Messi w Andaluzji

Michał Żurowski
Bez Sikory ani rusz. Niedyspozycja jednego zawodnika obnażyła wstydliwą nagość całego naszego (męskiego) biathlonu. Spełnił się najgorszy dla nas scenariusz MŚ w Chanty-Mansyjsku. Panie - a właściwie pani Cyl - w kontakcie z czołówką, ale jednak bez błysku. Panowie - katastrofa.

<!** Image align=left alt="http://www.express.bydgoski.pl/img/glowki/zurowski_michal.jpg" >Bez Sikory ani rusz. Niedyspozycja jednego zawodnika obnażyła wstydliwą nagość całego naszego (męskiego) biathlonu. Spełnił się najgorszy dla nas scenariusz MŚ w Chanty-Mansyjsku. Panie - a właściwie pani Cyl - w kontakcie z czołówką, ale jednak bez błysku. Panowie - katastrofa.

Może największa w całej historii męskiego dwuboju zimowego (tak to się kiedyś nazywało) w Polsce. W sprincie Pływaczyk na 84. miejscu, Szczurek (mistrz świata juniorów z 2007) na 93., Kobus na 97. Wyprzedzeni nawet przez Anglików i Australijczyków. W biegu na 20 km Polacy docierali do mety nawet w ósmej „10”. Szkoda, bo transmisje z ostatnich konkurencji tych mistrzostw aż prosi się polecić. Biathlon, odkąd telewizyjni realizatorzy nauczyli się go pokazywać, jest znakomitym widowiskiem. Ale przywykliśmy do oglądania wielkiej piłki bez naszych klubów w Lidze Mistrzów i cieszymy oko, np. Barceloną, to może i przywykniemy do biathlonu. Ja dziś i w niedzielę nie odpuszczę sztafet. Ot tak, po prostu dla sportu&

W halach naszego regionu o ligowe punkty powalczą koszykarki Energi i siatkarki Centrostalu. Przeciwniczki niemal najsilniejsze z możliwych - wiceliderki tabeli - CCC Polkowice i Muszynianka, więc i sprawdziany przed fazą playoff bardzo miarodajne.

<!** reklama>Pozostali zadowolić się muszą ofertą z telewizyjnego okienka. Tu np. jedne z ostatnich skoków w karierze Małysza podczas konkursów PŚ w Lahti. A’ propos& Ciekawe, jak spisze się tam Stoch. Mam nadzieję, że da z siebie wszystko na rozbiegu i progu, a niekoniecznie na konferencjach prasowych. Po ostatnim występie w Oslo był Kamil ostatnim w naszej drużynie, który powinien się odzywać. A mówił (o uznanym za odbyty po I serii konkursie drużynowym) tak: - To barbarzyństwo. Cała nasza drużyna czuje się, jakby ktoś dał nam po pyskach. Odebrali nam możliwość walki o medal&

To komentarz zawodnika, który osiągnął ledwie 113,5 m, czym jakby dał kibicom po pyskach, bo położył wynik drużyny. Rozumiem, że przez ambitnego sportowca przemawiała złość na organizatorów, którzy zabrali mu szansę rehabilitacji. Ale czasem warto zamilknąć.

Z piłkarskich atrakcji w Europie (Bayern - HSV, Lazio - Roma, Rennes - Marsylia) wybieram hit ligi hiszpańskiej. Tam pewnie wszystkie oczy - także te w Madrycie - zwrócone będą na Sevillę. Jeśli fani Realu liczą jeszcze na tytuł, to Barcelona musi się gdzieś potknąć. No, więc może teraz, mając w nogach mecz z Arsenalem? Tyle że dwie ostatnie konfrontacje argentyńskiego tanga Messiego z andaluzyjskim flamenco Sevilli wygrała „Barca” 5:0 i 4:0. A Leo zdobył w nich wtedy pięć bramek.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie