójnym dnem, wyłożone folią aluminiową. Sygnał się od nich odbija i bramki nie reagują na zabezpieczenia. Tę formę grabieży upodobały sobie zwłaszcza kobiety. - Jedna pani przyszła do supermarketu z wózkiem. Okazało się, że becik, w który zawinęła dziecko, był wyłożony od środka folią. Poupychała więc różne kosmetyki do środka - mówi pan Marcin, jeden z pracowników toruńskiego hipermarketu.

Kiedy jednak standardowe metody zawodzą, właściciele sklepów sięgają po metody nietypowe. - Poza monitoringiem sal stosujemy też inne metody. Czasami po supermarkecie chodzą ochroniarze w cywilnym stroju. Udają, że robią zakupy, a w rzeczywistości obserwują klientów - dodaje pan Marcin.

Metody okazują się jednak nieskuteczne, gdy farbowanym lisem okazuje się sam pracownik. - Statystyki mówią jasno - mówi Andrzej Czekliński. - Kradzieże dokonane przez klientów to około 20-30 proc. 70 procent wszystkich wykroczeń popełniają pracownicy. Bo kto wie najlepiej, który towar jest zabezpieczony i kiedy w sklepie jest najmniejszy ruch?

Mnożenie rozmaitych zabezpieczeń przed kradzieżą w sklepach dla części klientów wydaje się uciążliwe. - Jeśli ochroniarze będą posądzać każdego klienta o niecne zamiary, to wkrótce zaczną nas legitymować u wejścia? - mówi Dagmara Ziółkowska, Czytelniczka.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie