Maluchy wybierze komputer

Justyna Wojciechowska-Narloch
Pozostało jeszcze wybrać firmę, przeszkolić dyrektorów i ustalić listę niezbędnych dokumentów, by uruchomić w Toruniu system elektronicznej rekrutacji.

Pozostało jeszcze wybrać firmę, przeszkolić dyrektorów i ustalić listę niezbędnych dokumentów, by uruchomić w Toruniu system elektronicznej rekrutacji.

<!** Image 2 align=none alt="Image 167199" sub="Elektroniczny nabór ruszy w kwietniu i dotyczyć będzie tylko przedszkoli miejskich. Na zdjęciu PM nr 4 i grupa „Pszczółki” / Fot. Grzegorz Olkowski">Nie wszystkim to unowocześnienie się podoba.

Nabór do przedszkoli przy użyciu komputerowego programu działającego w internecie przetestowano już w wielu polskich miastach. Domagali się go również rodzice z Torunia, powołując się głównie na ograniczenie liczby placówek, do których będzie można złożyć podanie. To ma uporządkować całą rekrutację i zapobiec blokowaniu miejsc w jednej placówce przez dzieci, które zostały już wcześniej przyjęte do innej - ograniczyć chaos i oszczędzić nerwy rodzicom.

<!** reklama>- Ten system to przede wszystkim obiektywizm, nie ma tu nic po znajomości. Za jego pomocą dzieci zostaną zakwalifikowane do przedszkola na podstawie zgodnych z prawem kryteriów, a nie protekcji - argumentują rodzice.

Tymczasem dyrektorów niektórych toruńskich przedszkoli niepokoi właśnie to „odczłowieczenie” elektronicznego naboru. Martwią się, że w ich placówkach może się to nie sprawdzić. - Miasto chwali się, że system ten świetnie sprawdził się przy rekrutacji do liceów. Tylko, że tam liczą się wyłącznie punkty za egzamin i świadectwo. W naszym przypadku natomiast brane są pod uwagę inne, bardziej życiowe kryteria, jak np. samotne rodzicielstwo, niepełnosprawność w rodzinie, wielodzietność - wylicza dyrektorka jednego z miejskich przedszkoli, która woli pozostać anonimowa. - Domyślam się, że zostaną one uwzględnione przy naborze. Ale czy nie stanie się tak, że wszystkie wolne miejsca wypełnią dzieci samotnych rodziców, a dla pozostałych już nic nie zostanie?

Tych wątpliwości nie podziela Janusz Pleskot, zastępca dyrektora Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Torunia. - Zgadzam się, że pomiędzy elektronicznym naborem do szkół ponadgimnazjalnym a rekrutacją do przedszkoli jest spora różnica. Mamy jednak przepisy, w oparciu o które dokonuje się kwalifikacji dzieci do tych placówek. Przy elektronicznym naborze zostaną one uwzględnione - tłumaczy Janusz Pleskot. - Ten system porządkuje i usprawnia nabór, a nie zmienia jego zasady.

Toruński magistrat musi jeszcze wybrać jedną z 2 firm, które zaoferowały Toruniowi system elektronicznego naboru. Planowane są również szkolenia dla dyrektorów przedszkoli. Otwartą kwestią wciąż są terminy oraz dokumenty, które rodzice będą musieli dostarczyć do przedszkoli.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie