Matka Olusia oskarżona. "Wyszła na 20 minut, paliła, a dziecko krzyczało" - ustaliła prokuratura w Toruniu na podstawie zeznań świadków

Małgorzata Oberlan
Matka czteroletniego Olusia, który przeżył upadek z 11. piętra wieżowca w Toruniu, została oskarżona o narażenie życie dziecka. Według prokuratury, zostawiła synka samego przynajmniej na 20 minut, a on kilkukrotnie wychodził na parapet i krzyczał "Mama, mama!".- Przeciwko Ewie P. skierowaliśmy akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Toruniu. Kobietę oskarżamy o to, że swoim zachowaniem naraziła dziecko na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, będąc osobą zobowiązaną do opieki. Przebieg wypadków pozwoliły nam ustalić zeznania trzech ważnych świadków - mówi Marcin Licznerski, szef Prokuratury Rejonowej Toruń Wschód. Jacek Smarz/Grzegorz Olkowski; tekst: Małgorzata Oberlan
Matka czteroletniego Olusia, który przeżył upadek z 11. piętra wieżowca w Toruniu, została oskarżona o narażenie życia dziecka. Według prokuratury, zostawiła synka samego przynajmniej na 20 minut, a on kilkukrotnie wychodził na parapet i krzyczał "Mama, mama!".

FLESZ: Masowo kupujemy mieszkania.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 19

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ano
16 stycznia, 22:05, Gość:

Łykacie wszystko co wyczytacie. Jakby napisali że nagle się okazało że sama go popchnela też byście uwierzyli? Świadkowie... dziadek z osiedla nie lubił pani, wyczuł moment żeby ją usmarowac i zmyslil sobie historyjkę, zebrał jeszcze 2 babcie z osiedla i jest trzech świadków. Nigdy nikomu nie wierzy się na slowo. Kamery gdzie? jakaś by się znalazła która pozwoliłaby określić na jaki czas matka opuściła blok...

18 stycznia, 12:55, Ano:

Tak tak robia sąsiedzi knuja jak kogos nie lubia, zwlaszcza ci,ktorzy pozyczaja pieniadze. Umawiaja sie na zeznania.łatwowierna policje mamy a nawet prokurature. Ofiara natomiast moze sie nigdy z klamstw nie pozbierac I upaść

18 stycznia, 15:08, Gość:

Do Ano, ciekawa zmyślona historyjka, tylko to nie dziadek ani babcia chcieli "usmarować" tylko Świadkowie byli na miejscu przez policję przesłuchiwani.

Z artykułu wynika również że, w końcu pojawił się trzeci świadek, który w tym czasie był z matką dziecka i jak do tej pory milczał

Kazdego dnia rodzice sie ucza na bledach, jesli nie jest mloda mama a to kolejne jej dziecko podchodzi z lekka rutynowo. Nie bronie dlatego, ze jestem taka matka ,ktora tez zostawiala dziecko, przeciwnie nie spuscilam z oka i bylam przez ws,ystkich krytykowana ale znalam swoje dziecko i bylam swiadoma dziecka lekkomyslnosci. W tym przypadku moglo byc na odwrot. Sadze, ze nadzor i pouczenie wystarczy poki co... Dziekujmy Bogu za ostrzezenie a lekarzom za uratowanie z pomoca Boska Olusia i wyciagnijmy wnioski bo to cud sie wydarzyl i nie bez powodu i nie po to by surowo karac...a historyjka nie jest wymyslona , dzis ludzie to klamcy, niektorzy oceniaja nawet za wyglad albo po zasobnosci portfela i klepia trzy po trzy...

G
Gość
16 stycznia, 22:05, Gość:

Łykacie wszystko co wyczytacie. Jakby napisali że nagle się okazało że sama go popchnela też byście uwierzyli? Świadkowie... dziadek z osiedla nie lubił pani, wyczuł moment żeby ją usmarowac i zmyslil sobie historyjkę, zebrał jeszcze 2 babcie z osiedla i jest trzech świadków. Nigdy nikomu nie wierzy się na slowo. Kamery gdzie? jakaś by się znalazła która pozwoliłaby określić na jaki czas matka opuściła blok...

18 stycznia, 12:55, Ano:

Tak tak robia sąsiedzi knuja jak kogos nie lubia, zwlaszcza ci,ktorzy pozyczaja pieniadze. Umawiaja sie na zeznania.łatwowierna policje mamy a nawet prokurature. Ofiara natomiast moze sie nigdy z klamstw nie pozbierac I upaść

Do Ano, ciekawa zmyślona historyjka, tylko to nie dziadek ani babcia chcieli "usmarować" tylko Świadkowie byli na miejscu przez policję przesłuchiwani.

Z artykułu wynika również że, w końcu pojawił się trzeci świadek, który w tym czasie był z matką dziecka i jak do tej pory milczał

C
Czytelnik

Zajmijcie sie niejaka grazyna, ponoc odpady zbiera . Pali w piecu swinstwami ,ze ludzie okien nie moga otwierac na osiedlu Gerwazego . TYymi substancjami to moze ludzi podtruwac. Bynajmniej tak bylo jakis czas temu a chyba wazne jest co ma miejsce a nie co juz bylo i dobrze sie skonczylo...Sasiedzi sie skarzyli ale nikt ponoc nie wiedzial kto. Mojej kolezanki dziecko az oddychac nie moglo. Nikt przeciez nie bedzie kapowal a za zdrowie utracone nikt odszkodowania nie dostanie...

A
Ano
16 stycznia, 22:05, Gość:

Łykacie wszystko co wyczytacie. Jakby napisali że nagle się okazało że sama go popchnela też byście uwierzyli? Świadkowie... dziadek z osiedla nie lubił pani, wyczuł moment żeby ją usmarowac i zmyslil sobie historyjkę, zebrał jeszcze 2 babcie z osiedla i jest trzech świadków. Nigdy nikomu nie wierzy się na slowo. Kamery gdzie? jakaś by się znalazła która pozwoliłaby określić na jaki czas matka opuściła blok...

Tak tak robia sąsiedzi knuja jak kogos nie lubia, zwlaszcza ci,ktorzy pozyczaja pieniadze. Umawiaja sie na zeznania.łatwowierna policje mamy a nawet prokurature. Ofiara natomiast moze sie nigdy z klamstw nie pozbierac I upaść

M
Munster
17 stycznia, 5:48, Gość:

Prawda zawsze wyjdzie na jaw. Dobrze, że prokuratura przesłuchała świadków. i że świadkowie nie bali się mówić.

Dobrze piszesz , kazdy z nas mial 4lata i chodzil na basen...czy rodzice zawsze w chodzili z nami??? Co jesli w taki e j sytuacji sie dziecko utopi.?mialam 4lata , bylam wiecznie sama w domua nawet jak byla babcia to gotowala . Szczerze nieraz prawie wypadlam z okna i na tym szczesciu ,ze nic mi sie nie stało wyciagnęłam wnioski. Nikomu nie mowilam i takich dzieci jest biliony. Rodzice niech tlumacza pociechom zagrozenie....

G
Gość
16 stycznia, 22:48, stefan:

w takim razie czy osoba opiekująca sie dzieckiem może na 10 min wyjśc do toalety, czy to też jest narażenie dziecka na niebezpieczeństwo? bo w tym czasie gówniak może zrobić dosłownie wszystko.

Uważa Pan dzieci za gówniarzy, a siebie, za kogo uważa? Dzieci należy szanować tak samo jak dorosłych i tyle w temacie.

G
Gość

Brawo dla świadków że, nie bali się powiedzieć prawdy, gdzie tak naprawdę była matka w tym czasie kiedy jej synek przeżywał horor w domu. A ona, no cóż miała inne zajęcie.

G
Gość

Proszę czytać artykuł że zrozumieniem, ta pani siedziała z jakimś znajomym w samochodzie, a jej dziecko krzyczalo z okna. Dla mnie to patologia. A te osoby co piszą że, matka może być w łazience i dziecko może nie wiedzieć. To bzdura! bo inaczej nazwać tego nie można. A co na to ojciec?

G
Gosc

Pomagalam wielokrotnie kobiecie ,ktora niejednokrotnie zostawila male dziecko pod opiek 7,8latki. Wysylala po duze zakupy jakies 2duze reklamowki 2 corki w powyzszm wieku itd itd.Wywinela kota ogonem po tym jak.powiedzialam ,ze moj malzonek na tamten czas chcial dzwonic na policje . Zaluje ,ze sama nie dzwonilam na policje lub nie zglosilam masy tego typu sytuacji opiece a jak glupia niejednokrotnie sie zajelam dziecmi i pomoglam. Wystarczy , ze ona powie ,ze tak nie bylo to znaczy ,ze mowi prawde a wiecie dlaczego bo zwiazala sie z frajerem po prawie.los jej odplaci tylko nie wiadomo kiedy.

Po komentarzach widac ,ze wiekszosc pisana meska reka... nie oceniajcie tych ,ktorych nie znacie... Na jej obrone powiem,ze matka zna swoje dziecko i na ogol sie nie myli wiec sadzila ,ze chlopiec jest bezpieczny. Ile razy jestesmy w innym pomieszczeniu bo musimy ugotowac czy wyprac , mozemy zabezpieczyc okna ale czy to jedyne zagrozenie? Gdybyscie ja ukarali wiezieniem a nawet wyrokiem do podkopiecie pod ta Pania dolki i nie wyjdzie to pozytywne dla chlopca. Dostala ostrzezenie i wiecej tego bledu nie popelni Prokuratura ,sedziowie chronia klamcow a skazuja ludzi bez zaplecza , takie patologie zaobserwowalam na wyzszych szczeblach.Przykre

C
Ccccc

Szkoda tylko chłopca.Matka powinna za to nieżle Beknąć.Madzia z Sosnowca też była nie winna......!!!!!.

G
Gość
17 stycznia, 9:04, Gość:

Mając małe dziecko-trzeba pilnować!!! Nawet jak idziesz do toalety-zostaw drzwi otwarte

Serio? Współczuję twoim dzieciom, to z nimi tez zawsze chodzisz bo może przecież sie utopić. Gratuluję

G
Gość

Mając małe dziecko-trzeba pilnować!!! Nawet jak idziesz do toalety-zostaw drzwi otwarte

G
Gość

Prawda zawsze wyjdzie na jaw. Dobrze, że prokuratura przesłuchała świadków. i że świadkowie nie bali się mówić.

w
waearaa
16 stycznia, 22:48, stefan:

w takim razie czy osoba opiekująca sie dzieckiem może na 10 min wyjśc do toalety, czy to też jest narażenie dziecka na niebezpieczeństwo? bo w tym czasie gówniak może zrobić dosłownie wszystko.

Faktycznie siedząc w toalecie, w swoim mieszkaniu, dziecko nie będzie wiedziało, gdzie jest matka, a matka nie będzie słyszała wołania dziecka...poza tym mając dziecko należy odpowiednio przygotować mieszkanie/dom: okna, szafki, kontakty, schody, drzwi.. wszystko odpowiednio zabezpieczyć. Takich sytuacji można uniknąć, da się uniknąć wypadnięcia DZIECKA z OKNA...

X
X

W artykule są bzdudy opisane jeśli chodzi o czas. Jak kobieta mogła widzieć dziecko o 17:20 krzyczące z okna skoro karetka była o 17:15? Coś tu się nie zgadza

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3