Ludzie mówią rebusami

Redakcja
Rozmowa z HENRYKIEM KOŁODZIEJSKIM, emerytowanym nauczycielem, dyrektorem szkoły i wizytatorem kuratorium, pasjonatem rozrywki umysłowej, założycielem klubu szaradzistów "Jolka".

Rozmowa z HENRYKIEM KOŁODZIEJSKIM, emerytowanym nauczycielem, dyrektorem szkoły i wizytatorem kuratorium, pasjonatem rozrywki umysłowej, założycielem klubu szaradzistów "Jolka".

<!** Image 2 align=right alt="Image 168136" sub="Henryk Kołodziejski z okładką zbioru rebusów swojego autorstwa / Fot. Paweł Kędzia">Od kiedy interesuje się Pan szaradami?

Jako nastolatek, jeszcze w tamtym wieku, zainteresowałem się w dwutygodnikach "Rozrywka" i "Szaradzista" rebusami, czyli zagadkami rysunkowymi. Potem sam zacząłem wysyłać do lokalnej prasy swoje pomysły. Ponieważ mam teraz więcej czasu, postanowiłem jakoś udokumentować niektóre rzeczy. Spisałem wszystkie moje rebusy, które ukazały się od roku 1960. Doszedłem do wniosku, że można z tego opracować tematyczne książeczki. Na przykład "Cztery pory roku", która się teraz ukaże. W tej książce mamy wybrane rebusy, poprzedzone krzyżówką tematyczną, dotyczącą pory roku. Na końcu jest indeks rebusów ze specjalnymi kodami. Część nakładu przeznaczę dla szkół. Przecież w długie jesienne czy zimowe wieczory można rozwiązywać zadania. Współczesne zagadki rysunkowe różnią się od wcześniejszych. Pierwsze rebusy były znane w XVI wieku. Przechodziły z czasem metamorfozę. Obecnie z prasy zostały wyparte i obroniły się głównie w pismach specjalistycznych. W Brodnicy jest wiele osób, które rozwiązują rebusy.

Sympatyków szarad zrzesza w Brodnicy klub "Jolka". Czy od dawna działacie w tej formie?

Nieformalnie spotykaliśmy się od 1997 roku. Natomiast oficjalnie powołaliśmy go do życia dopiero w 2000 roku. Co miesiąc, z wyjątkiem wakacji, spotykamy się w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece. Zachęcam również innych mieszkańców do udziału w naszych spotkaniach. Odbywają się w każdy trzeci czwartek miesiąca, o godzinie 17. Oprócz rebusów układa Pan również krzyżówki. Ukazują się w specjalistycznych pismach, jak "Rozrywka". Działamy prężnie, dlatego na okładkach często pojawiają się nasze zabytki. Ostatnio zaproponowałem do numeru paź-dziernikowego albo wrześniowego wieżę Bramy Mazurskiej, oczywiście z krzyżóweczką. Jednak bardziej interesują mnie rebusy. Na przykład pani w szkole mówi "pisz czytelnie". Od razu kojarzy mi się Pisz jako miasto, a czytelnie jako pomieszczenia w bibliotece. Ktoś powie "Ale leje bez litości". "Ale" to jest piwo angielskie, leje to są naczynia do przelewania cieczy, a bez to roślina. Słowo "litości" trzeba rozbić na dwa słowa: lit jako pierwiastek chemiczny i ości. Kiedyś szedłem ulicą i usłyszałem "Ale korki", czyli mamy piwo i rodzaj zatyczki do butelki. Przykłady mogą być najróżniejsze. Trzeba to tylko potem odpowiednio narysować.

<!** reklama>A skąd wiadomo, że takiego rebusu ktoś już nie wymyślił?

Mam katalog rebusów od 1955 roku i sprawdzam, czy moje hasło było już gdzieś wykorzystane. Tych rebusów mam na najróżniejsze okazje. Ktoś powiedział kupując waszą gazetę, że są ciekawe "Nowości". To mi się od razu skojarzyło "ciek" jako płynąca woda, Ewa czytana wspak, won jako waluta koreańska czytana wspak i rybie ości. Jeden z prezenterów telewizyjnych zwrócił się do gościa "Droga Dodo". Od razu mi się skojarzyło, że droga to jezdnia, a dodo - wymarły gatunek ptaka. Ludzie mówią rebusami.

Jakie są rodzaje rebusów?

Zwykłe, kołowe, homonimowe, wspakowe i anagramowe. Jednak tych kodów jest bardzo dużo. W swojej książeczce podaję wszystkie kody rebusów. A na podstawie zamieszczonych przykładów można się nauczyć rozwiązywać różne rodzaje rebusów. Prawdziwy rebus, w przeciwieństwie do tych szkolnych, nie ma pojedynczych liter. Przykład inspirowany z waszych "Nowości". Opisywaliście targi "Polagra" i pojawiło się hasło "kanapka z szynką". Przecież to jest rebus: szynka na małej kanapie. Inny przykład z "Nowości": szczęście nie jedno ma imię. Albo jest pochmurny ciężki dzień i w kawiarni jedna pani mówiła do drugiej "Kawka podniesie ciśnienie" albo "Pniemy się wyżej i wyżej". To wszystko można zapisać rebusami. Ktoś kiedyś powiedział kupując waszą gazetę, że są ciekawe "Nowości". To mi się od razu skojarzyło "ciek" jako płynąca woda, Ewa czytana wspak, won jako waluta koreańska czytana wspak i rybie ości.

<!** Image 3 align=none alt="Image 168136" >Rozwiążemy rebus na okładce pańskiego zbioru?

Rebus na okładce różni się od pozostałych. Wewnątrz to będą rebusy poświęcone porom roku, natomiast ten na okładce dotyczy naszego miasta. Jest to rebus anagramowy, czyli trzeba odgadnąć znaczenie poszczególnych rysunków, a następnie przestawić litery tak aby odczytać hasło. Rozwiązanie jest czterowyrazowe o początkowych literach B, T, D, M. Odpowiedź można znaleźć w mojej książeczce.

Warto wiedzieć
Zbiór rebusów ukaże się w połowie marca nakładem "Multi".

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie