Łupy z lat osiemdziesiątych

Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
Niedawno toruńscy policjanci zatrzymali kilku nastolatków podejrzanych o kradzieże czterech aut i dwa usiłowania. Czy samochody to nadal łakomy kąsek dla przestępców?

Niedawno toruńscy policjanci zatrzymali kilku nastolatków podejrzanych o kradzieże czterech aut i dwa usiłowania. Czy samochody to nadal łakomy kąsek dla przestępców?

<!** Image 2 align=none alt="Image 172279" sub="Każde zabezpieczenie auta ma sens. Pracownik firmy Auto Alarm Radio zakłada utrudnienia dla złodziei. Fot. Grzegorz Olkowski">- Nie umniejszając rangi przestępstw, które popełnili ci nastolatkowie i na pewno za nie odpowiedzą, należy jednak stwierdzić, że nie były to żadne luksusowe pojazdy, z których kradzieżami kojarzą się przede wszystkim samochodowi złodzieje, tylko wiekowe auta. Wystarczy wspomnieć, że był na przykład wśród nich volkswagen derby, produkowany w latach 80. ubiegłego wieku czy fiat cinquecento ,dawno już nie wytwarzany - mówi Artur Rzepka z toruńskiej policji. - Kradzieże takich pojazdów na pewno są znacznie łatwiejsze, niż obecnie produkowanych aut.

Nie oznacza to jednak, że obecnie nie giną znacznie nowsze auta. Wystarczy przypomnieć zdarzenie z marca tego roku, kiedy to podczas policyjnej blokady w Lubiczu zatrzymano kierowców jadących dwoma współczesnymi skradzionymi autami. Po kilku dniach odzyskano kolejne trzy pojazdy.

<!** reklama>Prawdą jednak jest, że od lat liczba kradzionych pojazdów spada. Wystarczy porównać statystyki toruńskiej policji z 2005 roku z tymi z 2010. Sześć lat temu w powiecie toruńskim zginęło ponad 450 aut. W 2010 skradziono ich „tylko” 128. Podobnie jak w całej Polsce, również w regionie toruńskim od wielu lat największym powodzeniem wśród złodziei cieszą się niemieckie marki. Głównie volkswagen. W 2010 roku ich właściciele stracili 42 takie pojazdy. Na drugim miejscu plasuje się audi i ford. Najmniej znika pojazdów produkcji francuskiej.

Od pewnego czasu zmienił się jednak cel kradzieży aut w Polsce. Ma to związek z trwającym od kilku lat napływem do Polski używanych samochodów. W rekordowym 2008 roku nad Wisłę trafił ponad milion pojazdów z drugiej ręki. Wiek niemal połowy z nich przekraczał 10 lat. Zalanie Polski falą tanich aut sprawiło, że samochód przestał być dobrem luksusowym, a znalezienie kupca na pojazd jest coraz trudniejszym zadaniem, więc zyski z działalności przestępczej topnieją. W ostatnich latach zmienia się charakter kradzieży. Auta rzadko zostają sprzedane w całości. Najczęściej trafiają do „dziupli”, gdzie są błyskawicznie rozbierane i sprzedawane na części.

Niestety, w ślad za zmniejszoną liczbą kradzieży aut nie idzie w powiecie toruńskim wzrost wykrywalności przestępstw, gdzie łupem złodziei jest cudzy samochód. Od lat kształtuje się ona na poziomie od 10 do 14 procent, gdy tymczasem średnia krajowa sięga obecnie dwudziestu kilku.

Ile w tym roku

  • Od 1 stycznia do końca kwietnia skradziono w powiecie 41 pojazdów.
  • Ustalono sprawców 16 przestępstw
  • Daje współczynnik wykrywalności na poziomie 38 procent

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie