Lewis Hamilton się odgraża

www.onet.pl
Przed rozgrywanym w najbliższy weekend wyścigu o Grand Prix Malezji faworytami pozostają kierowcy najszybszej ekipy w stawce, czyli Red Bulla.

Przed rozgrywanym w najbliższy weekend wyścigu o Grand Prix Malezji faworytami pozostają kierowcy najszybszej ekipy w stawce, czyli Red Bulla.

Obiekt Sepang koło międzynarodowego lotniska pod Kuala Lumpur wybudowano przed dwunastoma laty kosztem 120 milionów dolarów. Długość nitki liczy nieco ponad pięć i pół kilometra długości i w odróżnieniu od ulicznej pętli w Melbourne, na której rywalizowano przed niespełna dwoma tygodniami, jest to tzw. stały tor wyścigowy.

Unikalna mieszanka

Projektant Hermann Tilke przygotował kierowcom unikalną mieszankę dwóch bardzo długich prostych, połączonych ciasnym nawrotem oraz kilka szybkich łuków. Taka konfiguracja wymaga niezłego główkowania ze strony inżynierów: samochód musi stawiać jak najmniejszy opór, aby na półtorakilometrowych prostych osiągać jak najwyższe prędkości, a z drugiej strony w zakrętach potrzebny jest duży docisk aerodynamiczny. O kompromis niełatwo, a na torze Sepang z reguły o czołowe miejsce walczą zawodnicy, którzy dysponują idealnie zbalansowanymi samochodami.

<!** reklama>Użyją KERS?

Charakterystyka malezyjskiego toru powinna premiować kierowców Red Bulla. Auta Sebastiana Vettela i Marka Webbera świetnie spisują się w szybkich zakrętach, ale ich piętą achillesową pozostaje słabszy niż u rywali silnik Renault. Dlatego „Czerwone Byki” prawdopodobnie skorzystają tym razem z systemu KERS, pozwalającego na dodatkowe zwiększenie mocy o około 80 KM przez czas 6,6 sekundy na każdym okrążeniu. Bez tego skazani będą na pożarcie w ostatnim sektorze toru, tracąc dużo czasu i narażając się na ataki ze strony rywali na dwóch długich prostych.

- Myślę, że Red Bulle za bardzo sobie nie poradzą bez KERS - powiedział wicelider punktacji, Lewis Hamilton.

To właśnie kierowca McLarena jest typowany do roli kierowcy, który w Malezji może pokrzyżować szyki duetowi Red Bulla. Ferrari także tanio skóry nie sprzeda - sezon rozpoczęli poniżej oczekiwań, od czwartej lokaty Fernando Alonso i siódmej Felipe Massy. - Nasze tempo w wyścigu było znacznie lepsze niż w kwalifikacjach - mówił po GP Australii dyrektor techniczny Scuderii, Pat Fry. - Miało to związek z oponami, więc szczególnie przyjrzeliśmy się formie samochodu na pojedynczym okrążeniu, a w Malezji zajmiemy się testami nowych elementów aerodynamicznych.

W poprzednich pięciu edycjach Grand Prix Malezji na najwyższym stopniu podium stawało pięciu różnych kierowców, reprezentujących pięć różnych ekip. Pod względem liczby zwycięstw rekordzistą jest Michael Schumacher: Niemiec ma na koncie trzy triumfy na Sepang, wszystkie odniósł za kierownicą Ferrari.

Program. Piątek - godz. 4.00 i 7.00 treningi. Sobota - godz. 7.00 trening, godz. 10.00 kwalifikacje. Niedziela - godz. 10.00 wyścig o GP Malezji.(www.onet.pl)

Fakty

Klasyfikacja mistrzostw świata kierowców

  • 1. Sebastian Vettel (Red Bull) 25 pkt, 2. Lewis Hamilton (McLaren) 18, 3. Witalij Pietrow (Lotus Renault GP) 15, 4. Fernando Alonso (Ferrari) 12, 5. Mark Webber (Red Bull) 10, 6. Jenson Button (McLaren) 8, 7. Felipe Massa (Ferrari) 6, 8. Sebastien Buemi (Toro Rosso) 4, 9. Adrian Sutil (Force India) 2, 10. Paul di Resta (Force India) 1.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie