Mieszkańcy życzliwie donoszą

Ewelina Piotrowska
Udostępnij:
Piszą o zatrudnianiu pracowników na czarno, niepłaceniu podatków czy niewystawianiu faktur - mowa o lojalnych względem skarbu państwa podatnikach wysyłających donosy.

Piszą o zatrudnianiu pracowników na czarno, niepłaceniu podatków czy niewystawianiu faktur - mowa o lojalnych względem skarbu państwa podatnikach wysyłających donosy.

<!** Image 2 align=none alt="Image 170953" sub="Od początku roku do włocławskiej skarbówki wpłynęło 56 donosów. Każdy z nich zostanie sprawdzony przez urzędników / Fot. Jarosław Czerwiński">W roku 2010 do Urzędu Skarbowego we Włocławku wpłynęło aż 141 donosów, natomiast w tym roku do 20 kwietnia zdążyło wpłynąć kolejnych 56 istotnych dla skarbówki informacji.

- Donosy składane przez obywateli napływają przez cały rok - mówi Elżbieta Krzaczkowska, rzeczniczka naczelnika Urzędu Skarbowego we Włocławku. - Donosy najczęściej zawierają informacje o podejrzeniu prowadzenia działalności gospodarczej niezgłoszonej do opodatkowania, zaniżenia dochodów, niepłacenia podatków, zatrudniania pracowników na czarno czy niewystawiania faktur dokumentujących zawarte transakcje. Wszystkie wpływające do urzędu informacje są sprawdzane w toku dokonywanych przez naszych pracowników czynności kontrolnych lub czynności sprawdzających. Tylko część donosów potwierdza się.

<!** reklama>Włocławianie nie ukrywają, że chętnie zainteresowaliby fiskus niektórymi sąsiadami.

- W klasie mojej córki jest dziewczynka, której rodzice nie pracują w żadnych superfirmach, prezesami nie są, a dzieciak chwali się na prawo i lewo, co mają, gdzie jadą na wakacje, co kupią i do tego wszystkiego kolegów i koleżanki wyzywa od biedaków - mówi pani Patrycja z Zazamcza. - Na tę małą nie ma rady, bo skargi od dzieci czy nawet rodziców na nic się zdają. Mamusia chodzi z wysoko uniesioną głową i jeszcze córeczki broni. Kiedyś sama nazwała nas hołotą, która zazdrości i się uparła. Przecież do jakiś cyrk. I tu skarbówka powinna się im do skóry dobrać. Zaraz nabraliby pokory i skończyłyby się przekręty. A nawet jeśli tylko udają bogatych, to by się chociaż trochę namęczyli z urzędem i może by wtedy przystopowali.

- Pewnie każdy z nas zna kogoś, kto zatrudnia ludzi na czarno lub tak pracuje - uważa pan Marian, mieszkaniec osiedla Kazimierza Wielkiego. - Moim zdaniem, takich pracodawców trzeba tępić. Znam przypadek, że pracownik spadł z wysokości i dopiero wtedy na szybko mu umowę kombinowali. Doniósłbym, ale wiem, że wtedy ludzie stracą pracę. I tak się koło zamyka. Pracodawcę nie stać na ZUS, więc pracoswnicy harują bez żadnego zabezpieczenia. Szkoda odbierać im jeszcze chleb.

Przypomnijmy. Do 2 maja br. trzeba złożyć zeznanie podatkowe. W przypadku pominięcia informacji o dochodach można złożyć na formularzu PIT korektę. Informacje dotyczące zeznań podatkowych można uzyskać w budynkach Urzędu Skarbowego przy ul. Okrzei 74 lub 72b oraz telefonicznie: 54 231-34-31. W przypadku wykrycia nieprawidłowości Urząd Skarbowy kieruje wnioski o ukaranie na podstawie ustawy kodeks karny skarbowy.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
ben Jakov
Mrożek w swoim donosie pisał: "Uprzejmie donoszę, że sąsiad nie donosi".
W tygodniku "Przyjaciółka" była kiedyś kolumna pt. "Masz kłopoty - napisz donos".
A tak poważnie, gdyby nie nasz polska, czysta i niewinna zawiść bezinteresowna, to donosów by nie było. Szkoda tylko, że nikt nie doniesie na sąsiada wywożącego np. śmieci do lasu...
Dodaj ogłoszenie