Miejsca wykluczone komunikacyjnie w Toruniu. Gdzie nie dojeżdża MZK?

Sara Watrak
Sara Watrak
Wykluczenie transportowe jest faktem. W Toruniu nadal istnieją miejsca, do których nie dociera komunikacja miejska albo robi to zdecydowanie za rzadko. Epidemia koronawirusa tylko pogorszyła sytuację pasażerów. - Dochodzi nawet do takich sytuacji, że łatwiej jest dojechać do Portu Drzewnego niż do Czerniewic – mówi Bartosz Piotrowski z Toruńskiego Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej. Które rejony w Toruniu są wykluczone komunikacyjnie? Zobaczcie nasze zestawienie stworzone na podstawie sygnałów Czytelników i członków Toruńskiego Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej.
Wykluczenie transportowe jest faktem. W Toruniu nadal istnieją miejsca, do których nie dociera komunikacja miejska albo robi to zdecydowanie za rzadko. Epidemia koronawirusa tylko pogorszyła sytuację pasażerów. - Dochodzi nawet do takich sytuacji, że łatwiej jest dojechać do Portu Drzewnego niż do Czerniewic – mówi Bartosz Piotrowski z Toruńskiego Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej. Które rejony w Toruniu są wykluczone komunikacyjnie? Zobaczcie nasze zestawienie stworzone na podstawie sygnałów Czytelników i członków Toruńskiego Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej. SłAwomir Kowalski / Polska Press
Wykluczenie transportowe jest faktem. W Toruniu nadal istnieją miejsca, do których nie dociera komunikacja miejska albo robi to zdecydowanie za rzadko. Epidemia koronawirusa tylko pogorszyła sytuację pasażerów. - Dochodzi nawet do takich sytuacji, że łatwiej jest dojechać do Portu Drzewnego niż do Czerniewic – mówi Bartosz Piotrowski z Toruńskiego Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej. Które rejony w Toruniu są wykluczone komunikacyjnie? Zobaczcie nasze zestawienie stworzone na podstawie sygnałów Czytelników i członków Toruńskiego Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej.

Zobacz wideo. Niebezpieczne przejścia dla pieszych w Toruniu

Toruń. Tutaj nie dojeżdża MZK

Opinii na temat transportu zbiorowego w Toruniu jest tyle, ile pasażerów. Mogłoby się wydawać, że sytuacja wcale nie wygląda tak źle. Gdy patrzymy na mapę na stronie MZK, widzimy, że siatka połączeń pokrywa większość miasta. Gorzej robi się na obrzeżach. Autobusy docierają do kilku podtoruńskich gmin, ale omijają ważne rejony Rudaku czy Bielaw.

Które miejsca w Toruniu są wykluczone komunikacyjnie? Zobaczcie nasze zestawienie w poniższej galerii

Poza tym samo połączenie to nic – ważna jest także częstotliwość kursowania. A ta niekiedy pozostawia wiele do życzenia i jest tak mała, że nie pozwala na sprawne przesiadanie się. Czy zatem dobra komunikacja miejska w naszym mieście to tylko pozory? Torunianie, chcąc nie chcąc, często zamiast transportu publicznego wybierają samochód, bo jakoś do pracy dotrzeć trzeba. Jak się jednak okazuje, ułożenie rozkładu jazdy to nie bułka z masłem.

Zobacz także

Jak powstają rozkłady jazdy MZK w Toruniu?

Krzysztof Przybyszewski, kierownik referatu publicznego transportu zbiorowego w Urzędzie Miasta, przyznaje, że o godzinach i częstotliwości kursowania komunikacji miejskiej decyduje wiele czynników. - Najważniejszym jest liczba korzystających z przejazdów na danej linii lub trasie. Częstotliwość kursów danej linii lub grupy linii na wspólnym odcinku trasy jest dobierana w zależności od występującego zapotrzebowania na przewozy – tłumaczy. Jak zatem Urząd Miasta sprawdza, ile osób podróżuje danym kursem?

- Pomiary liczby przewożonych pasażerów wykonywane są poprzez przejazdy kontrolne na danej linii lub na przystankach, poprzez pomiar liczby osób w pojeździe – wyjaśnia Krzysztof Przybyszewski.

Polecamy

Dodaje, że do organizatora transportu wpływa wiele wniosków związanych z rozkładem jazdy. - Dotyczą one najczęściej zmiany godziny odjazdów, które, o ile jest to możliwe, są wprowadzane – mówi kierownik referatu. Zapewnia także, że każda decyzja, czy to o nowych liniach, czy modyfikacji w trasach przejazdu tych już istniejących, poprzedzona jest analizą. – Opiera się ona m.in. na liczbie osób zamieszkujących dane osiedle i liczbie zatrudnionych w zakładach pracy w danym rejonie.

Według Bartosza Piotrowskiego z Toruńskiego Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej działania magistratu nie zawsze są udane. – Z jednej strony urzędnicy nie słuchają mieszkańców, np. przy wprowadzaniu większych zmian w kursowaniu komunikacji miejskiej. Ale z drugiej strony, głosy pasażerów są brane pod uwagę aż za bardzo, co widać przy minutowych zmianach odjazdów pojedynczych kursów – uważa Bartosz Piotrowski.

Trwa głosowanie...

Czy kary za jazdę po po pijanemu są wystarczające

Podobnego zdania są nasi Czytelnicy. Otrzymujemy mnóstwo telefonów od mieszkańców, którzy skarżą się, że nie mogą dojechać do pracy. Tak było chociażby z linią nr 22, która jako jedyna łączy Rubinkowo z Dworcem Głównym. Obecnie autobus ten kursuje wyłącznie od poniedziałku do piątku.

Najkrótsza linia tramwajowa w ToruniuZawieszona jest także najkrótsza linia tramwajowa w Toruniu, linia nr 3, która kursuje od ul. Reja do ul. Wschodniej. Obecnie zatem miano najkrótszej linii należy do linii nr 2. Jej trasa liczy 9,5 km.

Toruń jest naj! Oto toruńskie rekordy. Najdłuższa ulica, naj...

Tam nie dociera MZK w Toruniu

Godziny odjazdów autobusów czy tramwajów to jedno. Gorzej gdy do danego miejsca w ogóle nie dociera komunikacja miejska, a mieszkańcy mają do najbliższego przystanku kilka kilometrów. Trudno sobie wyobrazić taką sytuację w trzeciej dekadzie XXI wieku. Jednak w Toruniu miejsc wykluczonych komunikacyjnie nie brakuje. Co jest przyczyną tego, że do niektórych rejonów autobusy kursują rzadziej albo nie docierają w ogóle? Nie da się ukryć, że ważną rolę odgrywają tutaj pieniądze. A tych w czasie epidemii jest wiecznie za mało.

Zobacz także

- Częstotliwość kursowania środków komunikacji miejskiej wynika zawsze z zapotrzebowania na przewozy. Transport publiczny jest w połowie finansowany z budżetu miasta, a te są ograniczone. Zatem na trasach, gdzie jest mało pasażerów, częstotliwość kursowania jest niewielka lub obsługa oparta jest na kilku kursach, aby zapewnić choć w minimalnym stopniu charakter społeczny takich przewozów – wyjaśnia Krzysztof Przybyszewski.

Które miejsca w Toruniu są wykluczone komunikacyjnie? Zobaczcie nasze zestawienie w poniższej galerii

Drodzy Czytelnicy, co dodalibyście do naszej listy? Czekamy na Wasze sygnały! Piszcie na [email protected]

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Q
Qu

a dlaczego latwiej dojechac do Portu Drzewnego??? no dlaczego??? odpowiedz kryje sie w wyborach mieszkancow ktorzy z wielka ochota co kilka lat oddaja glos na faceta z ubieglej epoki a jednoczesnie z wielka radoscia zdekomunizowali ulice i skwery ;] ot głąbów ci u nas dostatek ;]

Dodaj ogłoszenie