Lokatorzy złapani w pułapkę

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Udostępnij:
- Już chyba telewizja może nam tylko coś pomoc - załamują ręce mieszkańcy bloku, który kupiła firma windykacyjna PAF z Torunia. Czynsze podniesiono im trzykrotnie.

- Już chyba telewizja może nam tylko coś pomoc - załamują ręce mieszkańcy bloku, który kupiła firma windykacyjna PAF z Torunia. Czynsze podniesiono im trzykrotnie.

<!** Image 2 align=none alt="Image 165533" sub="Jak długo jeszcze rodzina państwa Daniszewskich będzie musiała czekać na przyznanie mieszkania socjalnego, których w gminie Chełmża brakuje? / Fot. Grzegorz Olkowski">Płacili 3,3 zł za metr kwadratowy, Pomorska Agencja Finansowa podniosła go do 10 zł. - To tylko goły czynsz, bo za wodę, wywóz śmieci, szambo i tak dalej płacimy osobno - zaznaczają lokatorzy z budynku pod adresem Zalesie 23. W większości to ludzie niezamożni. Jest wśród nich też rodzina w szczególnym położeniu: Angeliki i Stanisława Daniszewskich.

Małżonkowie wychowują dwoje niepełnosprawnych dzieci. Siedmioletni Robert cierpi na rzadką, ciężką chorobę - zespół Cornelii de Lange. W Polsce takich dzieci jak on żyje około 160. W Kujawsko-Pomorskiem - czworo. Roczna córeczka Ania też przyszła na świat chora. W październiku doczekała się operacji w szpitalu im. Jurasza w Bydgoszczy. Żyje ze stomią, czyli sztuczną przetoką.

<!** reklama>Dramatyczne położenie wszystkich lokatorów opisaliśmy w reportażu „Zysk nie zna słowa miłosierdzie” („Nowości” z 14 stycznia 2011 roku). Lech Lewandowski, prezes PAF, podniósł stawkę czynszu, kierując się ekonomią. Podkreśla, że PAF to spółka prawa handlowego, a ta „ze swej istoty prowadzi działalność gospodarczą, której celem jest osiąganie zysku” (Kodeks spó- łek handlowych). Dziesięć złotych za metr kwadratowy to, jego zdaniem, stawka przyzwoita. Ustalając ją, zarząd „kierował się wysokością ogólnie przyjętej stawki przyjętej na terenie gminy”.

Lokatorom, którym wcześniej nikt nie zaoferował skorzystania z prawa pierwokupu (blok należał do spółdzielni mieszkaniowej „Natalia”, która upadła), grozi bezdomność. Nie stać ich na płacenie tak wysokiego czynszu, a wyprowadzić się nie mają dokąd. Gmina Chełmża cierpi na niedobór mieszkań komunalnych i socjalnych tak samo mocno, jak tysiące gmin w Polsce. Niczego nowego nie buduje się tu od lat (za co?), a zasoby komunalne są skromne. Pozyskuje się je praktycznie na dwa sposoby: poprzez tzw. ruch naturalny (zgony, emigracje) i adaptacje.

- Realnie, na przykład dla państwa Daniszewskich, zgłoszenie się do gminy po lokal socjalny oznacza nawet kilka lat oczekiwania w kolejce - mówi wprost Krzysztof Makowiecki z Urzędu Gminy Chełmża. - Mamy około 80 lokalów gminnych (w tym socjalnych), a w kolejce na przydział czeka około 30 wnioskodawców. Nowe wnioski wciąż wpływają. To najczęściej niezamożne rodziny wielodzietne, ale także lokatorzy z wyrokami eksmisyjnymi. Podejmując decyzję o przydziale, nieustannie musimy decydować między jednym ludzkim nieszczęściem a drugim - dodaje Krzysztof Makowiecki.

W zeszłym tygodniu do Zalesia przyjechała ekipa „Expressu Reporterów” (TVP 2). Dziś wraca, by, między innymi, rozmawiać z Mirosławem Jasikiem, który podjął się reprezentowania lokatorów, oraz prezesem Lechem Lewandowskim. W nagłośnieniu sprawy lokatorzy upatrują rozwiązania swojego dramatu. Czy się uda?

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie