Maluch w szkolnej ławce

Ewelina Piotrowska
Za pół roku po raz pierwszy do zerówek pójdą wszystkie 5-latki. Rodzice są pełni obaw, natomiast dyrektorzy szkół zapewniają, że są przygotowani na przyjęcie młodszych dzieci.

Za pół roku po raz pierwszy do zerówek pójdą wszystkie 5-latki. Rodzice są pełni obaw, natomiast dyrektorzy szkół zapewniają, że są przygotowani na przyjęcie młodszych dzieci.

<!** Image 2 align=none alt="Image 168187" sub="W Szkole Podstawowej nr 12 zerówka, złożona wyłącznie z 5-latków, została utworzona już w tym roku szkolnym. Jak mówi wychowawczyni, maluchy dobrze sobie radzą. Na zdjęciu śniadanie u 5-latków z klasy 0 a / Fot. Jarosław Czerwiński">Nabór do zerówek zaczął się 1 marca i potrwa do końca miesiąca. Odbywa się on tradycyjnie, czyli przez złożenie przez rodzica wypełnionej karty dziecka.

- Rodzice mają możliwość wyboru, czy zapisać pociechę do 5-godzinnego oddziału w szkole lub w przedszkolu, gdzie dziecko przebywa więcej godzin. Tą drugą opcję znacznie częściej wybierają osoby pracujące - podaje Wanda Szczygielska, kierowniczka Referatu Oświaty UM. - W roku szkolnym 2011/2012 zostaną utworzone 32 oddziały „zero” w szkołach, w tym 2 integracyjne oraz 22 oddziały w przedszkolach.

<!** reklama>Klasy będą liczyły po 25 dzieci, natomiast w oddziałach integracyjnych po 20. Rodzice maluchów urodzonych w 2006 roku nie kryją obaw, że ich dzieci jako pierwsze doznają reformy oświaty.

- Niestety, zawsze ktoś musi być tym królikiem doświadczalnym, ale żałuję, że trafiło akurat na moje dziecko - mówi Dagmara Spychalska z Południa. - Wierzę, że ludzie dokonujący tych zmian wiedzą, co robią, jednak szkoda, że naszym dzieciom zostanie skrócone beztroskie dzieciństwo. Moja córka od września pójdzie do szkoły, choć zastanawiałam się, czy zerówki nie powinna dokończyć w przedszkolu. Pomyślałam jednak, że dobrze dla niej będzie poznać szkołę równo z innymi dziećmi. Nie chciałabym, żeby w pierwszej klasie była intruzem wśród dzieci, które się znają.

- Mój syn poszedł do przedszkola dopiero w tym roku szkolnym i mieliśmy problem, żeby się przystosował - wspomina pan Mariusz z Zazamcza. - Najpierw nie polubił pani wychowawczyni, później jedzenie mu nie smakowało. Przyznam, że kolejna zmiana mnie przeraża, ale ze względu na oszczędności postanowiliśmy z żoną wysłać go do zerówki w szkole. Martwię się tylko, czy nauczycielki w szkole będą miały tyle samo cierpliwości co panie przedszkolanki. Do tej pory nie miały przecież styczności z młodszymi dziećmi, a mój syn potrafi dać się we znaki.

O to, aby żadne dziecko nie czuło się nieswojo, będą dbali wychowawcy. Dyrektorzy szkół już zapowiadają „drzwi otwarte”, podczas których rodzice będą mogli rozwiać wszystkie obawy.

- W maju zorganizujemy zebranie z rodzicami, wszystko wyjaśnimy, pokażemy sale lekcyjne, przedstawimy nauczycieli - mówi Grzegorz Malendowicz, dyrektor SP nr 12. - Obecnie zapisało się do naszych zerówek 12 dzieci, zarówno 6- jak i 5-latków, lecz liczba ta codziennie się zmienia o 1-2 osoby. Ponadto przed zakończeniem naboru będziemy wysyłać listy do rodziców 5-latków z naszego rejonu, informujące o zapisach.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie