Męski seks za pieniądze

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Z badań prof. Jacka Kurzępy wynika, że swoje ciało sprzedaje co piąty student. - To nie prostytucja, tylko sponsoring - twierdzą młodzi mężczyźni z Torunia, oferujący usługi starszym paniom i panom.

Z badań prof. Jacka Kurzępy wynika, że swoje ciało sprzedaje co piąty student. - To nie prostytucja, tylko sponsoring - twierdzą młodzi mężczyźni z Torunia, oferujący usługi starszym paniom i panom.

Portale takie jak www.szukamsponsora.pl to platformy łączące popyt z podażą. Na internetowych targowiskach dynamicznie przybywa anonsów młodych mężczyzn. Hetero-, homo- i biseksualnych. Nie brakuje młodzieńców z Torunia i okolic.

<!** reklama>„21-letni brunet o atletycznej budowie ciała, kulturalny, student, szuka dojrzałej kobiety celem satysfakcjonujących spotkań. Kontakt...” - takie ogłoszenie dał w styczniu Mateusz. Jest studentem III roku UMK (kierunek do wiad. red.), pochodzi z 11-tysięcznego miasteczka w woj. warmińsko-mazurskim. - Ojca nie znam. Od mamy dostaję 700-800 złotych na miesiąc. Po opłaceniu stancji, biletu miesięcznego i Internetu zostają mi grosze. Moi współlokatorzy nie wiedzą, jak dorabiam - mówi. - To nie żadna prostytucja, tylko układ sponsorowany. Przez ogłoszenie nawiązałem znajomość z dwoma paniami po czterdziestce. Liczę, że na dłużej.

Z kolei Tomek, ogłaszający się jako „zwykły chłopak”, oferuje, że za odpowiednią kwotę „zrobi wszystko, od A do Z”. Mówi, że skończył 18 lat, ale wygląda młodziej. On również uważa, że jest sponsorowany; odcina się od określenia „męska prostytutka”. - Mój najlepszy sponsor prowadzi firmę odzieżową. Spotykamy się dwa-trzy razy w miesiącu - zdradza. Nie szukał nigdy innego źródła zarobkowania, bo, jak twierdzi, pracy dla młodych nie ma.

Z najnowszych badań prof. Jacka Kurzępy, socjologa zajmującego się prostytucją młodzieży, wynika, że sprzedaje się co piąty student. Prostytucję uprawiają głównie studentki wydziałów humanistycznych, przede wszystkim filologii (to blisko 25 proc. tych, którzy świadczą seksusługi) i pedagogiki (18 proc.). Przyszłe nauczycielki często podkreślają w anonsach erotycznych, że „lubią dzieci”. Z kolei wśród studentów dominują kierunki ścisłe oraz akademie wychowania fizycznego (po 13,5 proc.).

- Pod opieką naszego działu interwencji kryzysowej były dotychczas kobiety pracujące w agencjach towarzyskich. Z mężczyznami szukającymi pomocy jeszcze się nie spotkaliśmy. O zjawisku tzw. sponsoringu wiemy. Planujemy cykl spotkań z uczniami w przyszłym roku szkolnym - mówi Olga Okrucńska, rzecznik MOPR w Toruniu.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
asd

wszak młody kutas ćwiczy się na starej picy

Dodaj ogłoszenie