Mecz przyjaźni bez sentymentów

Redakcja
Sześć okratowanych busów, kamery i aparaty fotograficzne wycelowane w trybuny - tak wyglądało zabezpieczenie meczu przyjaźni brodnickiej Sparty z Legią Chełmża. Na boisku gopodarze pokonali legionistów 2:0.

Sześć okratowanych busów, kamery i aparaty fotograficzne wycelowane w trybuny - tak wyglądało zabezpieczenie meczu przyjaźni brodnickiej Sparty z Legią Chełmża. Na boisku gopodarze pokonali legionistów 2:0.

***

Moim zdaniem

Trwa festiwal głupoty pt. akcja wymierzona w chuliganów. Wojewodowie zamykają stadiony, PZPN zwraca się do okręgowych związków piłki nożnej o rozgrywanie meczów III ligi i niższych "bez udziału zorganizowanych grup kibiców drużyn przyjezdnych". Wprawni Czytelnicy już zauważyli jak obejść uchwałę PZPN - wystarczy, że kibice przyjadą i pojedynczo będą w kasie kupować bilety. Paranoja. Rząd zapowiada kolejną zmianę przepisów dotyczącą walki z chuligaństwem, a wystarczy egzekwować już istniejące prawo. Atmosfera absurdu przeniosła się również do Brodnicy. Od tygodni kibice Sparty zachęcali brodniczan do udziału w święcie futbolu. W perspektywie awansu okazja była podwójna: świętowanie praktycznego wejścia do trzeciej ligi i ostatni mecz przyjaźni w czwartej lidze z Legią Chełmża. Kibice obu drużyn od lat się ze sobą przyjaźnią. I na taki festyn policja sprowadza sześć okratowanych busów. - Będzie zadyma? - zagadnął jeden z funkcjonariuszy. - Ale kto ma się bić? - zapytałem zdziwiony. - No nie w czasie meczu, ale potem - ciągnął mój rozmówca. - A co się zmieni do tego czasu? - nie mogłem zrozumieć. Strach pomyśleć, jak będzie wyglądało zabezpiecznie meczów o podwyższonym ryzyku z Lechem Rypin. Proponuję profilaktycznie ze dwa czołgi i ze trzy "checkpointy". Paranoja. A parafrazując pewną reklamę - kto za to płaci? Pan płaci, pani płaci, płacą wszyscy podatnicy.

***

Sparta/Unifreeze - Legia Chełmża 2:0 (0:0). 1:0 G. Bała 54, 2:0 G. Bała 90+3.

Sparta/Unifreeze: Felde - Sosnowski, Lamka, Gołowatienko, Magalski - Pawłowski (61. Kowaliow), Rupiński (żk), Ratkowski - Kozłowski (55. Ciechowski), Bała, Szpręglewski.

Legia: Osiński - Dittman, Lewandowski, Wojciechowski (żk), Jagodziński (2xżk) - Wysocki, Rybacki, Smolarz (69. Piotrowski), Wiśniewski (69. Beszczyński) - Zieleniewski, Preis.

W meczu o mistrzostwo czwartej ligi brodniczanie od początku próbowali ustawić rywali, pokazując kto przewodzi w tabeli. W pierwszych dziesięciu minutach wywalczyli aż trzy rzuty rożne. Z przodu szaleli Bała, Szpręglewski i ze skrzydła Magalski, ale razili nieskutecznością. Największe zamieszanie w szykach brodniczan stwarzał Preis. Po jego rajdzie prawym skrzydłem mocny strzał na krótki słupek bramkarz gospodarzy piąstkować na rzut rożny. 

Gospodarze często uruchamiali Szpręglewskiego. Chyba zbyt często, bo po pierwszym kwadransie młody spartanin otrzymał indywidualny plaster, który starał się neutralizować rajdy skrzydłem. W dwunastej minucie Szpręglewski się zerwał i znalazł dośrodkowaniem Bałę, ale po jego strzale piłkę sparował bramkarz. 

Sparta nie ustawała w atakach, a w defensywie przyjezdnych mnożyły się błędy. W 24. minucie niewiele brakowało, żeby po strzale Rupińskiego Dittman pokonał własnego bramkarza. Po tej akcji chełmżanie wywalczyli rzut rożny. Dośrodkowanie Rupińskiego spadło na głowę Gołowatienki, który przegrał walkę o górną piłkę. Futbolówka trafiła do Ratkowskiego, który technicznym strzałem z dwudziestu metrów próbował pokonać Osińskiego. Nieskutecznie.

Bramkarz Legii był najsłabszym ogniwem w drużynie. Niewiele brakowało, żeby po niegroźnym dośrodkowaniu Sosnowskiego po intwerwencji sam wepchnął sobie piłkę do siatki. 

W drużynie żółto-czarnych dobrze zaprezentował się młodziutki Pawłowski. Jeszcze miękki na nogach, ale dużo widzi na boisku. Po jego zagraniach robiło się groźnie pod bramką Osińskiego. W 27. minucie doskonale obsłużył Kozłowskiego, który doszedł do sytuacji sam na sam, ale sędziowie uznali, że już na pozycji spalonej.

W drużynie goście za akcje ofensywne odpowiadał Preis, wypuszczany przez kolegów "na zapalenie płuc" prawą stroną. Jednak w 32. minucie jak na rasowego napastnika przystało odnalazł się pod bramką Felde. Obrońcy najwyraźniej uznali, że gość był na spalonym i zupełnie odpuścili krycie "9". Ten poczekał aż postawiona w powietrzu "świeca" spadnie mu na nogę i bez zastanowienia huknął z pierwszej. Niecelnie na szczęście miejscowych.

Z każdą minutą Szpręglewski wkręcał się na coraz wyższe obroty. W 37. minucie młody napastnik Sparty otrzymał podanie od Lamki, pociągnął skrzydłem i podaniem "w uliczkę" obsłużył Bałę. Po jego strzale piłka padła łupem Osińskiego. Podobnie minutę później, kiedy Gołowatienko poszukał "Bałera" zagraniem z pominięciem drugiej linii. Obrońcy Legii zachowali się jak trampkarze i... zderzyli się, pozwalając doświadczonemu napastnikowi wolnę drogę do bramki. Jednak Osiński zaliczył jedną z udanych interwencji.

Na pięć minut przed końcem na stadionie rozegrały się zagadkowe sceny. Osiński chwycił piłkę, którą próbował kozłować. Bała wracając z wcześniejszej akcji dostawił nogę i futbolówka uciekła bramkarzowi na wolne pole. Bałer dopełnił formalności. Nikt z kibiców nie miał wątpliwości, że bramka powinna zostać uznana. Sędzia zadecydował o wznowieniu akcji przez bramkarza.

Jeszcze przed zejściem do szatni żółtką kartkę za faul na Kozłowskim ogląda Jagodziński.

<!** reklama>Krótko po wznowieniu drugiej części spotkania za faul na Rupińskim "Jadzia" zostaje usunięty z boiska. Od tego momentu paradoksalnie brodniczanie rozluźnili szyki i zaczęli nonszalancką grę.

W polu karnym brylował Bała, jeżeli tylko koledzy dawali mu szansę się wykazać. W 53. minucie po dośrodkowaniu Ratkowskiego doświadczony napastnik Sparty z najbliższej odległości przeniósł piłkę nad bramką. Co się odwlecze, to nie uciecze. W 54. minucie Bała startuje do piłki zmierzającej w kierunku Osińskiego. Bramkarz Legii zderza się ze stoperem, a do wyplutej futbolówki dopadł najskuteczniejszy zawodnik ligi. W ten sposób Grzegorz Bała otworzył wynik spotkania.

- Sami wrzucamy sobie bramki - wściekał się przy linii bocznej Jacek Smolarz, trener Legii Chełmża.

Trójka sędziowska nie specjalnie radziła sobie z oceną boiskowych sytuacji. Arbiter kartkował legionistów, oszczędzając gospodarzy. Z drugiej strony w oczywistych sytuacjach podejmował niezrozumiałe decyzje. W 56. minucie Ratkowski rusza do piłki wstrzelonej na szesnastkę. W pojedynku bark w bark obrońca dosłownie położył się na brodnickiego pomocnika. Kiedy stracił podparcie upadł na murawę, a Ratkowski popędził z futbolówką przed siebie. Sędzia uznał, że zawodnik żółto-czarnych faulował.

W 61. minucie na boisku pojawia się Kowaliow. Nie wiedzieć czemu, jego gra przypomina wiersz Kochanowskiego "Na lipę". Zaletą jest, że w jego cieniu mógłby odpoczywać w ataku Bała. Białorusin o kilka centymetrów podnosi średnią wzrostu, ale braki techniczne powodują, że wiosną jest to raczej mało przydatny element zespołu.

Na boisku mimo braku zawodnika Legii toczył się wyrównany pojedynek. W 85. minucie goście mieli wyśmienitą okazję do wyrównania, ale mimo trzech dobitek żaden legionista nie potrafił skierować piłki do siatki. Jako ostatni na pustą bramkę uderzał Preis.

W trzeciej minucie doliczonego czasu po raz drugi na listę strzelców wpisał się Bała. Wypuszczony na wolne pole Szpręglewski zostawił za sobą defensywę Legii. W sytuacji "sam na sam" mógł uderzać, ale podreperował dorobek doświadczonego snajpera. Grzegorz Bała pewnym uderzeniem po długim słupku strzelił na 2:0.

Ocena trenera:

<!** multimedia align="" id="/multimedia/image/518_0_b10b21d79ce9918e71792846f06efc5e/play" width="420" height="315" title="Dariusz%20Ko%C5%82acki%2C%20trener%20Sparty%2FUnifreeze">

Szkoleniowiec Legii Chełmża odmówił jakiegokolwiek komentarza.

Warto wspomnieć, że wyrażając sprzeciw zamykaniu stadionów przez pierwszy kwadrans kibice prowadzili doping z trybun na dolnej płycie boiska.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie