Mały krok piłkarzy w stronę II ligi

Tomasz MiksZaktualizowano 
Trzy bramki Przemysława Suleja zapewniły Olimpii zwycięstwo 3:1 nad Spartą Oborniki. Wynik mógł być jeszcze wyższy, ale kolejnych trzech trafień gospodarzom sędzia nie uznał.

Trzy bramki Przemysława Suleja zapewniły Olimpii zwycięstwo 3:1 nad Spartą Oborniki. Wynik mógł być jeszcze wyższy, ale kolejnych trzech trafień gospodarzom sędzia nie uznał.

<!** Image 2 align=right alt="Image 92562" sub="Radosław Simson (przy piłce) kilkakrotnie dał się we znaki obrońcom gości, w końcówce zmienił go Paweł Piceluk / Fot. Gerard Szukay">Początek spotkania nie wskazywał jednak na łatwe zwycięstwo podopiecznych Marcina Kaczmarka. Żaden nie podejmował większego ryzyka. Pierwsi inauguracyjną tremę przezwyciężyli goście. W 19. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i błędzie grudziądzan w ustawieniu, bramkę głową zdobył Marcin Florek.

- To był błąd na poziomie trampkarzy - ocenił na pomeczowej konferencji Marcin Kaczmarek, trener Olimpii. - W pierwszej połowie goście grali bardzo dobrze taktycznie, a u nas nastąpiło przemotywowanie. Dobrze, że wyrównującą bramkę udało nam się strzelić jeszcze przed przerwą, bo potem mogło być różnie.

Snajper Przemek

Stało się tak w 40. minucie. Po prostopadłym podaniu Zbigniewa Kobusa w sytuacji sam na sam z bramkarzem do remisu doprowadził Przemysław Sulej.

Po zmianie stron już w 56. minucie kolejny raz sam przed bramkarzem Sparty znalazł się Przemysław Sulej i było 2:1. Od tego momentu Olimpia dominowała na boisku. Wyprowadzając groźne kontry skrzydłami oraz siejąc postrach w obronie gości prostopadłymi podaniami, strzelała kolejne bramki, ale aż trzech z nich nie uznał sędzia, dopatrując się spalonego. Wynik w 72. minucie, po rajdzie Michała Zarembskiego, strzałem z bliska ustalił ponownie Przemysław Sulej.

<!** reklama>- Jestem od strzelania bramek i cieszę się, że w debiucie udało mi się trzy razy pokonać bramkarza rywali - mówi snajper grudziądzan. - Sam mogłem strzelić jeszcze przynajmniej dwie bramki, ale zawaliłem stuprocentowe okazje. Najważniejsze, że wygraliśmy i gdybym mógł, to te bramki zamieniłbym na zwycięstwa 1:0 w kolejnych spotkaniach.

Publiczność, która przybyła na stadion w liczbie 2400 osób, wraz z organizatorami stworzyła wspaniałą oprawę meczu. Jedynym mankamentem okazały się kartki. Ostrych starć nie brakowało i o ile żółte kartoniki dla stoperów Jacka Kalinowskiego i Rafała Rogalskiego można zrozumieć, to czerwona kartka lewego obrońcy Jarosława Rzeźnikiewicza za faul bez piłki, w przedostatniej minucie spotkania, była niepotrzebna.

Szukanie winnych

- Jarek sam sprowokował tę sytuację, wdając się w drybling. Mam nadzieję, że skończy się tylko na dwóch meczach kary - mówi Marcin Kaczmarek. - Mamy niezbyt szeroką kadrę i każda absencja jest dla nas problemem. Mecz miał dwa oblicza. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była słaba, nawet bardzo słaba. Graliśmy 50 procent tego, co możemy. W drugiej odsłonie pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę.

Swoich obrońców za porażkę winił natomiast trener Sparty.

- Pierwszy mecz w sezonie, w dodatku wyjazdowy zawsze jest trudny - mówi Mariusz Drewicz. - O utracie bramek zdecydowały koszmarne błędy środkowych obrońców. Niestety, dwójka podstawowych zawodników na tych pozycjach nie mogła zagrać i efekty widzieliśmy. Nadal gramy o zwycięstwo w każdym meczu i czołowe lokaty w lidze.

Warto wiedzieć

  • Najbliższym rywalem grudziądzan będzie Polonia Leszno, która w pierwszej kolejce uległa 0:1 Unii Swarzędz.
  • U siebie Olimpia ponownie zagra w środę, 20 sierpnia podejmując Goplanię Inowrocław.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3