Marycha filmowa

Ryszard Warta
Ryszard Warta
Zacząć trzeba tak, jak w starego typu radiowych relacjach sportowych: no, szkoda, że państwo tego nie widzieli!!! Czego? Filmu, który Komenda Wojewódzka Policji rozesłała po redakcjach, a pokazującego funkcjonariuszy penetrujących odkrytą właśnie gdzieś pod Włocławkiem wielką, konspiracyjną plantację marihuany.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.express.bydgoski.pl/img/glowki/warta_ryszard.jpg" >Zacząć trzeba tak, jak w starego typu radiowych relacjach sportowych: no, szkoda, że państwo tego nie widzieli!!! Czego? Filmu, który Komenda Wojewódzka Policji rozesłała po redakcjach, a pokazującego funkcjonariuszy penetrujących odkrytą właśnie gdzieś pod Włocławkiem wielką, konspiracyjną plantację marihuany. Filmik jest w konwencji thrillera psychologicznego: ciemność, ostre, punktowe światło wyławia z mroku ściany i tajemnicze, brzęczące złowrogo urządzenia oraz tajemnicze, zamaskowane postaci z bronią w rękach i latarkami. Tylko finał jest może zbyt szablonowy: dziarscy funkcjonariusze CBŚ wprowadzają do budynku komendy zatrzymanego. Wprowadzają jak trzeba: skutego i zgiętego w pół, trzymanego tak, że palcem nawet nie może kiwnąć. I dobrze mu tak, bandycie. O szczegółach całej afery piszemy na stronie 6.

Takie mamy medialne czasy. Opis i zdjęcia z akcji to już za mało. Kamera to - obok broni i pliku odpowiednich nakazów - stały element ekwipunku wszelkiego rodzaju naszych specjalnych brygad tygrysa z policji, CBŚ, CBA, ABW i czego tam jeszcze.

<!** reklama> I bardzo dobrze, że ten film został ujawniony, bo nic tak dobrze jak materiał wideo nie pokazuje, jak profesjonalnie była zorganizowana uprawa. Pełna automatyka: sterowany elektrycznie system nawilżania, nawożenia, naświetlania, podtrzymywania odpowiedniej temperatury To już nie jest jakieś amatorskie parę krzaków pod folią, dla niepoznaki zasadzonych między pomidorami. Dość powiedzieć, że cały budynek, gdzie w pełni przemysłowo produkowano narkotyk, ukryty był wewnątrz starej stodoły.

Świetnie, że ten narkotykowy biznes udało się unieszkodliwić, pozostaje pytanie, ile podobnych plantacji działa w najlepsze. I jeszcze jedna, równie mało pocieszająca refleksja. Oglądając zdjęcia tej supernowoczesnej plantacji lepiej sobie nie przypominać, jak wygląda od środka wnętrze niejednego jeszcze przeciętnego polskiego komisariatu, takiego, gdzie protokoły spisuje się wciąż na maszynach do pisania, szczytem nowoczesności jest jeden komputer na kilku mundurowych, a cały budynek wygląda niewiele lepiej niż ta maskująca stodoła spod Włocławka.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie