Lider ekipy pomimo złamanego nosa

tvn24.pl
Zaledwie 24 godziny po zabiegu złamanego nosa Marcin Gortat wyszedł na parkiet i to w podstawowym składzie spotkania Phoenix Suns z Dallas Mavericks.

Zaledwie 24 godziny po zabiegu złamanego nosa Marcin Gortat wyszedł na parkiet i to w podstawowym składzie spotkania Phoenix Suns z Dallas Mavericks.

Zagrał koncertowo. Był najlepszy na parkiecie. Mimo to Słońca przegrały 83:91 i wydaje się, że sezon dla nich się kończy, bo gra w fazie play off znacznie się od nich oddaliła.

Występ Gortata stał pod znakiem zapytania, bo w piątek w meczu z New Orleans Hornets złamał nos. Uraz był pechowy, bo koszykarz zderzył się ze swoim kolegą z zespołu Steve’em Nashem.<!** reklama>

Polski środkowy zaczął spotkanie nie na ławce, ale na parkiecie.

Za zaufanie szkoleniowca (Gortat spędził na parkiecie najwięcej minut - ponad 40) odwdzięczył się w najlepszy sposób. W hali US Airways Center był najskuteczniejszy - zdobył 20 punktów i miał 15 zbiórek.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie