Majątek może czekać

Joanna Pociżnicka
Zeszły rok nie był chyba najlepszy pod względem sprzedaży nieruchomości gminnych?

Rozmowa z WIKTOREM KRAWCEM, dyrektorem Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta Torunia.

<!** Image 2 align=right alt="Image 174957" sub="- Na działkę na tak zwanym placu cyrkowym było już co najmniej pięć przetargów - mówi Wiktor Krawiec z Urzędu Miasta Torunia / Fot. Jacek Smarz">Zeszły rok nie był chyba najlepszy pod względem sprzedaży nieruchomości gminnych?

Rynek nieruchomości jest obecnie rynkiem kupującego i doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że możemy sprzedać tylko pewną część wszystkich nieruchomości. W zeszłym roku planowaliśmy więcej, potem te plany trzeba było zweryfikować. Udało się zbyć nieruchomości na kwotę około 30 milionów złotych. Wstępnie zakładaliśmy 45 milionów złotych, czyli o 15 milionów złotych więcej. Jak widać, nie udało się tego zrealizować.

Nie ma zainteresowania?

Kupcy teoretycznie są. Zgłaszają się, dopytują, wpłacają nawet wadium, ale potem już się nie pojawiają. Albo kiedy na przetargu kupujący jest tylko jeden, to woli zrezygnować, licząc na to, że przy kolejnym przetargu obniżymy cenę, co zresztą często się dzieje. Taką mamy jednak procedurę, że w pierwszym przetargu nie możemy dać ceny niższej niż określona przez rzeczoznawcę. Jesteśmy do tego zobligowani przepisami. W następnych przetargach cenę można już obniżyć, maksymalnie nawet do 50 procent. W skrajnych przypadkach do 59 procent.

Z którymi nieruchomościami miasto ma największy problem?

<!** reklama>Najtrudniej zbyć nieruchomości przeznaczone na cele produkcyjne, przemysłowe. Przykładem niech będzie ciąg nieruchomości przy ulicy Grudziądzkiej. Mieliśmy już trzy lub cztery przetargi, ale nikt nawet nie wpłacił wadium. Podobna sytuacja jest na Abisynii. Nie ma inwestorów, nie ma chętnych. A ceny są niezwykle okazyjne. 100 złotych netto za metr kwadratowy. Na Glinkach jest jeszcze taniej, ale jak widać, nie ma zapotrzebowania. Nie schodzą również nieruchomości sportowe. Działka na tak zwanym placu cyrkowym na Rubinkowie, gdzie jest przewidziane miejsce budowy aquaparku, nadal leży odłogiem, a było już co najmniej pięć przetargów!

<!** Image 3 align=none alt="Image 174957" sub="Plac cyrkowy / Fot. Adam Zakrzewski">Wolicie Państwo zejść z ceny maksymalnie czy poczekać na lepszy czas?

Podchodzimy do sprawy bardzo racjonalnie. Jeśli rzeczoznawca podaje zbyt wysoką wartość danej nieruchomości czy działki, wtedy staramy się pójść na rękę klientowi i tę cenę obniżyć. Nie schodzimy jednak poniżej pewnych ustalonych progów. Mamy oczywiście świadomość, że okres jest trudny, ale nie chcemy sprzedać majątku za wszelką cenę, żeby tylko zrealizować budżet. Czasem lepiej wstrzymać się ze sprzedażą.


Warto wiedzieć

W 2010 roku planowano sprzedaż 130 nieruchomości na kwotę 45 mln złotych; sprzedano 50 nieruchomości na kwotę 29 mln 673 tys. złotych; przeprowadzono 315 przetargów.

W 2011 zaplanowano sprzedaż nieruchomości na kwotę 45 mln złotych, na razie sprzedano 26 nieruchomości na kwotę 13 mln złotych; przeprowadzono 123 przetargi.

Miasto ma w swojej ofercie nieruchomości na kwotę 160 mln zł

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

23AdaM
p. dyrektor "zapomniał" wspomnieć o DAROWIZNACH!!!
Dodaj ogłoszenie