Mąż sadysta został aresztowany

Jarosław Jakubowski
Na trzy miesiące został aresztowany Jan B., podejrzany o znęcanie się nad żoną i doprowadzenie jej do samobójstwa. Kobieta wypadła z okna bloku na bydgoskich Bartodziejach.

Na trzy miesiące został aresztowany Jan B., podejrzany o znęcanie się nad żoną i doprowadzenie jej do samobójstwa. Kobieta wypadła z okna bloku na bydgoskich Bartodziejach.

Tragedia rozegrała się w wielkanocny poniedziałek wieczorem w bloku przy ulicy Połczyńskiej 4 na osiedlu Bartodzieje w Bydgoszczy. Z okna mieszkania na piątym piętrze wypadła 58-letnia Teresa B. Mimo natychmiastowej reanimacji, kobieta zmarła. Przybyli na miejsce policjanci usłyszeli od mieszkańców bloku, że kobieta była maltretowana przez męża, o trzy lata starszego Jana B. Doniesienia te potwierdziły się w policyjnych kartotekach. Jan B. miał sprawę o znęcanie się nad żoną, ale uznano go za niepoczytalnego i śledztwo zostało umorzone.

<!** reklama>Tym razem mężczyzna się nie wywinął. Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Północ postawiła mu zarzut fizycznego i psychicznego znęcania się nad żoną, co doprowadziło ją do samobójstwa. Za czyn ten grozi od 2 do 12 lat więzienia. Na wniosek prokuratury Jan B. został aresztowany na trzy miesiące.

Świadkowie, z którymi rozmawialiśmy, twierdzą, że kobieta przeżywała w ostatnich latach prawdziwą gehennę, była zamykana w pokoju, a obok odbywały się głośne libacje. Widywano ją ze śladami pobicia. Jak usłyszeliśmy, do awantur wywoływanych przez mężczyznę niejednokrotnie wzywano policję. Jedna z interwencji w lecie ubiegłego roku zapadła w pamięć sąsiadowi z bloku. - Powiedziałem, że ten człowiek jest pijany i żeby go zabrali, bo zrobi żonie krzywdę. Jeden z policjantów odparł: „Co z tego? Przecież pół Polski jest pijana”. Nad ciałem sąsiadki powiedziałem głośno, że tacy bezduszni policjanci są współodpowiedzialni za tę tragedię - opowiada nasz rozmówca, zastrzegając anonimowość.

Nadzorujący śledztwo prokurator Dariusz Bebyn, naczelnik Działu Śledztw Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Północ zapewnia, że postępowanie obejmie wszystkie wątki związane ze znęcaniem się Jana B. nad żoną. - Będziemy analizowali również interwencje, jakie przeprowadzano w tym domu i czy postępowanie instytucji odpowiedzialnych za niesienie pomocy było właściwe - dodaje prokurator Bebyn.

Teresa B. jest kolejną śmiertelną ofiarą dramatów rodzinnych, do których dochodzi w ostatnim czasie w Bydgoszczy. W czerwcu ubiegłego roku pijany mężczyzna zasztyletował swoją partnerkę w mieszkaniu przy ulicy Toruńskiej. Kobieta osierociła dwójkę małych dzieci. W styczniu tego roku zdesperowana żona zastrzeliła męża w domu na Osowej Górze. Kiedyś uciekała przed przemocą w domu do hostelu, prosiła komendanta wojewódzkiego o odebranie mężowi pozwolenia na broń. Bezskutecznie...

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie